no więc nie będę dużo pisać, poprostu powodzenia i oby wszystkie testy te owu i te ciążowe pokazywały to czego pragniemy
To ja sie pierwsza wpisuje, ok. 10 sierpnia bede testowac wiec mam nadzieje, ze ten miesiac okaze sie moim najszczesliwszym czego sobie i Wam dziewczyny zycze
To ja na dobry początek przesyłam mnóstwo wirusków:
^%#&^%$^%%$%^$_)()(**&&^^%$$##^*&*(()__+__)@!!$#############################%^%&%_)()(**&^&^&^%^%$%$%
I trzymam kciuki:
Ja dopiero rozpoczynam cykl, ale mam nadzieję, ze w końcu się uda... Jestem dobrej myśli...
Wątek nowy ale tematy te same, więc ciągnę ciąg dalszy z lipcowego http://www.baybus.net/vie...r=asc&start=435
girlfriend to może są to tylko plamienia wiesz co mam na myśli... może tak teścik dla pewności, że masz dobry suwaczek
Eire trzymam kciuki za lekarza i za wyniki
- proszę nam ładnie zdać relacje. A jeśli chodzi o moje postanowione luzy - oczywiście na zasadzie staranek ale spokojniejszych.
Mężuś bierze Mace od niecałego tygodnia więc chyba też potrzeba czekać na efekty - dlatego pewnie zdecydowałam się na miesiąc "odpoczynku". Poza tym chyba wszystkie możemy stwierdzić, że takiego lata dawno nie było i nawet wykresy szaleją nie wspomnę o owu Co prawda jesteśmy już po wakacjach ale mam zamiar nacieszyć się latem póki jeszcze jest - potem będę żałować że się tak stresowałam (już odbiło mi się to na żołądku i proszę jaki dziwny wykres). Musiałam zaznaczyć kłopoty żołądkowe żeby lepiej tych skoków nie brał pod uwagę bo bez sensu
Kiki a co u Ciebie? Odpoczywasz przed następnymi staraniami?
A jeśli chodzi o Twoją mantrę (a jest w tym coś na pewno - uczyłam się nawet o tym w szkole na bioterapii) to chyba nie taki masz opis. Bardzo proszę - i mam nadzieję że dziewczynt mnie poprą - o wykasowanie całkowite lub zmianę napisu przy osiołku. Liczę do trzech i widzę optymistyczny opis
namawiamy Kiki do jej optymistycznej mantry. Proszę o wsparcie całą kupę 
tak, tak moni@ masz racje ja tez sie podpisuje pod tym, ze Kiki powinna zmienic napis na bardziej optymistyczny a wtedy mantra zadziala
girlfriend to czekamy na wiesci bo byc moze te plamienia zwiastuja dobre wiesci
Oj dziewczyny niemozliwe jestescie ... dobra, pomysle ze chwile i go zmienie

no witam witam,
już jestem po wizycie. zapalenie się utrzymuje ale nie jest jakies duże więc dostałam glubulki i maść dla mnie i mężusia. Lekarz był w szoku,że poiprzedni lekarz dawał mi antybiotyki a mężowi nie i wogóle chociaż raz to ja miałam rację tzn. że zmieniłam lekarza. Pan dr zrobił na mnie naprawdę dobre wrażenie był konkretny i mnie wysłuchał a nie potraktował z wyższościa. Jestem bardzo zadowolona. Mam się pokazać u niego zaraz po @ no i dostałam skierowanie na hsg. Polecał szpital w Międzylesiu. No ale hsg się spodziewałam.
kiki zdecyowanie zmień tego osiołka bo jak go widzę to mi się aż serce kraja.
girlfriend ja jestem zdecywoaną przeciwniczką zbyt szybkiego testowania ale na twoim miejscu to był zrobiła bo lepiej sie rozczarować i zobaczyć I krechę niż żeby się okazało,że dzidzia była ale jej nie ma bo za późno zaczęłaś działać.
Eire to dobrze, ze zmienilas lekarza widze, ze jestes optymistycznie nastawiona do sposobu leczenie przez niego
girlfriend ja wiem, ze zle jest sie nakrecac, ja sama sie czesto az za bardzo nakrecam ale moze warto zrobic test ? wszystko sie wyjasni czy te plamienia to juz @ czy moze jest inny powod ?
Jak znam zycie w dniu zakupu testu dostanę @ bardzo obfitą, po prostu rozkręci sie na maksa...
Obiecuję, ze jeżeli plamienia ustąpią dziś lub jutro to robię test w piatek i dam znać
Ale się nie nakręcam... Raczej myślę o kolejnym cyklu...
Eire - wreszcie powialo jakims optymizmem Mam nadzieje, ze lekarz okaze prawdziwym fachowcem i z zaangazowaniem poprowadzi Was do szczesliwego zakonczenia
Asiszko - baaardzo mi przykro Ale nie poddawajcie sie i walczcie dalej, w koncu kiedys musi sie udac. Ja w to wierze .......bo nic innego mi nie pozostalo
Do mnie przyszla wstreciucha i daje mi niezle popalic. Juz zjadlam 4 tabl przeciwbolowe Ale ciesze sie ze jest dzisiaj poniewaz w sobote ide na wesele i do tego czasu nie bedzie juz @
Zastanawiam sie tylko nad jednym, czy w tym cyklu brac Clo Troszeczke chcialabym poszalec na weselu i poprawinach, bedzie duuuzo mlodziezy i zapowiada sie niezla impreza. Tak wiec jesl wezme clo to nici z jakiejkolwiek wypitki a abstynentem jestem juz od 3 miesiecy No chyba, ze mozna sie troszeczke napic biorac Clo
Sama nie wiem, co zrobic, z jednej strony chcialabym jednak dokonczyc "kuracje" no ale z drugiej moze jednak odstawic na miesiac i zaszalec na weselu
Tylko prosze mnie zle nie zrozumiec, nie zamierzam sie spic tylko napic pare lampek wina (bo czystej wodki nie lubie )i nie wiem czy wino + Clo nie spowoduje mieszanki wybuchowej
aniuK ja tam nie sadze zeby jednodniowe szalenstwo mialo jakis wplyw
Eire nareszcie jakies dobre wiesci. faktycznie poprzedni lekarz pokpil sprawe ze leczyl tylko ciebie hsg tez sie spodziewalam... to i tak pozno... teraz mam nadzieje ze juz wszystko pojdzie gladko
Dziewczynki!!! Życze Wam duzo szczęscia i wysypu fasolek jeszcze w te wakacje!!!
A ja dzis ide do doktorka i decydujemy, co dalej. Dziś albo jutro ma przyjść @, ale wcale bym sie nie zmartwiła, gdyby nie pojawiła sie przez najblizsze 9 miesięcy
Dziękuję Wam kochane za pocieszenie na lipcowym wątku. @ jeszcze nie ma ale
zapewne nadejdzie za kilka dni. Plamienie dalej jest ale już teraz wiem że to nie implantacja. Następny cykl będzie zupełnie bez leków i stresów, bo gin jest na urlopie. ale we wrześniu najprawdopodobniej zdecydujemy się na inseminację. Chociaż ja przestałam wierzyć że kiedykolwiek jakaś metoda poskutkuje...
Kiki rzeczywiście jesteś dużo dalej niż ja. Chyba zawsze jak zaczynasz jakiś nowy etap leczenia to wydaje się że teraz na pewno się uda. Ja tak przynajmniej wierzyłam najpierw w Clo a później w stymulację Puregonem. Teraz kiedy widzę, że chociaż wszystko jest ok, a efektu nie ma wydaje mi sie że nigdy się nie uda... Ale Ty musisz być dobrej myśli, macie śnieżynek na kilka cykli więc na bank się uda (mam nadzieję że tylko dwie odmrozicie )
Eire to super, że coś ruszyło. Hsg po następnej @ ? Skąd u Ciebie ten ciągły stan zapalny, nie mówił czy to z jakichś bakterii czy grzybów??
AniuK ja też uważam, że spokojnie możesz brać Clo i zaszaleć z winkiem
Sweety, girlfriend, wiola powodzenia
Odliczania ciąg dalszy: dwaaaaaaa....
Kiki miej się na baczności nadal ten sam opis.
Eire - chyba jedną z najważniejszych rzeczy jest mieć dobrego lekarza, który nie bagatelizuje naszych pragnień i problemów. Mój taki jest i dał mi też dużo spokoju, który był mi bardzo potrzebny. Tak więc cieszę się, że Twój gin nie okazał się dupkiem. Mam nadzieję, że z medycznego punktu widzenia też jest super
wedle zyczenia....
DZiewczyny mam pytanie podobnie jak AniaK ide w sobote na wesele!!nie wiem czy robic test czy sobie darowac i dobrze sie bawic!!????Wg monitoringu bede w 12dpo,(na ff nie patrze,ale mierze-choc martwie sie ze jest za niska tempka!!,bo chyba przy ciazy jest ponad 37?) na poczatku chcialam testowac w 15 dpo???I brak objawów fasolki ,boli tylko brzuch.
Ten brzuch boli juz od 2 dnia od podania pregnylu....gdzie mialam dopiero duphaston przyjmowac za 3 dni!Moze to przez clo?AniuK miasz takie pobolewania??
Dół brzucha...martwie sie ,ze moze jakis stan zapalny...
Asziszka trzymam kciuki za proby we wrzesniu!!
Eire dobrze ze w kocnu ktos sie Toba zajał!!
AniuK to w sobote obie szlejemy!!
Aniu J u mnie po owu też jeat nieciekawie... Zawsze odczuwam ciągnięcie jajników i im bliżej @ tym silniejsze bóle brzucha. Sam @ to horror i prochy przeciw bólowe non stop. Teraz po IUI też standardowo, więc już tracę nadzieję, że IUI mogła się udać. Biorę Luteinę 2x1. Dziś te bóle są już bardzo uciążliwe. Pytałam swojej gin czy to normalne i powiedziała, że nie ale przyczyn nie umiała mi wyjaśnić i kazała mi brać ew. acard. Też jestem bardzo ciekawa co takie im bliżej @ nasilające się dolegliwości oznaczają
U mnie też się zmieniło. Brzuch mnie bolał na kilka dni przed i to konkretnie, 2 Nospy i tak ciężko było to znieść. Po raz pierwszy jak już @ przyszła, to prawie bez bólu. Wczoraj tylko jeden Ibuprom Max i to wszystko. Może 3 miesięczna kuracja Costagnusem zadziałała?
Jak będę u ginka to też zapytam co z tymi bólami.
AniaK, Ania J - udanej zabawy na weseliskach U mnie w tym roku zastój w kwestii wesel, ale za to wysyp chrzcin a to mnie niestety z wiadomych przyczyn aż tak jak powinno nie cieszy...
Witam
U mnie 6 dpo wiec na razie czekam dalej.... tempka tez jakas taka byle jaka powiedzialabym, ze nawet za niska. Mam pytanie dziewczyny czy zawsze tempka musi byc w okolicach 37.00 stopni i wtedy mozemy mowic o prawdopodobienstwu ciazy ?
Asziszka trzymam kciuki za wrzesien na pewno sie uda
Kiki teraz mantra na pewno zadziala tego Ci zycze
Aniu J mnie w drugiej fazie cyklu zawsze kluja jajniki, powiedzaialam o tym gince a ona na to, ze nie ktore kobitki tak maja na szczescie te bole nie sa az tak bardzo uciazliwe, a w tym cyklu to 3 dpo mialam takie bole jak na @ przez caly dzien i tez nie wiedzialam co by to moglo oznaczac
No u mnie jak zwykle nic nie wiadomo . Od wczoraj po południu juz nawet nie plamię. Dziś rano jak próbowałam zbadać sobie szyjkę ( nie bardzo mi to wychodzi ) to na palcu miałam odrobinę brązowego śluzu. Już kompletnie ogłupiałam. Wiem, wiem... mam zrobić test, ale ja się taaaaaak bardzo boję . Jak wyjdzie I krecha to sie załamię . W poprzedni piątek przed wizytą u lekarza pogodziłam się z tym, ze to stracony cykl. Lekarz niestety rozbudził nadzieję na nowo i to ze zdwojona siłą.... Już nie wiem co robić, bo oprócz tego dziwnego plamienia nie mam żadnych objawów ciąży. Piersi trochę większe, ale tak jak na @, o dziwo nawet nie bolą. Paskudny dzień przede mną...
girlfriend moze mimo wszystko warto zrobic ten test tak juz dla spokoju, wiem, ze jak wyjzdie jedna krecha to to przezyjesz ale przynajmniej juz przestanisze myslec o tym co moga oznaczac te plamienia a gdyby okazaly sie dwie krechy to lepiej szybko zaeragowac i uadc sie do lekarza [/b]
girfriend dziewczyny mają rację. I krecha powinna nawet Cię uspokoić. Zrób test a jeśli wyjdą dwie to leć do lekarza.
