Sierpniowe staranka

Czytasz wersję archiwalną tematu "Sierpniowe staranka" z forum www.gimbla.pl/baybus/


Strona 1 z 21, 2

Eire - Wto 01 Sie, 2006 07:55

no więc nie będę dużo pisać, poprostu powodzenia i oby wszystkie testy te owu i te ciążowe pokazywały to czego pragniemy

W.Fliperka - Wto 01 Sie, 2006 08:05

To ja sie pierwsza wpisuje, ok. 10 sierpnia bede testowac wiec mam nadzieje, ze ten miesiac okaze sie moim najszczesliwszym czego sobie i Wam dziewczyny zycze

Anita_S - Wto 01 Sie, 2006 08:26

To ja na dobry początek przesyłam mnóstwo wirusków:
^%#&^%$^%%$%^$_)()(**&&^^%$$##^*&*(()__+__)@!!$#############################%^%&%_)()(**&^&^&^%^%$%$%

I trzymam kciuki:

girlfriend - Wto 01 Sie, 2006 09:30

Ja dopiero rozpoczynam cykl, ale mam nadzieję, ze w końcu się uda... Jestem dobrej myśli...

moni@ - Wto 01 Sie, 2006 10:16

Wątek nowy ale tematy te same, więc ciągnę ciąg dalszy z lipcowego http://www.baybus.net/vie...r=asc&start=435

girlfriend to może są to tylko plamienia wiesz co mam na myśli... może tak teścik dla pewności, że masz dobry suwaczek

Eire trzymam kciuki za lekarza i za wyniki - proszę nam ładnie zdać relacje. A jeśli chodzi o moje postanowione luzy - oczywiście na zasadzie staranek ale spokojniejszych.

Mężuś bierze Mace od niecałego tygodnia więc chyba też potrzeba czekać na efekty - dlatego pewnie zdecydowałam się na miesiąc "odpoczynku". Poza tym chyba wszystkie możemy stwierdzić, że takiego lata dawno nie było i nawet wykresy szaleją nie wspomnę o owu Co prawda jesteśmy już po wakacjach ale mam zamiar nacieszyć się latem póki jeszcze jest - potem będę żałować że się tak stresowałam (już odbiło mi się to na żołądku i proszę jaki dziwny wykres). Musiałam zaznaczyć kłopoty żołądkowe żeby lepiej tych skoków nie brał pod uwagę bo bez sensu

Kiki a co u Ciebie? Odpoczywasz przed następnymi staraniami?
A jeśli chodzi o Twoją mantrę (a jest w tym coś na pewno - uczyłam się nawet o tym w szkole na bioterapii) to chyba nie taki masz opis. Bardzo proszę - i mam nadzieję że dziewczynt mnie poprą - o wykasowanie całkowite lub zmianę napisu przy osiołku. Liczę do trzech i widzę optymistyczny opis namawiamy Kiki do jej optymistycznej mantry. Proszę o wsparcie całą kupę

W.Fliperka - Wto 01 Sie, 2006 10:25

tak, tak moni@ masz racje ja tez sie podpisuje pod tym, ze Kiki powinna zmienic napis na bardziej optymistyczny a wtedy mantra zadziala

girlfriend - Wto 01 Sie, 2006 10:56

girlfriend to może są to tylko plamienia wiesz co mam na myśli... może tak teścik dla pewności, że masz dobry suwaczek


Jak przeczytałam Twojego posta pobiegłam do łazienki żeby sprawdzić co i jak i napisać prawdę i tylko prawdę
Więc nie mam czystej krwi tylko jak pisałam wcześniej ciemnobordową, prawie brązową i w dodatku wystarcza mi cieniuteńka wkładka. To jest juz trzeci dzień. Nie chcę się nakręcać, bo nie lubie rozczarowań. Poczekamy zobaczymy. Trochę dziwne jest to, ze bolało mnie przed plamieniem, a teraz to tylko delikatnie kłuje po lewej stronie.