Kiki nnnnno
Kiki teraz sie uda-trzymam kciuki!!
Girlfriend zrob test!!!Koniecznie!!Albo to ciaza te plamienie,albo powinnas udac sie do lekarza.Ja takich plamien nigdy nie mialam ,ale slyszalam ze takie plamienia albo oznaczja ciaze,albo cos sie dzieje..Trzymam kciuki!!
Widzicie ja tak zwlekam, bo pierwsza miesiaczka po odstawieniu antykoncepji ( ta naturalna, po pierwszym cyklu bez tabletek) też była bardzo skąpa. Wtedy nie było ciaży mimo prawie codziennych starań. W tym cyklu wszystko było na opak. Jak szłam do lekarza w piatek byłam kompletnie zrezygnowana, z nadzieją na przyszły cykl. I co? I usłyszałam ,ze wszystko wygląda ładnie. Lekarz powiedział,ze mam być cierpliwa i czekać. Tylko nie powiedział na co. Eeee tam, jutro kupię tesy i rano w piatek go zrobie. W sobotę jadę nad morze więc jakby była I krecha to sie odstresuję nad wodą. Pozdrawiam...
girlfriend zupełnie Cię nie rozumiem. Nierozsądne jest czekać. Pomyśl co by było jeśli okaże się, że była fasolka ale za późno zareagowałaś i się nie utrzymała. Nikt nie chce Cię straszyć ale w takim wypadku powinnaś zrobić test.
eh... zresztą do niczego Cię nie zmusimy...
dziewczyny dzięki za miłe słowa i kciuki - pomogły bo jak pisałam pan dr zrobił bardzo dobre wrażenie, zobaczymy jak będzie dalej. Oczywiście jak myślę o hsg to mnie ciarki przechodzą wiedziałam,że to nieuniknione no ale mam nadzieję,że nie mam zrostów i nie będzie tak bolało...
asiszko to zapalenie nie pojawiło się nagle, jest cały czas od co najmniej roku poprostu teraz poszłam sprawdzić w jakim stadium się znajduje bo w zeszłym roku było naprawde nie fajnie i musialam brać antybiotyk w zastrzykach. Teraza jest stan zaplany ale dr stwierdził,że globulka która mi zapisał tzn Gynoxin powinna rozwiązać problem. Zobaczymy na następnej wizycie. Piszesz o inseminacji czy to znaczy,że dr to sugerował
girlfriend, ja uważam tak samo jak moni@ z resztą pisłam ci to wcześniej ale oczywiście decyzja należy do ciebie ale ja uważam,że lepiej rozczarować się I krechą niż potem mieć do siebie żal za zbyt późno zrobiony test.
kiki no
ania j i aniaK miłego szaleństwa na weselu ja też uważam,że odrobinka szaleństwa i alkoholu nie wyjdzie wam na złe
no i oczywiście ogromne kciukasy za wszystkie
girlfriend przykro mi z powodu tej I krechy wiem jak teraz jest Ci smutno glowka do gory kolejny cykl przed Toba i kolejne nowe mozliwosci
Girlfriend przynajmniej jesteś pewna, że to nie zagrożona kruszynka. Uszy do góry
A u mnie sierpień bez szans. Niby straramy się naturalnie, ale gin ostatecznie wykluczył naturalną ciążę. Tzn. zastrzegł sobie, że może zdarzyć się cud, ale wiadomo jak to z tymi cudami bywa. W sierpniu gin na urlopie, więc IUI niemożliwe, zresztą my też niedługo się wypuszczamy.
Eire pomysl ,ze jest jeszcze laparoskopia!!!Ja wlasnie na nia pojde jak w tym badz w przyszlym cyklu nie zaciaze!!!I to mam juz jak w banku-czeka na mnie!!buuuDlatego wiaze takie wielkie nadzieje na ten cykl,mam nadzieje,ze przyszly m-c nie bedzie potrzebny!Choc od dawna podejrzewam u siebie zrosty!!A co do zabawy to nie zapowiada sie najlepiej.. ale ide ,bo to wesele mojego najmlodszego brata!!
Girlfriend tak mi przykro!!
Eire opisalam na pogaduchach : http://www.baybus.net/vie...p=427825#427825
Byłam u gina i kolejny kroczek do przodu - skierowanie na badanka mężusia Ale jakieś bardzo łagodne te badanka, bo kijanek możemy nałapać podczas zwykłego przytulanka, tylko dowieźć je w ciągu 1h. Jakoś tak ogarnia mnie lekka panika....a co, jesli będzie nie tak...?
moni@, girlfriend - no o wszystkie zaczynamy nowy cykl, kciuki za nas!!!
eire nie chce być niemiła czy cos, ale nie mogłabys sie stąd juz powoli wynosić????? Tylko miejsce zajmujesz....
Dzieki dziewczyny, wesele bedzie napewno suuuper.
Juz zaczynaja sie najwieksze przygotowania i ja oczywiscie w nich uczestnicze ,wiec na Baybusie bede dopiero w poniedzialek.
aniuj- mysle jednak ze wesele brata sie uda i przy dobrej atmosferze i odrobince alkoholu rodziny dojda do porozumienia
Pozdrawiam i mocno trzymam za Was kciuki
Moni@, Girlfriend,Sweety za nowy cykl
AniuK Zycze udanej imprezy!!Ja postarm sie zawitac na chwile w niedziele...JAk dam rade!!hihi
Witam
Aniu J wzrost tempki masz ladny wiec kto wie moze wcale nie bedzie Ci potzrebne laparo
Babinko Eire ma racje co sie odwlecze to nie uciecze a kto wie moze sierpien przyniesie niespodzianeczke
U mnie na razie spoko 7 dpo, dzis sa urodzinki mojego meza wiec miloby podarowac mu prezent w postaci testu z dwoma kreseczkami ale tak sobie mysle ze na test jest jeszcze za wczesnie i jakby wyszla jedna krecha tobym sie tylko niepotrzebnie rozczarowala od dwoch dni mam jakies dziwne klucia w prawym jajniku i sam nie wiem co to oznacza coz czekam dalej, co przyniosa kolejne dni....
Aniu j i ANiu K szampańskiej imprezy życzę 
Ciekawe co slychac u Wuny i Weroniki ?
sweety ja bym jednak zbadala nasienie tradycyjnie
Aniu j, AniuK udanej zabawy!!! Ja tez bede szalec w sobote, bo idzoemy na urodziny do znajomego, ama to byc party niespodzianka i tlum ludzi
hej dziewczyny wybrałam się w końcu do lekarza, nie wiem co mnie w końcu zmotywowało, nie mam co liczyć na naturalne zajście w ciążę więc znowu trzeba się podleczyć. Jutro mam iść na USG, zbadać prolaktynę i glukozę, a później do lekarza rodzinnego po skierowanie na badania trzustki i tarczycy.
Mężulek ma zbadać nasienie(choć nie jest za bardzo z tego zadowolony) z całym kompletem badań mam się zgłosić do gina i wtedy powie co dalej. Jednak już dzisiaj wspomniał o badaniu drożności jajowodów i ewentualnym nakłuciu jajników. Powiedział, że wiele kobiet po tym zabiegu już w pierwszym miesiącu zachodzi w ciążę.
Żałuję że wcześniej nie zmieniłam lekarza, poprzedni nie zlecił nawet badań trzustki i tarczycy a mimo to przepisał mi na nie leki, no cóż chyba tak miało być.
Nowy etap walki dodał mi sił, miejmy nadzieję, że tym razem odniesie skutek.
Kiki -dzieki i Tobie tez udanej imprezki!!
Aguulina super ze znazalas dobrego gina-teraz bedzie juz tylko lepiej!!
Aguulina to fajnie, ze znalazlas dobrego lekarza, trzymam kciuki
No chyba w końcu dla mnie zaświeciło słońce - zrobiłam dziś test i co widzę II kreski normalnie poryczałam się z radości Ta druga kreska nie jest tak gruba jak kontrolna ale jest wyraźna różowa kreska. Jejku radość miesza mi się ze strachem czy wszystko będzie dobrze. Jeszcze dla pewności w niedzielę zrobię jeszcze jeden test. Chyba zaczyna mi odbijać od rana chodzę trzymając prawie cały czas test w ręku i ciągle patrzę czy kreska nie zniknęła W przyszłym tygodniu pójdę do lekarza i jak potwierdzi ciążę to Was oficjalnie zawirusuję a teraz to tak nieśmiało **%%%$#@^&^*^%%
I dołączajcie do mnie bo trzeba zapełnić kwiecień
aniutka, GRATULACJE !!!
wiola1234, ania j, piękne temperaturki, zaciskam mocno kciuki:
aniutka ale wspaniala wiadomosc GRATULACJE dbaj teraz o siebie i swoja kruszynke
A mialas jakies objawy, jakies przeczucia ?
Dziewczyny dziękuję za gratulacje i życzę Wam szybkiego zafasolkowania.
Wiola jedyny objaw to od 5 dpo byłam ciągle zmęczona i senna ale to sobie tłumaczyłam że jest upał no i wszystko staje się męczące a co do przeczucia to owszem miałam ale zupełnie inne - że na pewno się nie udało i już się nastawialiśmy z mężulkiem na wizytęu lekarza i jakieś konkretne badania a tu proszę nie trzeba badań. Dopiero od 3 dni boli mnie brzuch tak małpowo i mam lekkie zawroty głowy właśnie dlatego zrobiłam test.
aniutka gratulacje!!! a wiruski lykamy
aniutka GRATULACJE
Resztę też zapraszam na ciężarówki , testować i pokazywać II krechy
Aniutka wspaniale!!! Moje gratulacje!!! 
Życzę radosnej i spokojnej ciąży!!!
aniutka, GRATULACJE
aniutka serdeczne gratulacje
Ja dzisiaj byłam na usg i mam powiększone jajniki o strulturze wielocystycznej o wym. lewy jajnik 51,5x36,5 prawy 30,5x27: trzon macicy w tyłozgięciu o wym 60x30 mm
Mam wykonać badania które mi zlecił i się zgłosić, ale powiedział, że bez laparoskopii się raczej nie obędzie, żałuję że tyle czasu straciłam na tamtego lekarza, ale wierzyłam jestem w dobrych rękach. Gdybym tylko wiedziała to może już nosiłabym kruszynkę pod serduszkiem.
Ale trudno idę w zaparte mam nadzieję, że w końcu wszystko będzie dobrze i w przeciągu 1 czy 2 m-cy będę miała laparo
aguulina, a jakie badania ci zlecił?
Eire chyba standardowe tj prolaktyna, hormony trzustki i tarczycy, glukozę, i oczywiście badanie nasienia męża.
To jest lekarz z NFZ i jestem zaskoczona że tak do mnie podszedł co mnie bardzo cieszy, bo poprzednie prywatne leczenie odbiegało od tego.
Ciekawa jestem jak szybko dojdzie do laparo, nie wiem czy zabieg jest odpłatny czy darmowy, czy przed tym będę leczona i jak długo, ale skoro porzednie leczenie nie odniosło skutku to chyba lepiej od razu zabrać się za laparo prawda?
no ja myślę,że wszystko sie wyjaśni po tym jak zrobisz badanka myślę,że jeśli faktycznie musisz mieć laparo to nie ma sensu tego odwlekać
ANIUTKA
Aguuuulina czy to ten lekarz co ci go polecilam??
cos mi sie wydaje ,ze moje staranka lipcowe poszly na marne - tempka mi spada dzis wg monitoringu jest 12dpo,a ii faze mam 12-13 dniowa,iwec chyba juz nie bede robila testu w srode,bo sytuacja sama sie rozwiaze!!
aniutka gratulacje i zapraszamy na ciężarówki
julitka78, o kurcze już jesteś przeterminowana boże jak ten czas leci
julitka już lada chwila będziesz tulić swoje maleństwo w ramionach
Krótkiego porodu życzę
julitka w szoku jestem ze to juz termin w koncu ty nasza weteranka tez bylas... a juz dawno "po drugiej stronie"...
ehhh kiedy my stad sie wyniesiemy...
spokojnego porodu!!! I czekamy na fotki (oczywiscie nie z porodu tylko samego malenstwa )
Abrra to nie ten lekarz którego mi poleciłaś, trafiłam do innego bo tamten przyjmuje tylko w czwartki a ja wolę jednak częściej i nie zawsze w czwartek mogę bo pracuję. Ten u którego jestem nazywa się Ficenes i przyjmuje w przychodni ,,Środula'' i w szpitalu nr 2
Miejmy nadzieję, że wyprowadzi mnie na dobrą drogę i wszystko będzie ok. Jutro załatwiam skierowanie na hormony trzustki i tarczycy a we wtorek rano idę na badanie. Jeszcze w tym tygodniu pójdę do niego z badaniami i może już coś ustalimy odnośnie laparo, niech to już będzie za mną.
A ja ide we wtorek do lekarza z nastawieniem ze startujemy do IUI... zobaczymy czy to nam przyniesie naszego skarba!!!!
Ania J tempka ladna
Aguulina trzymam kciuki za pozytywne zakonczenie leczenia
malgosiabjarki bedzie dobrze wszytsko sie ulozy
A ja czekam sobie spokojnutko na rozwoj wypadkow i jakos dopadl mnie wisielczy humor i juz nie jestem nastawiona optymistycznie co do mojego cyklu. Jakos ubzduralam sobie, ze mam za niska tempke, ze powinna mi jednak skoczyc do 37.00 ;ub ponad
aniutka to cudowna wiadomość. Gratuluję z całego serducha
agulinko to cudownie, że jesteś w dobrych rękach. To już połowa sukcesu 
aniu j - dlaczego uważasz że zmarnowany cykl? Dostałaś @, bo jak nie to... no kiedy testujesz? 
wiola tempka prześliczna 
Moni brak objawów II kresek!Poza tym mam twrdy i lekko pobolewajacy brzuch -to znak @!buu
U Wioli faktycznie ładna tempka!!Oczywiscie mocne kciuki!!
Dzieki dziewczyny za dobre slowa i kciuki testowac bede ok. 9-11 sierpnia czyli juz niedlugo do tego momentu mam nadzieje, ze taka tempka mnie nie opusci
Aniu J ja tez za Ciebie trzymam kciuki i za pozostale starjace sie
wiola1234, trzymam kciuki...
czesc dziewczyny Wlasnie wrocilam z pelnej staranek podrozy poslubnej z gor moze zmiana klimatu pomogla Zdarzylo mi sie cos dziwnego... w tym miesiacu nie mierzylam tempek, olalam sprawe liczac ze jak nie bede myslec sie uda. Robilam tylko testy owulacyjne. Przed wyjazdem wychodzila 1 kreska az pewnego dnia wyszly 2, z czego ta jedna kreska testu owulaxyjnego jsniejsza... rozumiem to ze est byl negatywny jeszcze ale ze jasna kreska oznacza ze owu jest lada dzien tzn dzieli mnie od niej 1, 2 dni... tamt dni obfitowaly w mase staranek arowno tu jak i w gorach, jednak nastepnego dnia nie zobaczylam juz 2 grubych krech a tylko jedna... Jak mam to rozumiec? Moj maz sie ludzi ze moze nid zdazylo dojc do pelmej owulacji bo w przeddzien lub 2 dni przed doszlo d zaplodnienia, kiedy bylo jej lisko i kreska byla rozowa ta druga(??) a ja w ogole nie wiem czy to mozliwe i nie wiem ak to sobie tlumaczyc... Dzis jestem chwile przed spodziewanym okresem ale nie mam zadnych jego objawow... Tzn brzuch mnie nie boli, jedynie od zcasu do czasu cos pokluje leciutenko. a senna non stop czuje sie tak od 2,3 dni. Tak chcialabym zeby to bylo juz i rosla we mnie fasoleczka ale czy to w ogole jest mozliwe zeby maz mial racje i stalo sie tak?? Jak mam to rozumiec? Za tydzien pewnie zatestuje i mam nadzieje nie dostane @,ale teraz bije sie z myslami czy istnieje prawdopodobienstwo ze...:)
muszę przyznać że niewiele z tego rozumiem,
Nie wiem co o tym myslec... poerwszy raz mam taka sytuacje i nie wiem czy moge to wiazac z ewentualna ciaza czy nie. Jestem non stop senna , poprostu ciagle bym tylko spala i spala i nic mi sie nie chce. Obudze sie, cos zrobie jak dzis o 8, i skosi mnie tak ze o 11 spalam jak susel ( w poludnie), teraz wstalam i znow ledwo na oczy patrze taka jestem senna... cukrzyca to to nie jest bo mam poziom cukru w normie, przyczyny zatem jakies chorobowe odpadaja. Owszem jeste wrazliwa na zmiany pogody ale do tego stopnia to nie. Bo przeciez tysiace razy w moim zyciu sie ona zmieniala a ja moze bylam senna ale nie az tak... i glowa mnie boli oraz co jakis czas lekko bardzo delikatnie zakluje w podbrzuszu. dodam ze to 26 dzien cyklu, normalnie teraz juz zwykle mialam wikesze bole przed@owe a teraz tak delikatniusio. Nie wyrobilam dzis, zrobilam tes, ale wynik byl negat, chyba za wczesnie jeszcze, bo cykle mam 28-29 dni. I co ja mam o tym myslec? Apetyt niebardzo, od alkoholu mnie odciaga. Martwi mnie to. Bardzo chcialabym zeby sie w tym misiacu udalo, zz tym 3 misiaem staran. ald zcy mam na to szanse?....Zatestuje chyba znow za tydzien, mam nadzieje ze nie dostane @
Słonko nie chce Cie martwic ja tez jestem senna,ale to chyba wina pogody.Przychodze z pracy i 2 godzn mnie nie ma - spie! wstaje i o 22 ide dalej spac i tak mi tygodnie mijaja.Niestety nie jestem w ciazy!!
A'propos zrobila dzis test I krecha!!buu Załamka!!Coraz bardziej mysle nad laparoskopia czy aby sie nie zdecydowac!!i chyba za miesiac pojde!!
Witam Was kobietki po tak dłuugim czasie !!!!
Po pierwsze: ANIUTKA - gratulacje!!! i dbaj o siebie kochana i oszczędzaj się.
Właśnie dziś wróciłam z urlopu. Z mężem. I tylko z mężem. Niestety. Tempka była piękna. @ się spóźniała i ciągle spać mi sie chciało. Zawsze przed okresem wyskakiwał mi guziołek na piersi. Tylko raz mi nie wyskoczył: jak byłam w ciąży. Tym razem też się nie pojawił. Myślałam, że może.... Ale niestety. 31 dc nagle tempka spadła z 36,9 do 36,2 i @ przyszła Już nawet swojemu organizmowi nie można zaufać Na nic nie ma reguły. Zaczynam nowy cykl.
Zbadałam sobie PRL w 4 dc. Wyszła w normie (tak na marginesie: nabawiłam sie przy okazji zapalenia żyły na ręce- nie wiem czemu(????) ) . Cholernie boję się tych zrostów po łyżeczkowaniu Może uda mi sie w tym tygodniu zapisać na wizytę prywatną u gina. Niech cos wymyśli, bo jak dostałam @ to cały wieczór przeryczałam. Po prostu to jest załamujące.
I ciekawa jestem co u WERONIKI.
Za wszystkie starające- trzymam kciuki!!!! Niech nas będzie tu coraz mniej.
Ja dzisiaj bylam u lekarza... no i oczywiscie musze przyjsc znowu w piatek bo dzisiaj moj lekarz wypatrzyl mi jakiegos polipa... Co to wogole jest?????? Napiszcie mi prosze albo podajcie jakies linki gdzie sobie moge o tym poczytac. Starsznie sie boje i martwie. Czy ktoras miala takie cos???
Mam przyjsc w piatek zeby sprawdzic czy to jest polip rzeczywiscie. Modle sie zeby to nic nie bylo no i narazie to tylko moge sie modlic.
Jezeli okaze sie ze to nie polip to IUI pod koniec wrzesnia. Tak wiec czekam na decyzje losu.
malgosiabjarki, tu wklejam ci linki do bociana gdzie jest o tym mowa:
http://www.nasz-bocian.pl...ht=polip+polipa
http://www.nasz-bocian.pl...6559&highlight=
a na baybusiu była kiedyś rozmowa tutaj: http://www.baybus.net/vie...=polip&start=30
a w którym dniu cyklu jesteś
Witam
Ania J przykro mi z powodu jednej krechy
Wuna glowka do gory przed Toba nowy cykl wiec i nowe mozliwosci
A ja czekam dalej i nacieszyc sie nie moge swoja tempka, ach zeby mi juz nie spdla 
wiola1234, tempka śliczna, trzymam kciuki
ania j, może jeszcze nie wszystko stracone, czasami wychodzi I krecha, dopóki nie ma @ jest nadzieja. Trzymam kciuki nadal.
Anitko bardzo bym chciala,ale spojrz tylko na moj wykres juz chyba nadzieji nie ma!!!Stymulacja nawet nie pomogla.Obawiam sie ze jednak mam zrosty!! Ale coz moge poradzic.jeszcze jeden cykl i trafie na stół!Bedzie laparo i chyba sie tym razem nie wywine!!!
Trzymam kciuki za WSZYSTKIE starajace sie !!
Wiolus slczna tempka!!Jutro zrob test 14dpo to juz mozna!!Trzymam kciuki!!!
Eire! Dzisiaj mam 7 dzien cyklu.
Wczoraj w 6 dniu cyklu bylam u lekarza i powiedzial ze moze to byc jakis polip, ale nie widzial az tak dokladnie wiec mam przyjsc jeszcze w piatek zeby zdiagnozowac to precyzyjniej. Narazie wersja jest taka ze to polip. hmmm tak sie boje ze tragedia!!!!!! No a staranka swoja droga sa, tylko ze wiem ze jakby byl to polip to musze uwazac ze staraniami o dzidzie i chyba na m-c bede miala przepisane jakies tabletki anty. Ty lko nie wiem czy po usunieciu tego polipa czy przed..
Oki zaraz sobie poczytam to moze bede troszke madrzejsza na ten temat.
miłej lekturki i trzymaj się, będzie dobrze. Sierpień to szczęśliwy miesiąc
Małgosiu trzymam kciuki zeby sytuacja sie wyjasnila i bylo ok!!
Szkoda,ze dla mnie sierpirn nie byl szczesliwy!Czekam na wrzesien!
Małgosiu kciuki za pozytywne wyjasnienie sytuacji
Aniu J dzieki za wsparcie a ja czekam na Ciebie, nie pisalas ze dostalas @ a I krecha moze nic nie znaczyc a moze spadek tempki ozacza implantacje
no ale teraz mamy miesiąc gdzie niemożliwe staje się możliwe
ania j leć na tą laparo widzę,że masz spore cisnienie na dziecko więc nich to cię zmotywuje
odebrałam wyniki badań jakie zlecił mi gin i wszystkie są w normie, nawet prl ładna choć od kilku miesięcy nie biorę lekarstw. Jeśli hormony ok to chyba problem z jajnikami i trzeba jednak zrobić laparo. Jutro idę do gina i może będę znała przybliżony termin laparo. Więc trzymajcie kciuki, żeby to było jak najszybciej.
aguulina trzymam kciuki za laparo
aguulina masz rację im szybciej tym lepiej. Trzymam kciuki
Wiolu masz cud tempkę, kiedy testowanko?