Ps. Oczywiście wskakuję do kupy i proszę o zmianę opisu KIKI

W.Fliperka - Wto 01 Sie, 2006 11:31

girlfriend to czekamy na wiesci bo byc moze te plamienia zwiastuja dobre wiesci

girlfriend - Wto 01 Sie, 2006 11:35

girlfriend to czekamy na wiesci bo byc moze te plamienia zwiastuja dobre wiesci


Nie nakręcam się, nie nakręcam się, nie nakręcam się...

kiki27 - Wto 01 Sie, 2006 11:49

Oj dziewczyny niemozliwe jestescie ... dobra, pomysle ze chwile i go zmienie

moni@ - Wto 01 Sie, 2006 11:53

dobra, pomysle ze chwile i go zmienie


odliczam: raaaaaaz...

Eire - Wto 01 Sie, 2006 11:55

no witam witam,
już jestem po wizycie. zapalenie się utrzymuje ale nie jest jakies duże więc dostałam glubulki i maść dla mnie i mężusia. Lekarz był w szoku,że poiprzedni lekarz dawał mi antybiotyki a mężowi nie i wogóle chociaż raz to ja miałam rację tzn. że zmieniłam lekarza. Pan dr zrobił na mnie naprawdę dobre wrażenie był konkretny i mnie wysłuchał a nie potraktował z wyższościa. Jestem bardzo zadowolona. Mam się pokazać u niego zaraz po @ no i dostałam skierowanie na hsg. Polecał szpital w Międzylesiu. No ale hsg się spodziewałam.

kiki zdecyowanie zmień tego osiołka bo jak go widzę to mi się aż serce kraja.

girlfriend ja jestem zdecywoaną przeciwniczką zbyt szybkiego testowania ale na twoim miejscu to był zrobiła bo lepiej sie rozczarować i zobaczyć I krechę niż żeby się okazało,że dzidzia była ale jej nie ma bo za późno zaczęłaś działać.

girlfriend - Wto 01 Sie, 2006 12:03

girlfriend ja jestem zdecywoaną przeciwniczką zbyt szybkiego testowania ale na twoim miejscu to był zrobiła bo lepiej sie rozczarować i zobaczyć I krechę niż żeby się okazało,że dzidzia była ale jej nie ma bo za późno zaczęłaś działać.

Wiem, wiem, ale....
Byłam u lekarza 21 lipca i on powiedział, ze jest ciałko żółte i płyn w zatoce douglasa. Więc owu była. Przytulanka były 16 lipca, a potem dopiero 21 lipca więc jeżeli owu była dopiero w piatek rano (21,07) to do zapłodnienia doszłoby trochę później. Nastawiłam sie wczesniej,że test zrobię w piątek 04-08, bo to będą dwa tygodnie od stwierdzonej owulacji ( choć nie wiadomo tak naprawdę kiedy dokałdnie była ). Teraz w niedzielę dostałam skąpą @ więc się nie nastawiam,że to fasolka. Pewnie ta pogoda sprawiła,że mój organizm nie funkcjonuje normalnie...

W.Fliperka - Wto 01 Sie, 2006 12:04

Eire to dobrze, ze zmienilas lekarza widze, ze jestes optymistycznie nastawiona do sposobu leczenie przez niego

girlfriend ja wiem, ze zle jest sie nakrecac, ja sama sie czesto az za bardzo nakrecam ale moze warto zrobic test ? wszystko sie wyjasni czy te plamienia to juz @ czy moze jest inny powod ?

girlfriend - Wto 01 Sie, 2006 12:14

Jak znam zycie w dniu zakupu testu dostanę @ bardzo obfitą, po prostu rozkręci sie na maksa...
Obiecuję, ze jeżeli plamienia ustąpią dziś lub jutro to robię test w piatek i dam znać
Ale się nie nakręcam... Raczej myślę o kolejnym cyklu...