AniuJ może nie wszystko stracone skoro @ nie przyszła? U mnie tempka była rewelacyjna i nic z tego nie wyszło. Nie ma reguły. Zawsze trzeba mieć nadzieję. Powodzenia.
Skąd ja znam tą niecierpliwość Pomodlę się za Ciebie.
Najgorzej dobija mnie to, że pomimo testu negatywnego do samej @ nie mam pewności i ciągle się łudzę. Tym razem obiecuję sobie, że wytrzymam do samej @ o ile przyjdzie.
Zarejestrowałam się na jutro do gina. JEstem ciekawa co powie. Liczę na monitoring. Może wtedy uda się szybciej zafasolkować. Wszyscy mówią, że powinnam się wyluzować i nie myśleć o tym, ale jakoś nie potrafię. To ciągle we mnie siedzi. Najgorsze są te myśli o poronieniu. PEwnie za ok miesiąc bym tuliła maluszka w ramionach Nie mogę o tym zapomnieć. Nie umiem. Chociaż chciałabym dać temu maleństwu odejsć i na nowo nauczyć się żyć. Tak z czystym kontem.
Ale dołek co???
Wuna bedzie dobrze glowka do gory, trudno jest zapomniec o poronieniu, to sa smutne sprawy i bolesne dla nas kobiet ale tyrzeba miec wiare w lepsze jutro wiec glowka do gory jutro bedzie nowy lepszy dzien
Eire faktycznie jestem w desperacji wielkiej!!i juz nawet nie przeraza mnie laparo.pojde pewnie nie w tym ale w nastepnym(we wrzesniu)>Boje sie ,ale chyba dam sobie rade!
wiolu juz jest chyba sygnal ,bo tempka coraz bardziej nizej spada,poza tym to juz 15dpo ,wiec bylyby jakies symptomy ,ze cos moze byc.A ja nie mam zadnych!!!wiec...czekam na @..
Dziewczyny zagladac szybciutko na wątek : inseminacja in vitro droga do szczęścia - ważne wiadomości! Super wiadomości!
mówiłam przecież,że w tym miesiącu spełniają się marzenia
Dziewczyny wiec i ja sie pochwale swoim szczesciem dzis rano na tescie zobaczylam dwie tlusciutkie krechy i uwierzyc nie moge ze o to jestem swiadkiem cudu
Kiki ogromniaste gratulacje
wiola1234, BRAWO Może to początek szczęśliwej serii
wiola1234, wpisuj się: http://www.baybus.net/vie...=6731&start=225
Rewelacja, śliczny początek miesiąca
wiola1234 GRATULACJE !!!!
REWELACJA!!!!!
Wiolu przyjmij moje serdeczne GRATULACJE!!!! baaaaaaaardzo się cieszę!!!!!
kiki26 dla Ciebie również moje GRATULACJE!!!!
Po tych wakacyjnych dobrych wiadomościach można powiedzieć, że: WARTO WALCZYĆ!!!
Wiedziałam wiedziałam! Gratulacje!!!!!!
Tak sobie Was podczytuję, ponieważ śledzę w jaki sposób korzystacie z programu. No i tak podglądam te wasze wykresiki... Jak patrzyłam na Wioli to byłam pewna, że będzie z niego radocha. Życzę Wam Dziewczyny powodzenia i trzymam kciuki!
Ale miesiąc Wchodze rano, czytam, ze gratulują Wioli ale nie widzę żeby się Wiola gdzies z kreskami ogłaszała. Potem czytam , ze mam wiadomośc na priva i co sie dowiaduje, że Wiola to od teraz W.Fliperka
W.Fliperka, GRATULACJE, a jednak zatestowałaś i bardzo dobrze, spokojnych 9 miesięcy
Gartulacje dla świeżo upieczonych mamusiek a szczególnie dla weteranki KIKI
wiedzialam ze sie uda
Dzieki jeszcze raz...
julitko a ty jeszcze sie toczysz??
Nikt sie nie pyta co u mnie wiec sie muze sama chwalic... urosla mi nadzieja na to ze moze w tm miesiacu sie uda...am ciagle bardzo wysoka tempke, a dzis 28 dzien cyklu!!! cykle mam 28, 29 dniowe. Wczoraj tak nie wzielo na mdlosci i wymioty ze szok, az sie musialam polozyc bo bylby klops...:P Senna tak od kilku dni jetsem na maksa niezaleznie czy spie 6,8 czy 12 godzin. ciagle bym tylko spala, i nie mam za bardzo apetytu, grymasze... a jak juz mam na cos smaka to w trskcie roienia sobie tego mi ochota przechodzi, zaczynam miec na co innego, itd itd zglupiec mozna. Brzuszek mnie nie boli w ogole malpowo, tylko czasem cos zakluje...wiec nie wiem co o tym myslec a nuz sie udalo i bede niedlugo megaszczesliwa mamuska?:) w weekend zatestuje, boje sie ale niektore sygnaly pozwalaja mi myslec ze moze sie udalo... trzymajcie lrosze kciuki. PS Dzis mnie znow z rana mdli:/ nie kumam
Jeszcze jedno, od dzis mnie zalewa cala masa bialego sluziku... a zwykle przed @ bylo sucho jak wior:)
Slonko.s trzymam kciuki za testowanko i dolaczaj do Nas
Dziewczynki a ja serdecznie Wam dziekuje za cieple i mile slowa i bede sie o Was modlic i Wam dopingowac byście szybciutko trafily na ciezaroweczki
Slonko.s, - trzymam kciuki i mam nadzieje ze dolaczysz do swiezo upieczonych ciezaroweczek
A ja w tym cyklu jednak nie bralam Clo i chyba dobrze, poniewaz po weselu zlapala mnie choroba i teraz musze brac antybiotyki.
wiolu - spogladajac na Twoja temp. mialam przeczucie, ze opuscisz nasza "kupe"
AniuK kuruj nam sie spokojnie, wypoczywaj, bierz antybiotyki wznawiaj branie Clo i powracaja z dobrymi wiadomosciami do Nas
A kupe opuszczam ale nie zapominam o niej i mam nadzieje, ze dolaczcie do Nas na ciezarowkach
aniaK, a co cię chwyciło
aniaK a co sie stalo ze az antybiotyk???
Eire- mam zapalenie krtani ,tylko nie wiem czy z przepicia czy dlatego ze mnie przewialo jak wracalismy z poprawin do domu. A musze zaznaczyc ze powrot (w deszczu) zajal nam z godzine a to tylko 500 metrow
Juz nie pamietam kiedy ostatnio tak mocno poimprezowalismy z mezem Ale bylo warto , nawet pomimo tego ze pozniej 2 dni musialam swoje odlezec
Eire, Kiki tocze sie tocze i szlag mnie trafia, bo jak jest czas to dzidzi nie chce wyjsc a wczesniej mu sie spieszylo
Eire nie zdązyłam do Ciebie dojsc bo chwycily skurcze i wrocilam sie do domu, a w nocy ustapiły
Kiki wędruj na ciężarówki
Eire Ty jestes nastepna, zobaczysz, ja w Was gorąco wierzylam i wierze i zawsze trzymam kciuki
aniaK, a może za dużo śpiewaliście po pijaku
julitka78, kochana jesteś , dzięki,że we mnie wierzysz bo ja już przestałam
Kiki- mam bardzo silne zapalenie krtani, nic nie moge jesc (ewen. kaszke) i strasznie boli mnie cala szyja wiec lekarz powiedzial ze nalezy szybko dzialac poniewaz z tego moze rowniez zrobic sie angina Ogolnie moje samopoczucie jest nie ciekawe a musze pracowac
Eire
W.Fliperka, oby co zrobić nie ma wyjścia trzeba w to wierzyć...
aniaK, uuu to zdrow się załatwiłaś
julitka78, dzieki teraz czekamy na dobre wieści do ciebie i nasz szybkie rozdwojenie
Eire to teraz kolej po Kiki na Ciebie!!!Teraz Ty wyskoczysz!!
no my tak zawsze planowałysmy,że razem w ciążę zajdziemy no zoabczymy za kilka dni się okarze czy zdarzył się jakiś cud
no kolezanka goraco nas zacheca zebysmy wierzyly!O ile wczoraj wiara moja byla bliska ideału o tyle dzisiaj juz obsiadłam,choc moj wykres tradycyjnie nietypowy w 13dpo jak robilam wyszedl negatywny!!
no kolezanka goraco nas zacheca zebysmy wierzyly!O ile wczoraj wiara moja byla bliska ideału o tyle dzisiaj juz obsiadłam,choc moj wykres tradycyjnie nietypowy w 13dpo jak robilam wyszedl negatywny!!
no ale tempka dzisiaj w gorę więc może jeszcze nie wszystko stracone
a gdyby tak wygladla twoja to co bys pomyslala???Test negatywny - objawów ciaży zadnych za to @ tez -poza lekkim pobolewaniem ale sporadycznym dolu brzucha
no wiesz ja za bardzo w tempki już nie wierze no ale:
- po pierwsze nie spada tylko rośnie więc może jeszcze nie wszystko stracone
- po drugie test mógł być zrobiony za wcześnie
- dopóki nie masz @ i nie jest to spowodowane jakimś zaburzeniem to jeszcze jest nadzieja
a poza tym skąd wiesz,że nie masz obajwów ciąży byłaś już kiedyś w ciaży, wiesz jak to się czuje
ja nie mialam żadnych objawów w cyklu w którym sie udalo
no właśnie a ja w poprzednim cyklu miałam ich tyle,że wydawalo mi się,że test to tylko formalność no i dupa a nie II krechy
Ja też, kompletnie żadnych i do dzisiaj mam niewiele
o rany weszłam dopiero na baybusa a tutaj tyle wspaniałych wiadomości widzę kiki[[b]/b] Filiperek najserdeczniejsze gratulacje, nawet nie wiecie ile nadziei mi dodałyście i wielu starającym się życzę spokojnych 9 m-cy i oczywiście macie nas ze sobą szybko zabrać na ciężarówki
a ja dzisisaj byłam u gina z wynikami i był zadowolony, jeśli wymaz bakteriologiczny i wyniki męża będą ok to na początku września będzie laparo
nie wiem tylko czy mogę iść na wymaz kiedy mam plamienia(nawiedzają mnie od 2 dni) i jak długo się czeka na wyniki??????????
Gin idzie na urlop od 23 VIII do 6 IX więc chciałabym się wyrobić przed jego urlopem
A może brać luteinkę na te plamienia choć nie chce sobie zaszkodzić najgorsze ,że nie wiem w którym dniu cyklu jestem, ale chyba coś koło 25 dc, poradźcie proszę co zrobić żeby do poniedziałku plamienia ustąpiły
Eire juz ja cie wyciagne teraz na ciezarwoki, jak moje korzenie puscily to znaczy ze i twoje da sie pokonac.... i bardzo prosze o codow ciag dalszych...dla Eire, mojej kochanej co mi zabronila test robic przed piatkiem a ja zrobilam we wtorek
aguulina jak plamisz to wstrzymaj sie z robieniem wymazu...
aniaK no to sie doprawilas bidulo... i jeszcze pracowac w takim stanie...ale czasami trzeba zaszalec...
AniuK jaj jakos przetrwalam wesele bez choroby.kuruj sie teraz -zdrowka zycze!!
Eire ja chyba jestem panikara ponad miare,ale coz taka juz moja ''uroda''.hihihitest zrobie w niedziele jak nie spadnie tempka...
ania j, w końcu mądrze gadasz bo mi już argumentów brakuje
kiki no ..... mialabyś przeze mnie kilka dni radości mniej zobaczymy jak to będzie z tymi cudami, mam nadzieję,że limit się nie wyczerpał
Witam
Aniu J ja trzymam kciukasy bardzo mocno
Eire wierze ze to nie koniec jeszcze dobrych wiadomosci
aguulina ja bym poczekala do czasu ustapienia plamien, moja ginka mi polecala zawsze robic wymazy bakteriologiczne ok. 10 dc
A ja dzis bylam na becie, wynik do odebrania mam po godz. 16 tempka mi sie nadal utrzymuje i nie spada
Dziekuje dziewczynki za wsparcie w chorobie
Wczoraj jak moj szef zobaczy ze nie bardzo moge mowic (tak sie zalatwilam) to kazal mi isc do domu i wyleczyc krtan , powiedzial ze i tak do niczego sie nie nadaje jesli nie moge rozmawiac (oczywiscie w zartach) Fajny jest ten moj szefuncio
Tak wiec dzisiaj wysmarowalam sobie amolem szyje i mam nadzieje ze do poniedzialku mi przejdzie
Eire- jeszcze nas weteranek troszeczke zostalo wiec nie matw sie , nie zostajesz sama a Kiki i tak nigdzie stad nie puszcze, Lambda pomimo ciazy czesto "przesiadywala" na Staraniach.. wiec Kiki mam nadzieje, pojdzie w Jej slady i jesli ma ochote narzekac na dolegliwosci ciazowe to niech to robi do woli ...... chetnie "wyslucham" Jej "marudzenia"
Jeeeeejjjjjjjjjjkkkkkkuuuuuuuu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Nie było mnie dosć długo, bo znowu na antybiotykach leżałam w łóżeczku, a tutaj sie taaaaaakie rzeczy dzieją!!!!!!!!!!!!! KIKI GRATULUJĘ i życzę aby kolejne miesiące były przepełnione ogromną radością i spokojem.
W.Fliperka odebrałam wiadomość o zmianie nicka, a potem weszłam tutaj i co???? Kochana GRATULUJĘ z całego serduszka.
Teraz do dzieła dziewczyny i ciągnijcie nas na ciężarówki!!!!!!
Pozdrawiam, ale cudowny dzień... lepiej zacząć się nie mógł
a ja mam ogromna nadzieje ze dolacze niebawem do ciezaroweczek albo jedna noga juz tam jestem. Okres mi sie spoznia, a nawet nie czuje zeby mial nadejsc, mam co najwyzej lekkie uklucia ale zadnych boli. Sluz ktorego przed okresem w ogole nie ma jst bialy jak snieg, tempka ciagle wysoka, przedwczoraj mdlisci bardzo duze, zmiany apetytu i nastroju, i megawielka sennosc... bym tylko spala i spala... tak juz od tygodnia. a jesli chodzi o moje przeczucia to czuje ze sie udalo i ze mamy z mezem malego fasolka w brzuszku nie wiem tylko kiedy to potwierdzic i zatestowac...mysle o jutrze lub pojutrze. Jakby jeszcz enie wyszlo sproboje w przyzlym tyg lub pojde na test krwi. Moj organizm na owulacyjne z abardzo nie reguje wiec i na ciazowe nie musi, a test krwi wszystko wykryje )))) Marze o tym dzidziusiu Jak sie uda to eksploduje ze szczescia a meza ujdusze z radosci hehe:D
aniaK no ja sie na razie nigdzie nie wybieram... mam nadzieje ze mnie nie wygonicie...jakos nawet na ciezawkach bez was byloby mi ciezko takze brac sie dziewczyny do roboty bo moze naprawde jestem waszym Mojzeszem i wyprowadze was z tych przekletych staran
Slonko jesli okres ci sie spoznia to testuj. Ja nie mialam zadnych objawow, a beta mialam wysoka
W.Filiperka..no super wiadomosc..teraz ciesz sie szczesciem i wszystkiego naj naj naj!!!!!
Slonko za Ciebie kciukaski zeby Twoje przeczucia byly trafne!!! Za reszte dziewczyn mocno kciuki tez trzymam..
A Ja zaraz ide do lekarza zeby sprawdzic czy mam tego polipa czy nie...wiec za mnie tez by sie kciuki przydaly!!!
malgosiabjarki trzymam kciukasy za pozytywne zakonczenie
Slonko ja na Twoim miejscu bym zatestowala juz
Tak sobie przypominam jak moni@ rozpoczela "walke" aby Kiki zmienila swoj podpis na bardziej optymistyczny i prosze jaki efekt odniosla mantra
malgosiabjarki, TRZYMAM KCIUKASKI...
malgosia kciuki w pogotowiu
Ale zalezy jeszcze ile sie spoznia... ja mam cykle standardowe 28 dniowe a dzis jest dzien 30ty chce poczekac do jutra... jutro robimy sobie spozione poprawiny, to najwyzej bedzie druga okazja inni wodeczke, maz przee wszystkim zeby oblac nasze szczescie a ja soczkiem z dziecmi hehehe oby........... ale chodzi wam zebym atestowala testem sikanym czy z krwi teraz?? wykrywa pewnie szybciej test krwi co? ( zrobie go w kazdym labolatorium gdzie badania krwi?)
malosiabjarki 
i daj znać po wizycie
no i przyszla @-tempka tylko wysoka 37 stopni!ale...coz moze wrzesien bedzie lepszy!?
małgosiu- trzymam za Ciebie kciuki , bedzie dobrze
Slonko- mam nadzieje, ze @ sie nie pojawi i niedlugo oglosisz nam swoje szczescie
aniuj - przykro mi ze ta wrednota Cie nawiedzila ale nie zalamuj sie , zobaczysz, ze i dla nas kiedys zaswieci slonko
Moni- jestesmy po raz kolejny w tym samym dniu cyklu
Asiszko - a co tam u Ciebie Jaki plan dzialania obralas na ten cykl Bierzesz jakies leki
Witam byłam wczoraj u lekarza potwierdził ciążę dziś rozpoczyna się 6 tydzień może poszłam trochę za wcześnie bo widać było tylko pęcherzyk ale przez jakieś 3 dni miałam dość mocne bóle brzucha i trochę się przestraszyłam na szczęście już przeszło ale że mam za sobą jedno poronienie profilaktycznie dostałam luteinę i następna wizyta za 4 tygodnie. W związku z tym że lekarz potwierdził ciążę chciałam Was oficjalnie i z całych sił zawirusować !@!#!%#@$%#%$^%&^*##$@$^&(*&)()(((&*%%#$@#$#$$^&^*&^(*&)(*_)(&@#@##$#$^&**(())(*&^%$$##@##%^%^&&**()()__)((**&&^%#@!!@#$#@@#$%^^&&
***(()))__++_+_++===)_)^&^%%$#@#@!!@#$#%$^^&&*((*&^%#!@!@$%^*&*((((!#@@$#%$#$&^&^^*&^(*&(*&&$@#^&&&&&&&&&&&&&**^&$@&(*&*&%^#$#!@$@%^&^
Powodzenia w staraniach i obyście jak najszybciej znalazły się na ciężarówkach
Trzymam kciuki
Melduje dziewczynki ze moja beta dzis 13dpt = 633 a wiec pieknie rosnie
pani dr twierdzi ze jest bardzo wysoka jak na ten dzien wiec obstawia blizniaki albo bardzo silna ciaze... Progesteron mam tez wysoki (420) wiec dzis juz tylko 7 tabletek luteiny...i bardzo dobrze bo jest ochydna, grrr...
kiki26, brawo, jak slina ciąża to możesz rzygać jak Lambda i Lona Ale gratulacje i wiem że i rzyganie przetrwasz
ania j, przykro mi bardzo, miałam nadzieję,że to jednak to. Trzymaj się
malgosiabjarki, oczywiście kciuki,żeby to nie był polip
Czesc dziewczyny!
Wpadlam do Was z pytaniem bo tu jest Was najwiecej
Po pierwsze jeszcze raz gratuluje kiki i Tobie aniutka rowniez.
Mam takie pytanie. Zwykle jak obudze sie szybciej redukuje tempke, ale dzis nie zredukowalam bo jakas zbyt wysoka mi sie wydawala troche i zostawilam. Zawsze budze sie nad ranem na chwilke ale dzis obudzilam sie troszke pozniej i nie spalam z kwadrans, no i potem byla pora mierzenia. Czy bez wzgledu na to poznioejsze przebudzenie powinnam tempke zredukowac? Zmierzylam pol godziny szybciej niz powinnam.
Z gory dzieki
Pocahontaz moze mi sie ta beta i ciaza na mozg rzucila ale ja kompletnie nie rozumiem twojego pytania
Hehe kiki po prostu nie wiem czy dzis mam zredukowac tempke bo obudzilam sie na 1,5 godziny przedmierzeniem i zasnelam dopiero po 15 minutach. Zawsze budze sie o swicie ale dzis obudzilam sie duzo pozniej i nie wiem czy to ma jakis wplyw na temperature pozniej. Po przebudzeniu byla 36.87 ale powinnam zmierzyc ja pol godziny pozniej. I nie wiem wlasnie czy powinnam ja zredukowac
Kiki- to wspaniale, ja rowniez obstawiam blizniaki
aniutka- ale ze mnie gapa , dopiero teraz przeczytalam , ze Tobie rowniez sie udalo . Wspaniale, oby ta dobra passa nas szybko nie opuscila
PoCaHoNtAz- a niby jak chcesz "zredukowac" ta tempke Moim zdaniem pol godziny nie robi zadnej roznicy i nie "redukuj" niczego
Oj, jak tu miło się zrobiło, aż przyjemnie sie czyta takie dobre wiadomości Kiki Mojżeszu chciałabym podążyć Twoim śladem Oby nam się tak wszystkim udało załapać na przyszłą wiosnę i założyć wspólny wiosenny wątek ciążowy.... Marzenia
U mnie raczej bez szans na wiosnę, mój gin na wczasach, a ja bez Puregonu chyba niewiele zdziałam. Chociaż...Dziś jedziemy na Mazury więc może coś wykombinujemy pod namiotem, bo owu blisko. Jeśli nie to za miesiąc IUI
aniaK jednak robi roznice bo co pol godziny tempka wzrasta o 0,5 stopnia wiec ja zawsze redukuje w jedna badz w druga strone.
asiszka, - marzenia sa po to aby je realizowac i czy to naturalnie , bez wspomagaczy czy z pomoca lekarza wierze ze sie kiedys spelnia
asiszko, zobaczysz ze w nastepnym roku wszystkie zostaniemy mamami , ja w to wierze i sie tego trzymam
milego wypoczynku na Mazurach
aniaK ja czegos takiego za to nie widzialam nigdy jak Ty napisalas, zawsze gdzie czytalam, bylo napisane o redukowaniu, pol godziny 0,5 stopnia, godzine 1 stopien itp. Zawsze 3mam sie tego i nie mam zebow i juz sprawdzilam kiedys ze to jednak jest roznica, nawet pol godzinki tylko ze dzis nie wiedzialam czy zredukowac bo sie obudzilam na godzine przed pomiarem. No niewazne niech bedzie tak jak jest i juz
Aniu ja przestałam już wierzyć że mi się uda. Może mam słabszą psychikę, może trochę za dużo już przeszłam, ale mam teraz etap straszliwego zwątpienia w powodzenie. Jest mi z tym b. ciężko, miewam takie dni że nie chce mi się z nikim rozmawiać...Zaczęłam się dziś rozglądać w necie za psychologiem, nie umiem sobie sama pomóc.
Gdyby nie to forum, to myślałabym że jestem jedyna na świecie z tym problemem. Moje koleżanki, kuzynki, sąsiadki zachodzą w ciąże jedna po drugiej, ot tak na zawołanie, najczęściej rok po ślubie są już w trójkę.
Pocachontaz wydaje mi się że stopień na godzinę to trochę za dużo. Jeśli o 6 mam 36,3 to o 8 38,3? To raczej niemożliwe
asiszko za naturalsa na Mazurach
Doskonale cie rozumiem ze watpisz w to czy sie uda... ale moze tak ma byc, moja kolezanka ktora starala sie kilka lat i w tym roku wreszcie urodzila dziecko powiedziala mi ze trzeba kompletnie stracic nadzieje zeby sie udalo u mnie sie sprawdzilo...
Tak bardzo chcialabym zeby wam sie udalo...tez marze o tym zebysmy zalozyly razem watek na ciazarowkach bez was tam bedzie jakos dziko...
Dzięki Kikuś
Na pewno każda z nas zrobi wszystko abyś nie była sama na ciężarówkach
asiszka nie, zle napisalam, chodzilo o 0,01 w takim razie, czyli po godzinie z 36.6 na 36.7 ...