aniaK - Wto 01 Sie, 2006 12:26

Eire - wreszcie powialo jakims optymizmem Mam nadzieje, ze lekarz okaze prawdziwym fachowcem i z zaangazowaniem poprowadzi Was do szczesliwego zakonczenia

Asiszko - baaardzo mi przykro Ale nie poddawajcie sie i walczcie dalej, w koncu kiedys musi sie udac. Ja w to wierze .......bo nic innego mi nie pozostalo

Do mnie przyszla wstreciucha i daje mi niezle popalic. Juz zjadlam 4 tabl przeciwbolowe Ale ciesze sie ze jest dzisiaj poniewaz w sobote ide na wesele i do tego czasu nie bedzie juz @
Zastanawiam sie tylko nad jednym, czy w tym cyklu brac Clo Troszeczke chcialabym poszalec na weselu i poprawinach, bedzie duuuzo mlodziezy i zapowiada sie niezla impreza. Tak wiec jesl wezme clo to nici z jakiejkolwiek wypitki a abstynentem jestem juz od 3 miesiecy No chyba, ze mozna sie troszeczke napic biorac Clo
Sama nie wiem, co zrobic, z jednej strony chcialabym jednak dokonczyc "kuracje" no ale z drugiej moze jednak odstawic na miesiac i zaszalec na weselu
Tylko prosze mnie zle nie zrozumiec, nie zamierzam sie spic tylko napic pare lampek wina (bo czystej wodki nie lubie )i nie wiem czy wino + Clo nie spowoduje mieszanki wybuchowej

kiki27 - Wto 01 Sie, 2006 14:57

aniuK ja tam nie sadze zeby jednodniowe szalenstwo mialo jakis wplyw

Eire nareszcie jakies dobre wiesci. faktycznie poprzedni lekarz pokpil sprawe ze leczyl tylko ciebie hsg tez sie spodziewalam... to i tak pozno... teraz mam nadzieje ze juz wszystko pojdzie gladko

aniaK - Wto 01 Sie, 2006 15:15

aniuK ja tam nie sadze zeby jednodniowe szalenstwo mialo jakis wplyw


no Kiki , ja nie wiem czy to bedzie jednodniowe szalenstwo ........jeszcze poprawiny sa

Oczywiscie zartuje sobie , chyba jednak wezme clo i 3-4 lampki wina raczej nie powinny zaszkodzic

sweety - Wto 01 Sie, 2006 17:01

Dziewczynki!!! Życze Wam duzo szczęscia i wysypu fasolek jeszcze w te wakacje!!!

A ja dzis ide do doktorka i decydujemy, co dalej. Dziś albo jutro ma przyjść @, ale wcale bym sie nie zmartwiła, gdyby nie pojawiła sie przez najblizsze 9 miesięcy

asiszka - Wto 01 Sie, 2006 17:37

Dziękuję Wam kochane za pocieszenie na lipcowym wątku. @ jeszcze nie ma ale
zapewne nadejdzie za kilka dni. Plamienie dalej jest ale już teraz wiem że to nie implantacja. Następny cykl będzie zupełnie bez leków i stresów, bo gin jest na urlopie. ale we wrześniu najprawdopodobniej zdecydujemy się na inseminację. Chociaż ja przestałam wierzyć że kiedykolwiek jakaś metoda poskutkuje...
Kiki rzeczywiście jesteś dużo dalej niż ja. Chyba zawsze jak zaczynasz jakiś nowy etap leczenia to wydaje się że teraz na pewno się uda. Ja tak przynajmniej wierzyłam najpierw w Clo a później w stymulację Puregonem. Teraz kiedy widzę, że chociaż wszystko jest ok, a efektu nie ma wydaje mi sie że nigdy się nie uda... Ale Ty musisz być dobrej myśli, macie śnieżynek na kilka cykli więc na bank się uda (mam nadzieję że tylko dwie odmrozicie )
Eire to super, że coś ruszyło. Hsg po następnej @ ? Skąd u Ciebie ten ciągły stan zapalny, nie mówił czy to z jakichś bakterii czy grzybów??
AniuK ja też uważam, że spokojnie możesz brać Clo i zaszaleć z winkiem
Sweety, girlfriend, wiola powodzenia

moni@ - Wto 01 Sie, 2006 20:31

Odliczania ciąg dalszy: dwaaaaaaa....
Kiki miej się na baczności nadal ten sam opis.