PoCaHoNtAz, wiesz jesteś już po owu więc w tym momencie tempka wyższa o 0,05 czy o tyle samo niższa moim zdaniem nie robi aż tak wielkiej różnicy
Eire oczywiscie masz racje, pod tym wzgledem nie robi, ale jesli zmierzy sie duzo pozniej to moga byc zeby np.
Chyba 0,1 na godzinę. Więc po pół godzinie to wychodzi 36,70 a nie 36,65. Przecież rtęciowe termometry nie są nawet aż tak dokładne, więc ta różnica jest do pominięcia nawet gdybys była przed owulacją
PoCaHoNtAz, ok jak uważasz ja wiem z doświadczenia,że tempki wcale nie są takie ważne a już napewno mało pomocne w zajściu w ciążę, no ale widać kazdy musi sam przerobić ten etap
asiszka ja nie uzywam rteciowego termometru, uzywam lekarskiego polecanego przez NPR.
Eire oczywiscie ze nie pomagaja! Ja nie mierze temperatury po to, zeby sugerowac sie nia przy zajsciu w ciaze, na razie nawet sie z MM nie staramy, tylko sie po prostu "kochamy", ja lubie miec po prostu jasna sytuacje. Przed Castagnusem mialam male zeby, po odstawieniu antykow, a teraz sie wykresy ladnie unormowaly i chcialabym aby tak zostalo. Glownie mierze tempke dla wyznaczenia owu, wiekszej pewnosci kiedy byla, ale postanowilam kilka cykli po odstawieni Castagnusa sprawdzic, czy II faza bedzie z ladnymi tempkami i jest. To juz mi wystarczy.
To dobrze że masz tak profesjonalny sprzęt, ale istnieje też coś takiego jak dokładność i precyzja pomiaru, więc wyniki z termometrów elektronicznych są też obarczone błędem. Dlatego różnica 0,05 stopnia jest zupełnie nieistotna.
Poza tym tak jak mówi Eire tempki i owulacja bardzo często nie idą w parze. Mój wykres był zawsze książkowy, a owulacji zazwyczaj nie było. Ale nie chcę studzić Twojego zapału, skoro już zainwestowałaś w taki wypasiony sprzęt
Dziewczyny, wrocilam od lekarza..i niestety jest to polip. Usuniecie bede miala 12 wrezsnia pod pelna narkoza, kurde znow sie boje bardziej tej narkozy niz tego lasera.
Powiedzial ze jestem tuz przed Owu. Wiec w sumie po cichu sobie pomyslalam ze mam jeszcze szanse w tym cyklu, chociaz wiem ze lepiej przed ponownymi starankami usunac tego polipa. Od nowego cyklu czyli okolo 30 sierpnia mam zaczac brac anty tabletki ale tylko do 11 wrzesnia, no bo 12 jest ten zabieg. Smutno mi starsznie ale nic na to nie poradze ze takie mi przeszkody staja na drodze!!
Ahhhhh Co za zycie!!!
Małgosia trzymaj się dzielnie. Życie daje nam wszystkim w d..., ciągle nowe kłody pod nogi. Najgorsze że jesteśmy bezsilne i musimy żyć jak wszyscy, często robiąc dobrą minę do złej gry
malgosiabjarki, przykro mi,że to jednak to ale to może on był przyczyną niepowodzenia bo np. zarodek przez niego nie mógł się zagnieździc Mam nadzieje,że te zabieg przyspieszy pojawienia się maluszka w Twoim brzuszku. Trzymam mocne kciuki. Doskonale rozumiem to,że się boisz ja musze iśc tylko na hsg a już przez to nie mogę spać w noc
asiszka, masz rację, bo ileż można ciągle walczyć Pozostaje tylko poprostu wierzyć w to,że kiedyś się uda. Kurcze przecież zasługujemy na to tak samo jak tysiące innych kobiet na świecie
Eire ja już wymiękłam, nie mam siły walczyć i wierzyć. Najgorsze jest to, że nie potrafię oddzielić tego tematu od innych spraw i cały czas nim żyję. Muszę stanąć na nogi, pozbierać się bo przez mój stan cierpi nasz związek, tylko jak Nie wiem chyba mnie to wszystko złamało. Przepraszam za mój stan, ale tylko z Wami mogę porozmawiać, pożalić się. Mój mąż bardzo się stara, pociesza mnie, wspiera ale nie rozumie do końca tego co czuję, chyba nigdy nie zrozumie, bo nie jest kobietą. Doszłam do wniosku że niepłodność to najgorsze co może spotkać kobietę
Kiedy idziesz na HSG?
asiszka, rozumiem cię doskonale, ja przechodziłsm przez to rok temu... poszłam do psychologa ale nie wiele mi pomógł...musiałam sama się z tym uporać. Ale myśle,że jeśli poszukasz jakiego dobrego terapeuty to może pomoże ci to wszystko jakoś sobie poukładać. Bardzo mocno Ci tego życzę I mocno, bardzo mocno Cię przytulam
czekam na @ myślę,że gdzieś ok 25 sierpnia to zależy czy pojawi się normalnie czy wcześniej czy później, ostatnio przychodzi jak chce. Ale już mam plamienia wiec nastapi to niebawem...
Eire dziękuje Ci za wsparcie. Znalazłam już Panią psycholog i po powrocie zapiszę się na spotkanie. Muszę się trochę wzmocnić, bo psychika na pewno odgrywa w tym wszystkim jakąś role...
Ja też trzymam za Ciebie kciuki, no i oczywiście za dobry wynik badania
asiszko- oj tak , psychika napewno odgrywa duzo role w statraniach. Niestety ale sama sie o tym przekonalam Najgorsze jest to , ze pierwszy raz atak nerwicy lekowej mialam na poczatku maja a do tej pory odczuwam jego skutki Nie wiem jak sobie mam z tym poradzic, czy aby nie udac sie do jakiegos specjalisty. Mysle rowniez ze powinnam zbadac sobie poziom prolaktyny, cos czuje ze bedzie podwyzszony. Sama nie wiem co sie ze mna dzieje, niby jest wszystko ok. do staran podchodze na pelnym luzie , nie mysle o tym jak dawniej a jednak dalej odczuwam jakis dziwny lek, niekiedy w nocy mam dreszcze, nie moge spac i mam mase roznych lzejszych objawow. I w chwili obecnej przez ta "nerwice" nie mysle tak intensywnie o staraniach , tylko w jaki sposob pozbyc sie tej cholernej "choroby" i czy wogole jest szansa ze sie jej pozbede, czy przypadkiem sie nie nasili Przeciez jestem jeszcze mloda osoba , nie mam na glowie jakis powaznych problemow (jeszcze ) i skad sie wziela u mnie nerwica lekowa i jestem pewna , ze jest jedna z przyczyn naszej nieplodnosci
Czasami sobie mysle, ze „Ktos”na gorze zaczal starannie weryfikować kandydatow na rodzicow . W obecnych czasam , kiedy rodzice katuja i zabijaja bezbronne dzieci , może należy tak robic i poddawac przyszlych rodzicow jakkiejs specjalnej probie i niestety my jestesmy wlasnie na etapie jakiegos testu, który musimy zdac z wynikiem wzorowym. Może to troszeczke potrwac ale nie watro się poddawac, należy za wszelka cene pokazac i udowodnic :”Tej osobie” na gorze , ze Jestesmy już gotowe, mamy duuuzo cierpliwosci ,( która kiedy się nam przyda ) i może nam bez obawy powierzyc to piekne „zadanie” a my wypelnim je wzorowo.
Eire- trzymam kciuki za Twoje HSG, mam nadzieje, ze bedzie bezbolesne i wynik bedzie satysfakcjonujacy Ja rowniez sie do tego przymierzam, tylko czekam na badania meza chlopczykow i jesli wyjda ok. to startuje do lekarza i wymusze na nim skierowanie na HSG.
Malgosiu- kochaniutka, tak mi przykro, mam jednak nadzieje, ze po tym zabiegu juz nie bedzie problemow z zajsciem w ciaze i dolaczysz do KIki i innych dziewczyn na ciezaroweczkach Z calego serca Ci tego zycze.
Eire,MAłgosiu i Aniu trzymam kciuki za powodzenie misji!!
AniuK ja tez mialam w zamiarze isc na hsg,ale wspolnie z lekarzem stwierdzilismy ,ze w moim przypadku bedzie lepsza laparoskopia!Z tego wzgledu ze jak mam zrosty(a co przypuszczam) to bedzie mozliwosc ich przeciecia-jesli bede male!We wrzesniu bede miala...wiec juz nie dlugo!!
Okres spoznia mi sie juz 3 dni , dzisiaj robilam test ale wynik negatywny... i teraz nie wiem... moze moj organizm cos nie akceptuje tych testow bo nawet owulacjne mi nie wychodza (z allegro) a po tempce wiem ze owu byla: wg testow nie. Dzis bylam zrobic test z krwi ale z uwagi na to ze jest dlugi weekend i wolne, wyniki beda dopiero na poniedzialek po 12:/ puki co sie stresuje i martwie coby nie dostac dzis czy juto spoznionego okresu, ale mam nadzieje nie dostane...Ciagle bialy sluzik, ciagla sennosc , no nie wiem...ja mam ogromna nadzieje ze wlasnie w tym miesiacu dolacze do ciezaroweczek co jak co ale nigdy mi sie okres nie spoznial, mam tak pierwszy raz...:) Jak ja wytrzymam do poniedzialku??? PS Robi ktoras z was testy z allegro od pani ewy?na mnie one naprawde jakos nie dzialaja...
Słonko wg tego co mi lekarz mowil-testy owulacyjne sa dosc wiarygodne,wiec jesli w testach owu Ci nie wychodzi to moze oznaczac,ze mozesz miec cykle bezwoulacyjne.Dosc dlugo stosuje testy owulacyjne(LH w aptece kosztuje okolo 23 zl) i zawsze powtwierdzaja owu jesli jest.Czasami bywa ze mam bezowulacyjne ckle i wtedy testy nie wychodza.Potwierdzalam te testy wielokrotnie monitoringiem i bardzo czesto bywalo ze tempka sobie a test i monitoring pokazywaly co innego.Dlatego teraz bardziej wierze testom i usg niz tempce..Zaznaczam ,ze to jest moje zdanie!Pozdrawiam
Słonko mozesz nawet zerknac na moj ostatni wykres i zobaczyc,ze tempka nie pokrywa sie sie u mnie!FF zaznaczyl mi owu pozniej , a faktycznie owu byla 25 lipca potwierdzilam testem owu!
Cos w tym racji by moze jst, ale cykle mam owulacyjne, tyle ze pewnie jak mowisz owu byla innego dnia niz wg tempki a ja testy owu robilam tylko przez jakis tydzien w poloie miesiaca i byc moze nie w dniu owu:/ ale sikany ciazowy mi nie wyszedl mozez tego powodu ze byl za wczesnie robiony, bo kto wie kiedy mial miejse ten wlasciwy raz, jesli nawet jestem w ciazy, moze pozniej niz mi sie zdaje i za wczesnie jeszcze na test... ale czy test krwi juz wykryje ciaze? on chyba wykrywa szybciej:) ?
kurcze dziewczynki smutno nam się zrobiło wątku i tak jak czytam to trochę z każdej problemów jest i we mnie...
aiszka - ja również podchodziłam do staranek bardzo nerwowo... moje małżeństwo... no cóż. Chyba muszę się więcej skupić na mężu i na poprawie naszych stosunków żeby tego nie zniszczyć, żeby wrócić do formy. Bo jak tak dalej pójdzie to będę miała problem nie kiedy się starać (kiedy owu) tylko z kim
Eire mam nadzieję że HSG wyjdzie oki albo i pomoże by zaciążyć. Znajoma moja bardzo długo starała się o ciążę, po 2,5 roku w końcu jej lekarka zdecydowała się na badanie drożności jajowodów i teraz... jest już w ciąży Nie wiem jak u Ciebie bo nie znamy się dobrze ale mam nadzieję, że wkrótce dołączysz do ciężarówek bo chyba nam się tutaj rozleniwiłaś i przyzwyczaiłaś Ktoś Cię musi wykopać
aniuk niestety mam ten sam problem... jak moja nerwica lękowa wraca, to już sobie powtarzam "kurcze, będę weselsza i radośniejsza tylko zostaw mnie w spokoju" bo wtedy mój świat jest bez barw (by nie powiedzieć że wszystko jest w mrocznych szarościach). Też jestem młoda a tu takie coś się przyplątało i nie może odejść i boję się tego strasznie, bo po 1 - rozwaliłam już sobie żołądek psychotropami od czasu jej największego nasilenia i powiedziałam nigdy więcej leków chyba że homeopatia (leczyłam się potem we Wrocławiu u dobrego dr z Litwy chyba ) a po 2 - mąż tego nie rozumie. Bo jak zrozumieć choroby której nie widać... Jakbym złamała nogę to może po gipsie przypuszczałby że mnie boli i trzeba mi pomóc a tak?... jestem wredna i wszystko mi przeszkadza a on nie chce mi pomóc także robię wszystko by nie wróciła do mnie ta przeklęta choroba.