Eire - chyba jedną z najważniejszych rzeczy jest mieć dobrego lekarza, który nie bagatelizuje naszych pragnień i problemów. Mój taki jest i dał mi też dużo spokoju, który był mi bardzo potrzebny. Tak więc cieszę się, że Twój gin nie okazał się dupkiem. Mam nadzieję, że z medycznego punktu widzenia też jest super

kiki27 - Wto 01 Sie, 2006 23:23

wedle zyczenia....

ania j - Sro 02 Sie, 2006 06:44

DZiewczyny mam pytanie podobnie jak AniaK ide w sobote na wesele!!nie wiem czy robic test czy sobie darowac i dobrze sie bawic!!????Wg monitoringu bede w 12dpo,(na ff nie patrze,ale mierze-choc martwie sie ze jest za niska tempka!!,bo chyba przy ciazy jest ponad 37?) na poczatku chcialam testowac w 15 dpo???I brak objawów fasolki ,boli tylko brzuch.
Ten brzuch boli juz od 2 dnia od podania pregnylu....gdzie mialam dopiero duphaston przyjmowac za 3 dni!Moze to przez clo?AniuK miasz takie pobolewania??
Dół brzucha...martwie sie ,ze moze jakis stan zapalny...

ania j - Sro 02 Sie, 2006 06:50

Asziszka trzymam kciuki za proby we wrzesniu!!

Eire dobrze ze w kocnu ktos sie Toba zajał!!

AniuK to w sobote obie szlejemy!!

Magic - Sro 02 Sie, 2006 08:09

Aniu J u mnie po owu też jeat nieciekawie... Zawsze odczuwam ciągnięcie jajników i im bliżej @ tym silniejsze bóle brzucha. Sam @ to horror i prochy przeciw bólowe non stop. Teraz po IUI też standardowo, więc już tracę nadzieję, że IUI mogła się udać. Biorę Luteinę 2x1. Dziś te bóle są już bardzo uciążliwe. Pytałam swojej gin czy to normalne i powiedziała, że nie ale przyczyn nie umiała mi wyjaśnić i kazała mi brać ew. acard. Też jestem bardzo ciekawa co takie im bliżej @ nasilające się dolegliwości oznaczają

moni@ - Sro 02 Sie, 2006 08:12

U mnie też się zmieniło. Brzuch mnie bolał na kilka dni przed i to konkretnie, 2 Nospy i tak ciężko było to znieść. Po raz pierwszy jak już @ przyszła, to prawie bez bólu. Wczoraj tylko jeden Ibuprom Max i to wszystko. Może 3 miesięczna kuracja Costagnusem zadziałała?
Jak będę u ginka to też zapytam co z tymi bólami.

Magic - Sro 02 Sie, 2006 08:16

AniaK, Ania J - udanej zabawy na weseliskach U mnie w tym roku zastój w kwestii wesel, ale za to wysyp chrzcin a to mnie niestety z wiadomych przyczyn aż tak jak powinno nie cieszy...

W.Fliperka - Sro 02 Sie, 2006 08:23

Witam

U mnie 6 dpo wiec na razie czekam dalej.... tempka tez jakas taka byle jaka powiedzialabym, ze nawet za niska. Mam pytanie dziewczyny czy zawsze tempka musi byc w okolicach 37.00 stopni i wtedy mozemy mowic o prawdopodobienstwu ciazy ?

Asziszka trzymam kciuki za wrzesien na pewno sie uda

Kiki teraz mantra na pewno zadziala tego Ci zycze

Aniu J mnie w drugiej fazie cyklu zawsze kluja jajniki, powiedzaialam o tym gince a ona na to, ze nie ktore kobitki tak maja na szczescie te bole nie sa az tak bardzo uciazliwe, a w tym cyklu to 3 dpo mialam takie bole jak na @ przez caly dzien i tez nie wiedzialam co by to moglo oznaczac

girlfriend - Sro 02 Sie, 2006 08:25

No u mnie jak zwykle nic nie wiadomo . Od wczoraj po południu juz nawet nie plamię. Dziś rano jak próbowałam zbadać sobie szyjkę ( nie bardzo mi to wychodzi ) to na palcu miałam odrobinę brązowego śluzu. Już kompletnie ogłupiałam. Wiem, wiem... mam zrobić test, ale ja się taaaaaak bardzo boję . Jak wyjdzie I krecha to sie załamię . W poprzedni piątek przed wizytą u lekarza pogodziłam się z tym, ze to stracony cykl. Lekarz niestety rozbudził nadzieję na nowo i to ze zdwojona siłą.... Już nie wiem co robić, bo oprócz tego dziwnego plamienia nie mam żadnych objawów ciąży. Piersi trochę większe, ale tak jak na @, o dziwo nawet nie bolą. Paskudny dzień przede mną...

W.Fliperka - Sro 02 Sie, 2006 08:35

girlfriend moze mimo wszystko warto zrobic ten test tak juz dla spokoju, wiem, ze jak wyjzdie jedna krecha to to przezyjesz ale przynajmniej juz przestanisze myslec o tym co moga oznaczac te plamienia a gdyby okazaly sie dwie krechy to lepiej szybko zaeragowac i uadc sie do lekarza [/b]

moni@ - Sro 02 Sie, 2006 08:43

girfriend dziewczyny mają rację. I krecha powinna nawet Cię uspokoić. Zrób test a jeśli wyjdą dwie to leć do lekarza.

Kiki nnnnno

ania j - Sro 02 Sie, 2006 09:11

Kiki teraz sie uda-trzymam kciuki!!

Girlfriend zrob test!!!Koniecznie!!Albo to ciaza te plamienie,albo powinnas udac sie do lekarza.Ja takich plamien nigdy nie mialam ,ale slyszalam ze takie plamienia albo oznaczja ciaze,albo cos sie dzieje..Trzymam kciuki!!

girlfriend - Sro 02 Sie, 2006 09:48

Widzicie ja tak zwlekam, bo pierwsza miesiaczka po odstawieniu antykoncepji ( ta naturalna, po pierwszym cyklu bez tabletek) też była bardzo skąpa. Wtedy nie było ciaży mimo prawie codziennych starań. W tym cyklu wszystko było na opak. Jak szłam do lekarza w piatek byłam kompletnie zrezygnowana, z nadzieją na przyszły cykl. I co? I usłyszałam ,ze wszystko wygląda ładnie. Lekarz powiedział,ze mam być cierpliwa i czekać. Tylko nie powiedział na co. Eeee tam, jutro kupię tesy i rano w piatek go zrobie. W sobotę jadę nad morze więc jakby była I krecha to sie odstresuję nad wodą. Pozdrawiam...

moni@ - Sro 02 Sie, 2006 10:03

girlfriend zupełnie Cię nie rozumiem. Nierozsądne jest czekać. Pomyśl co by było jeśli okaże się, że była fasolka ale za późno zareagowałaś i się nie utrzymała. Nikt nie chce Cię straszyć ale w takim wypadku powinnaś zrobić test.
eh... zresztą do niczego Cię nie zmusimy...