Już myślałam nawet o psychiatrze ale póki co działa autosugestia i nie poddawanie się nerwicy lękowej... zobaczymy jak długo poradzę sobie sama
małgosiu mam nadzieję że polip był winny niepowodzeniom i bardzo szybko po operacji zobaczysz II kreseczki Czy już wiesz jak prędko po zabiegu będziesz mogła się starać?
słoneczko kup moze testy z allegro (na wątku o testach jest link do testów Ewy) dołącza szczegółową instrukcję mailem i wtedy na pewno nie przegapisz owu.
To tyle - ale się rozpisałam
ale ja wlasnie kupilam te z allegro od ewy!!!!!!! Juz pisalam, to te robilam :/ i mialam tylko w pewnym mlomencie 2ga jasna kreseczke przez 2 dni ae nigdy ciemnej takiej jak ta pierwsza
pisalam o tescie owulacyjnym, a na ciazowym mi wyszla dzis 1 kreska tyko, czy to mozliqe ze za szybko robiony i wykryje mi raczej test krwi teraz miz sikany??? Kurcze jakiego ja mam tera stresa zebym byla w ciazy ta niepewnosc, to jets najgorsze........
slonko nie chcę Cię martwić ale jeśli przestrzegałaś zaleceń (ok 2 godz nie pić, o tej samej porze robić i najlepiej popołudniu) to może nie miałaś owu? Albo zrobiłaś już po - nie pamiętam czy pisałaś że robiłaś codziennie lub co dwa dni w okresie okołoowulacyjnym.
Slonko.s, jeśli okres spóźnia Ci się trzy dni to test domowy powinien pokazać chociaz bladziutką drugą kreskę, one z tego co wiem są raczej skuteczne jeśli są używane po terminie @. Gdybyś uzywała ich przed terminem @ i nic by nie wykazały to magłabyś miec nadzieję, że jeszcze za wcześnie, ale skoro mówisz że test owulacyjny tez Ci nie wyszedł i ciążowy też to niestety chyba w tym miesiącu się nie udało. Ale na szczęście o ile pamietam to dopiero 2 lub 3 miesiąc Twoich starań, tak że nie musisz się stresowac masz jeszcze dużo czasu. Po roku nieudanych prób należy skonsultowac sie z lekarzem zeby szukac przyczyny braku ciąży, ale 3 miesiące to naprawde bardzo krótko i rzadko komu udaje sie tak szybko, nawet zupełnie zrowym i płodnym parom nie zawsze idzie tak szybko, wbrem pozorom to bardzo skomplikowany proces więc nie zamartwiaj sie, bo jeśli faktycznie jestes w ciąży to możesz zaszkodzic fasolce tymi nerwami.
Slonko.s zgadzam sie z dziewczynami, jeżeli test owu nie wyszedł to znaczy, że owu nie było. Ja rownież używam testów od Ewy z allegro i zawsze dobrze wychodzą. A może owu miałaś wcześniej niż myślałaś? W moim przypadku tak było w tym cyklu. Szczeście, że w 10 dc poszłam na monitoring i gin kazał mi się od razu tego samego wieczoru przytulac, bo pęcherzyk mógł pęknąć w każdej chwili ( ). Byłam w szoku, bo zawsze zaczynałam testy owu robić w 12 dc i przytulanki tez wtedy się zaczynały. Tym razem, żeby sprawdzić jak mają się testy do monitoringu zrobilam je w 11 dc. I muszę przyznać, że kreska testowa wyszła nie do końca taka jak kreska kontrolna. A co w tym najdziwniejsze: TEMPERATURA CAŁY CZAS MI SPADA ( ) zamiast rosnąć. W życiu w tym cyklu nie wychwycilabym tej owu. W sobotę, tj. 12 dc , byłam znowu u gina, który potwierdził pęknięcie pęcherzyka, więc wiem, że owu byla wzorcowa . Ania J ma rację, jak już kiedyś wspomniałam, tempka swoje, a owu swoje. Gin mówił, że lepiej nie wierzyć tym temperaturkom. A poprawność testów owu od Ewy jest potwierdzona (przynajmniej ja im wierzę ).
Ale może, Slonko.s, nie wszystko stracone, bo skoro @ się spóźnia ... Powodzenia!
Dzieki dziewczyny za wsparcie, kazdej z Nas jest Ono potrzebne.
Moni@ Co do tego kiedy moge zaczac sie starac -Wlasnie tez sie na tym zastanawialam, wiem ze po tym zabiegu podejdziemy do IUI o ile znow czegos mi moj lekarz nie wynajdzie A ile po tym zabiegu bedziemy mogli podejsc do IUI to nie wiem. Lekarz mi nic ni mowil wiec moze zaraz po bedziemy mogli startowac..nie mam pojecia.
A czy ktoras z dziewczyn wie moze kiedy mozna po zabiegu Histeroskopii.. zaczac staranka albo podchodzic do IUI????
Dziewczyny trzymam kciuki za staranka!!!!!! [/quote]
Małgosiu, nie bój się narkozy, jestes młoda, zdrowa, będzie dobrze. Rozumiem Cię bardzo dobrze co do czekania na kolejne staranka. Niezaleznie ile trzeba czekać (niestety nie wiem ile to będzie w Twoim przypadku), to zawsze brzmi jak wieczność, ale szybko minie. Pozdrawiam Cię gorąco
Dziekuje Wuna. Ja juz bylam usypiana w lutym jak mialam laparoskopie, no i przezylam , ale to jednak zawsze jakis stres. Wierze ze bedzie ok, no bo przeciez musi byc!!!!
Buziaki i pozdrawiam..
Dawno się nie odzywałam ale śledzę Wasze postępy.Wszystkim zaciążonym Gratuluję w tym m-cu znowu jakiś dziwny okres trwał zaledwie 2 dni nie wiem co jest grane.Jakby tego było mało to chyba sama sobie wmawiam objawy ciążowe.Czy to jest możliwe że po 2 dniowym okresie bardzo skąpym i bez normalnego krwawiena mogłabym być w ciąży?Dodam jeszcze że tempki nie mierzyłam z lenistwa:/owu napewno była- potwierdzona monitoringiem.A obiawy są takie:obfite białe upławy zaraz po @,ból piersi ale tylko po bokach,drętwienie stopy,zdarzyły się też kilka razy wieczorne zawroty głowy,kłucie w dole brzucha,częste bóle głowy.Ale dół żeby nie ta @ to na 100% mylałabym że jestem w ciąży, a tak to pewnie sobie wmawiam:(
A ja tak, poniewaz nigfy dotad mi sie nie opoznial okres, a tym bardziej 3 dni, zrobilam sobie wczoraj test krwi... jutro mam wyniki a dzis rano dostalam ta wstretna @ :/ Az mi lzy ze smutku poszly... robilam sobie takie wielkie nadzieje na ten miesiac, czulam ze wlasnie teraz sie uda, jak nigdy czulam i nic z tego Zdolowalam sie ;( A do tego dzis cierpialam z bolu jak nie wiem, musialam jechac na 2 tabletkach ktore mi zreszta po 3 godz dopiero pomogly :/ Ale jak juz mi przeszlo na poprawe nastroju, chociaz w jakiejs czesci poszlismy do kina na 2 filmy pod rzad musialam sie odstresowac, a jak tylko skonczy mi sie ta wiedzma (mam nadzieje ostatnia w ciagu najblizszych 9 miesiecy) pilne staranka w ruch i nie przepuscimy zadnej okazji Teraz sie musi udac!!! A test rozumiem ze wyjdzie jutro negatywny no bo chyba nie ma mozliwosci bycia w ciazy majac normalny okres , a nie plamienie, i to dosc obfity...czy zle mysle? Ehhhhhhh... Jak ktos nie chce, wpada i ma dziecko, a jak bardzo sie chce to wlasnie- same woecie... porazka ! Kiedcy los sie wreszcie do mnie usmiechnie i zaciaze? Eh, zaczynam 4 cykl staran ,ciagle jeszcze pelna nadziei ze teraz wyjdzie Musi, i wierze ze dolacze do rodzacych w maju wiosenka... piekna pora:) Mam wtedy imieninki wiec moze mi dzidzius prezent zrobi
martuniu a może fasolinka?
zmierzyłam dzisiaj tempkę i jak na fasolkę jest za niska 36,7.Szkoda
Marta, nie patrz wogóle na tempkę, bo tylko będziesz sie niepotrzebnie stresować, a z tempkami to róznie bywa, o czym parę dni temu się przekonałam. Byłam u gina i potwierdził owu, pęknięcie pęcherzyka itd. Czarno na białym, a tempka dopiero mi dziś wzrosła, a u gina byłam w czwartek i w sobotę potwierdził pęknięcie. Powiedział, że mam tempki odstawić, bo każdy organizm inaczej reaguje i jest zbyt wiele czynników, które potrafią ją zmienić. Głowa do góry!
Wuna, Kochana widzę, że z jednego pięknego miasta jesteśmy...
marta23, nie przejmuj się tempką... różnie to juz bywało z tego co tu obserwuję...hihihih
Okres taki nijaki.. jak masz jakieś przeczucie to testa rób... no wiesz żeby nie mieć wątpliwości ... Wiem, że ciężko się przemóc ... sama tak miałam. Powiem tyle: Lepiej samej sobie udowodnić,że to nie fasolka niż myśleć i łudzić sie, ze moze jednak jest.... Długo sie bałam i miałam cichą nadzieję,że jednak się udało... i wiesz co (?) dziewczyny namówiły mnie na test i mimo, że wyszedł negatywny to w sumie dobrze się stało, bo miałam okropną opryszczke i musiałam wziąć Heviran ( w cąży zabroniony!!!). Wyleczyłam się i rozpoczęłam kolejny cykl. A jak to pisała pewna
Ania ( na innym forum ) - motto wszystkich starających sie " NOWY CYKL = NOWE MOŻLIWOŚCI". I tego sie trzymam. Jestem pełna wiary i optymizmu. W czwartek wyjeżdżam z Mężem nad morze, będę szaleć na całego. Potem wracam do torunia i 1 września mam wizytę u lekarza i zamierzam poprosić o jakieś leki,żeby moje cykle nie trwały 2 miesiące. Postanowiłam : jak nie uda się do końca roku to zaczynam walke... na razie postanowiłam podejść do tego bardzo lightowo... Jak się uda to będzie super.. jak nie to zaczne sie martwić... Może to jest mi pisane?? Mam dłużej poczekać więc moze bardziej będę sie cieszyć z dwóch kresek???? Dziewczyny potrzeba nam więcej optymizmu. Zobaczcie co się dzieje... jak duzo dziewczyn zachodzi w ciążę po długim okresie oczekiwania.... Nic tylko brać z nich przykład i wierzyć, że się uda..... Pozdrawiam... Buziaki
Dziewczyny ,a ja wczoraj myslalam ze to moje ostatnie godziny!!!Dosłownie-myslalm ze pojade na ostry dyzur!Tak strasznie zaczelo mi walic serce i zupelnie bez ladu - tak jak mu wypadlo i tak przerazliwie (jak dla mnie) głosno!Przeczytalam pozniej ulotni lekow ,ktore biore i zarowno w bromergonie jak i metformaxie jest bradykardia.odstawialam oba.Dzis na wieczor wezme jeden i zobaczymy co sie bedzie dzialo-jak cos zlego tzn ze to on miesza!