Eire - Sro 02 Sie, 2006 10:16

dziewczyny dzięki za miłe słowa i kciuki - pomogły bo jak pisałam pan dr zrobił bardzo dobre wrażenie, zobaczymy jak będzie dalej. Oczywiście jak myślę o hsg to mnie ciarki przechodzą wiedziałam,że to nieuniknione no ale mam nadzieję,że nie mam zrostów i nie będzie tak bolało...
asiszko to zapalenie nie pojawiło się nagle, jest cały czas od co najmniej roku poprostu teraz poszłam sprawdzić w jakim stadium się znajduje bo w zeszłym roku było naprawde nie fajnie i musialam brać antybiotyk w zastrzykach. Teraza jest stan zaplany ale dr stwierdził,że globulka która mi zapisał tzn Gynoxin powinna rozwiązać problem. Zobaczymy na następnej wizycie. Piszesz o inseminacji czy to znaczy,że dr to sugerował
girlfriend, ja uważam tak samo jak moni@ z resztą pisłam ci to wcześniej ale oczywiście decyzja należy do ciebie ale ja uważam,że lepiej rozczarować się I krechą niż potem mieć do siebie żal za zbyt późno zrobiony test.
kiki no
ania j i aniaK miłego szaleństwa na weselu ja też uważam,że odrobinka szaleństwa i alkoholu nie wyjdzie wam na złe

no i oczywiście ogromne kciukasy za wszystkie

girlfriend - Sro 02 Sie, 2006 10:31

Nierozsądne jest czekać.


Wiem, rozumiem, zgadzam się z tym. Jednakże byłam u lekarza w piatek, robił mi usg i powiedział,ze nie mam sie martwić plamieniem( wtedy rano też miałam brązową plamkę), bo to nie okres , kazał wziać rutiniscorbin jakby mi to przeszkadzało bardzo mocno. W niedzielę jak zobaczyłam bordową krew pomyślałam, ze to @ i tak ja traktowałam. Dopiero od wczoraj zaczęły się jakieś podejrzenia, ze coś jest nie tak, bo na wkładce pojawiła sie tylko jedna plamka.
Pewnie znowu jakieś zaburzenia...
Zrobię test najszybciej jak się da ( w sumie to i lepiej, nie będę sie dłuzej łudzić).

Edit 11:25

Wiec wszystko jasne: zrobiłam test i jest I krecha, paskudna i wyraźna...

Trudno - przede mna nowy cykl... Pozdrawiam[/b]

W.Fliperka - Sro 02 Sie, 2006 11:46

girlfriend przykro mi z powodu tej I krechy wiem jak teraz jest Ci smutno glowka do gory kolejny cykl przed Toba i kolejne nowe mozliwosci

moni@ - Sro 02 Sie, 2006 12:11

Girlfriend przynajmniej jesteś pewna, że to nie zagrożona kruszynka. Uszy do góry

babinka - Sro 02 Sie, 2006 14:15

A u mnie sierpień bez szans. Niby straramy się naturalnie, ale gin ostatecznie wykluczył naturalną ciążę. Tzn. zastrzegł sobie, że może zdarzyć się cud, ale wiadomo jak to z tymi cudami bywa. W sierpniu gin na urlopie, więc IUI niemożliwe, zresztą my też niedługo się wypuszczamy.

ania j - Sro 02 Sie, 2006 17:54

Eire pomysl ,ze jest jeszcze laparoskopia!!!Ja wlasnie na nia pojde jak w tym badz w przyszlym cyklu nie zaciaze!!!I to mam juz jak w banku-czeka na mnie!!buuuDlatego wiaze takie wielkie nadzieje na ten cykl,mam nadzieje,ze przyszly m-c nie bedzie potrzebny!Choc od dawna podejrzewam u siebie zrosty!!A co do zabawy to nie zapowiada sie najlepiej.. ale ide ,bo to wesele mojego najmlodszego brata!!

Girlfriend tak mi przykro!!

Eire - Sro 02 Sie, 2006 18:14

Eire pomysl ,ze jest jeszcze laparoskopia!!!Ja wlasnie na nia pojde jak w tym badz w przyszlym cyklu nie zaciaze!!!I to mam juz jak w banku-czeka na mnie!!buuuDlatego wiaze takie wielkie nadzieje na ten cykl,mam nadzieje,ze przyszly m-c nie bedzie potrzebny!Choc od dawna podejrzewam u siebie zrosty!!


no nie będę się spierać ale z tego co wiem to laparao jest w znieczuleniu a hsg nie zawsze...

ania j - Sro 02 Sie, 2006 19:32

Eire opisalam na pogaduchach : http://www.baybus.net/vie...p=427825#427825

sweety - Sro 02 Sie, 2006 21:25

Byłam u gina i kolejny kroczek do przodu - skierowanie na badanka mężusia Ale jakieś bardzo łagodne te badanka, bo kijanek możemy nałapać podczas zwykłego przytulanka, tylko dowieźć je w ciągu 1h. Jakoś tak ogarnia mnie lekka panika....a co, jesli będzie nie tak...?

moni@, girlfriend - no o wszystkie zaczynamy nowy cykl, kciuki za nas!!!

eire nie chce być niemiła czy cos, ale nie mogłabys sie stąd juz powoli wynosić????? Tylko miejsce zajmujesz....

aniaK - Sro 02 Sie, 2006 22:11

Dzieki dziewczyny, wesele bedzie napewno suuuper.
Juz zaczynaja sie najwieksze przygotowania i ja oczywiscie w nich uczestnicze ,wiec na Baybusie bede dopiero w poniedzialek.

aniuj- mysle jednak ze wesele brata sie uda i przy dobrej atmosferze i odrobince alkoholu rodziny dojda do porozumienia

Pozdrawiam i mocno trzymam za Was kciuki

ania j - Czw 03 Sie, 2006 08:15

Moni@, Girlfriend,Sweety za nowy cykl

AniuK Zycze udanej imprezy!!Ja postarm sie zawitac na chwile w niedziele...JAk dam rade!!hihi

W.Fliperka - Czw 03 Sie, 2006 08:18

Witam

Aniu J wzrost tempki masz ladny wiec kto wie moze wcale nie bedzie Ci potzrebne laparo

Babinko Eire ma racje co sie odwlecze to nie uciecze a kto wie moze sierpien przyniesie niespodzianeczke

U mnie na razie spoko 7 dpo, dzis sa urodzinki mojego meza wiec miloby podarowac mu prezent w postaci testu z dwoma kreseczkami ale tak sobie mysle ze na test jest jeszcze za wczesnie i jakby wyszla jedna krecha tobym sie tylko niepotrzebnie rozczarowala od dwoch dni mam jakies dziwne klucia w prawym jajniku i sam nie wiem co to oznacza coz czekam dalej, co przyniosa kolejne dni....

Eire - Czw 03 Sie, 2006 08:35

Byłam u gina i kolejny kroczek do przodu - skierowanie na badanka mężusia Ale jakieś bardzo łagodne te badanka, bo kijanek możemy nałapać podczas zwykłego przytulanka, tylko dowieźć je w ciągu 1h. Jakoś tak ogarnia mnie lekka panika....a co, jesli będzie nie tak...?


powiem szczerze,że pierwszy raz o czymś takim słyszę

moni@ - Czw 03 Sie, 2006 10:30

Aniu j i ANiu K szampańskiej imprezy życzę

W.Fliperka - Czw 03 Sie, 2006 15:42

Ciekawe co slychac u Wuny i Weroniki ?