Pisalam na bocianie do eksperta(pracuje w klinice w ktorej jak sie okaza ze mam zrosty bede robic in vitro) czy ja sie kwalifikuje ze swoimi badaniami na in vitro.I sie kwalifikuje i co najwazniejsze jesli w ciagu roku bede podchodzic to nie bede musiala powtarzac badan!!Super - tylko teraz musze zaczac grac w totka!!hihihi
Aniu J a może to kołatanie serca to nerwy? Ale masz rację na wszelki wypadek odstaw leki, tylko myślę, że powinnaś jak najszybciej zgłosić to lekarzowi, moze sa jakieś odnośniki do tych leków (?).
A tak z ciekawości to ile kosztuje in vitro?
Wuna to zależy od regionu.Ja bede robić w Białymstoku-nie dlatego ze najtaniej , a dlatego ze najblizej!W białymstoku kosztuje okolo7000zl razem z lekami i mrozeniem zarodków.W innych osrodkach juz jest troche drozej trzeba miec okolo 12 000 zl!
Wuna a i na pewno to nie sa nerwy!Nie mam teraz sie czym denerwowac.To jest jeden z najspokojniejszych okresów w moim zyciu!!Wszystko jest poukladane i wszystko sie uklada(tylko nie ma najwazniejszego- dziecka!). I to na pewno leki i chyba juz wiem ktory tak mi namieszal...
O ludzie!!!! Nie myślałam, że to takie koszty!!!!
Kochana Aniu, mam jednak wielką nadzieję, że nie będziesz musiała mieć in vitro i wszystko ułoży się drogą naturalną.
Ściskam Cię mocno
No wlasnie to sa straszne koszty!!NFZ nawet w malej czesci ich nie refunduje,wiec nie wiem kiedy uda mi sie nazbierac taka kwote.Zwazywszy na fakt ,ze nie mam za duzo czasu i dlatego sie martwie ze nie zdaze!!Moze akurat laparoskopia bedzie dla mnie''lekarstwem''-zobaczymy.
Witam
Aniu - juz nie pamietam czy pisalas o tym ale mam do Ciebie pytanie, czy robilas HSG ? i jesli tak to jak wyszlo i czy Twoje jajowody sa drozne?
Witam po dlugim weekendzie
Aniu J nie martw sie napewno laparo duzo u Ciebie wyjasni i pojawi sie mala kruszynka pod Twoim serduszkiem czego Ci z calego serduszka zycze
W piatek zrobilam bete byl to moj 15 dpo i beta wyszla 873 wg. norm laboratoryjnych podanych na badaniu oznacza to jakis 2-3 tydzien ciazy. Dzis ide na kolejna bete, bo jakos ciagle nie mam zupelnie zadnych objawow ciazowych nic a nic i gdyby nie cztery testy ciazowe (3 z moczu i jeden z krwi ) i beta , ktore zrobilam - zupelnie bym nieprzypuszczala ze to ciaza Jutro mam pierwsza wizyte u ginka
Za pozostale starajace sie trzymam mocno kciukasy a fluidki ciazowe przesle Wam w piatek jak juz bede po wizycie u ginki
Ja jestem dzisiaj cala w skowronkach i to z tak blahego powodu , wczoraj wieczorem pod prysznicem zauwazylam u siebie PLODNY SLUZ i to taki rozciagliwy jak bialko kurze Moja radosc wynika z tego, ze od chyba 4 lat takiego nie mialam i tu nagle wczoraj - JEST Nie wiem czy to przypadek czy moze syrop na kaszel (zapisany przez lekarza) tak mi pomogl. Kiedys nawet kupilam sobie guazyl(syrop wyksztusny) ale jest tak ohydny ze wzielam tylko 2 razy, no ale teraz ze wzgledu na uciazliwy kaszel musialam go lykac ..................na kaszel raczej mi nie pomogl ale za to polepszyl (i to jak) sluz
aniuK to wspaniala wiadomosc, moze ta chorobsko sie przelozy na szczesliwe zakonczenie trzymam mocno kciukasy za udane staranka
aniaK, brawo gratulacje
moni@, bardzo dobra decyzja ztym,ze koniec w wykresami, zobaczysz że życie od razu zrobi się lżejsze
W.Fliperka, brawo, ładba beta, mam nadzieję,ze będzie teraz rosnąć bardzo wysoko
dziewczyny poradźcie mi co mam zrobić żeby te przeklęte plamienia ustały? Chciałabym jeszcze w tym tygodniu zrobić wymaz bakteriologiczny żeby po urlopie gina być gotową na laparo. myślałam o luteinie ale nie wiem jak długo ją brać, mnie zależy raptem na jednym dniu a żeby zrobić wymaz musi być czysto a u mnie kolejny tydzień są plamienia. Poradźcie proszę co mogę zrobić
Fliperko - dziekuje i gratuluje pieknej bety. Wizyta u gina to juz tylko formalnosc mam nadzieje, ze zrobi ci USG i pochwalisz sie nam pieknym zdjeciem fasolki
Eire - dziekuje, mam nadzieje, ze tak lady sluz bedzie juz w kazdym cyklu.
A nie wiesz przypadkiem co sie dzieje u Kiki ze tak rzadko tu zaglada
aguulina, no niestety ja w tym temacie Ci nic nie doradze, poniewaz kompletnie nie wiem z czego moga wynikac te Twoje plamienia. Jedyne co przychodzi mi do glowy to to ze dziewczyny tak mialy na samym poczatku ciazy np. Kiki, dauglinka . Czy zawsze masz przed @ plamienia czy tylko w tym cyklu
aniaK w poprzednim cyklu miałam palmienie, ale w tym cyklu to już chyba 3 raz z tego wszystkiego nie wiem w którym dniu cyklu jestem dlatego jestem skłonna wziąć luteinę i być może te plamienia ustaną i wkońcu będę mogła iść na wymaz żeby w pierwszej połowie wrezśnia iść na laparo bo tak zaplanowaliśmy z ginem pod warunkiem oczywiście, że wyniki z wymazu będą ok
aguulina- a nie mozesz skontaktowac sie tel. ze swoim gin. i spytac sie co masz robic w takiej sytuacji
aniuK syropek na pewno pomogl...moze faktycznie bedzie jakis pozytek z tego chorobska...
Fliperko piekna beta...ja juz tez shizuje, bo jutro znow powtarzam hormonki... mam nadzieje ze bedzie wszystko dobrze
A my wczoraj wrocilismy z Zakopanego. Pojechalismy na dlugi weekend. Mial to byc wyjazd "na otarcie lez" po nieudanym transferze....a pojechalismy w zupelnie innych nastrojach... Jutro tak jak pisalam jade na badania i umawiam sie juz na I usg strasznie sie boje... Poki co tez specjalnych objawowo nie ma, poza tym ze jestem bardzo spiaca...
Kiki ja tez jakos schizuje wiec dzis tez ide na bete, przekonac sie czy rosnie, objawow ciazowych brak czuje sie wrecz rewelacyjnie, no moze troche spiaca jestem bardziej i zmeczona ale jak dla mnie to taki niewielki detal przy ciazy i moze za bardzo schizuje czy aby tam wszystko rozwija sie dobrze i dzidzia nic nie grozi, choc na chlopski rozum wydaje sie byc powinno byc dobrze, bo zadnych boli podbrzusza nie mam no i zadnych plamemien nie mam a to chyba najwazniejsze powiino byc
Poza tym Kiki wydaje mi sie ze mozemy miec zblizona date porodu choc nie chce zapeszac to trzymam za nasze dzieciaczki kciukasy mocno zacisniete by rosly sobie spokojnie
A ja jutro jak pisalam ide do ginki i mam nadzieje, ze juz oficjalnie uslysze, ze "jest Pani w ciazy " no a pozniej zapisze sie na usg .
aguulina moze faktycznie zadzwon do swojej ginki i sie zapytaj co robic z tymi plamieniami ?
Aguulina zgadzam sie z dziewczynami powinnas zadzwonic on Ci wszystko wyjasni i nie bedzie mial pretensji ze robisz cos na wlasna reke...
Kiki , Fliperko mocno trzymam kciuki za Wasza bete!!
A ja sie ciagle z czyms borykam juz poprostu brakuje mi sil!!!Jutro znow do gina!!
Kiki a powiedz mi po co teraz Ci badanie hormonków? Czy to ma związek z tym, czy kruszynkom będzie dobrze? możesz mi wyjaśnić?
agulinko - zgadzam się z dziewczynami. Koniecznie zadzwoń do gina. Lepiej wiedzieć co i jak i będziesz spokojniejsza.
aniuK to do dzieła. Ja taki śliczny śluz miałam tylko raz. Teraz już nawet nie piłam siemie lniane ale to już inna historia...
wiola kciuki za wysoką betę (oczywiście proszę nam tutaj naskrobać jak wyszła) ale to tylko formalność. I świetnie że nie masz objawów. Życzę żeby ta ciąża dała Ci dużo radosnych chwil i obyś tak dobrze się czuła do samego rozwiązania
aniu J a nie myślisz o laparo?
Eire to nie była moja decyzja z tym, żeby skończyć z wykresami Po prostu uznałam że w takim wypadku nie ma sensu Pisałam o tym na innym wątku
kiki, fliperko ściskam kciukaski za Waszą betę jak szalona i pewnie głupio wygladam , ale wiem, ze warto...
monia hormonki czyli HCG i progestreon, HCG bo trzeba zobaczyc czy dobrze przyrasta, a progesteron bo ja nadal biore luteine w dawce 7 dzinnie, a poniewaz juz ostatnio mialam wysoki prog to jesli teraz tez bedzie wysoki to pewnie znow mi zmniejsza dawke.
aguulina, ale z tego co widzę to dzisiaj jestes w 28 dc a wymaz robie sie dopiero po @ więc teraz poczekaj aż ona się pojawi bo jak masz plamienie to do @ się nie skończy nawet jak weźmiesz luetine to nie zadziała
moni@, a na jakim wątku o tym piszesz
Kiki, WioluJ moje kciuki mocno zaciśnięte
AniuK widzę, że konieczne przytulanko Nie odpuść swojemu mężulkowi
aguuulina zgadzam się z dziewczynami, że lepiej skontaktować się z lekarzem, chociażby telefonicznie.
monia Ja też dałabym sobie spokój z tymi wykresami i tempkami, bo i tak nie mają odniesienia do rzeczywistości, ale to mi daje takie odczucie, że coś robię, że coś się dzieje. Ale jak ktoś ma ochotę, to niech zerknie na mój wykres. Wg FF owu była w 13dc. Ja wiem bardzo dobrze, że była w 11dc, bo testy owu wyszły pozytywne (i ten rano i ten popołudniu), no i co najbardziej wiarygodne miałam robiony monitoring. W 10 dc gin powiedział, że pęcherzyk ma 22 mm średnicy (czy ktoś wie jaką wielkość może osiągnąć przed pęknięciem?) i może pęknąć w nocy. W 12dc też u niego byłam i potwierdził pęknięcie pęcherzyka. A tempka wzrosła dopiero w 14 dc. Kompletnie tempka nie ma nic wspólnego z owu- przynajmniej u mnie. Teraz czekam na cud, który pewnie się nie wydarzy, bo żadnych objawów ciążowych nie mam.
chciałabym i boję się... czyli POCZEKALNIA przed starankami
STARANKOWE WARIACTWO DROGA DO NASZEGO SZCZESCIA!
STARANKA NA 2007 przy kawie !! ZAPRASZAM :)))))
Zimowo-mikołajkowo-gwiazdkowy wątek starankowy :)
STARANKOWA ODWILŻ! Kiełkujcie Fasolki!
POCZEKALNIA przed starankami część 2
Gorące lipcowe starania
JESIENNE STARANIA
Pazdziernikowe staranka
WRZEŚNIOWE STARANKA :))
Letnie sierpniowe testowanie :)
SIERPNIOWE TESTOWANKO:) +++
Sierpniowe testowanie :)
WETERANKI W(y)PADAJĄ NA CIĘŻARÓWKI
GWIAZDKOWE PREZENTY - II KRESECZKI pod choinkę
Zbieranina wiadomości z for dyskusyjnych | Indeks
Linki,