kiki27 - Czw 03 Sie, 2006 16:06

sweety ja bym jednak zbadala nasienie tradycyjnie

Aniu j, AniuK udanej zabawy!!! Ja tez bede szalec w sobote, bo idzoemy na urodziny do znajomego, ama to byc party niespodzianka i tlum ludzi

aguulina - Czw 03 Sie, 2006 17:13

hej dziewczyny wybrałam się w końcu do lekarza, nie wiem co mnie w końcu zmotywowało, nie mam co liczyć na naturalne zajście w ciążę więc znowu trzeba się podleczyć. Jutro mam iść na USG, zbadać prolaktynę i glukozę, a później do lekarza rodzinnego po skierowanie na badania trzustki i tarczycy.
Mężulek ma zbadać nasienie(choć nie jest za bardzo z tego zadowolony) z całym kompletem badań mam się zgłosić do gina i wtedy powie co dalej. Jednak już dzisiaj wspomniał o badaniu drożności jajowodów i ewentualnym nakłuciu jajników. Powiedział, że wiele kobiet po tym zabiegu już w pierwszym miesiącu zachodzi w ciążę.
Żałuję że wcześniej nie zmieniłam lekarza, poprzedni nie zlecił nawet badań trzustki i tarczycy a mimo to przepisał mi na nie leki, no cóż chyba tak miało być.
Nowy etap walki dodał mi sił, miejmy nadzieję, że tym razem odniesie skutek.

ania j - Czw 03 Sie, 2006 19:36

Kiki -dzieki i Tobie tez udanej imprezki!!

Aguulina super ze znazalas dobrego gina-teraz bedzie juz tylko lepiej!!

W.Fliperka - Pią 04 Sie, 2006 08:31

Aguulina to fajnie, ze znalazlas dobrego lekarza, trzymam kciuki

aniutka - Pią 04 Sie, 2006 10:52

No chyba w końcu dla mnie zaświeciło słońce - zrobiłam dziś test i co widzę II kreski normalnie poryczałam się z radości Ta druga kreska nie jest tak gruba jak kontrolna ale jest wyraźna różowa kreska. Jejku radość miesza mi się ze strachem czy wszystko będzie dobrze. Jeszcze dla pewności w niedzielę zrobię jeszcze jeden test. Chyba zaczyna mi odbijać od rana chodzę trzymając prawie cały czas test w ręku i ciągle patrzę czy kreska nie zniknęła W przyszłym tygodniu pójdę do lekarza i jak potwierdzi ciążę to Was oficjalnie zawirusuję a teraz to tak nieśmiało **%%%$#@^&^*^%%
I dołączajcie do mnie bo trzeba zapełnić kwiecień

Anita_S - Pią 04 Sie, 2006 10:57

aniutka, GRATULACJE !!!
wiola1234, ania j, piękne temperaturki, zaciskam mocno kciuki:

W.Fliperka - Pią 04 Sie, 2006 11:15

aniutka ale wspaniala wiadomosc GRATULACJE dbaj teraz o siebie i swoja kruszynke

A mialas jakies objawy, jakies przeczucia ?

aniutka - Pią 04 Sie, 2006 11:32

Dziewczyny dziękuję za gratulacje i życzę Wam szybkiego zafasolkowania.
Wiola jedyny objaw to od 5 dpo byłam ciągle zmęczona i senna ale to sobie tłumaczyłam że jest upał no i wszystko staje się męczące a co do przeczucia to owszem miałam ale zupełnie inne - że na pewno się nie udało i już się nastawialiśmy z mężulkiem na wizytęu lekarza i jakieś konkretne badania a tu proszę nie trzeba badań. Dopiero od 3 dni boli mnie brzuch tak małpowo i mam lekkie zawroty głowy właśnie dlatego zrobiłam test.

kiki27 - Pią 04 Sie, 2006 11:50

aniutka gratulacje!!! a wiruski lykamy

Karola.30 - Pią 04 Sie, 2006 11:53

aniutka GRATULACJE

Resztę też zapraszam na ciężarówki , testować i pokazywać II krechy

moni@ - Pią 04 Sie, 2006 12:00

Aniutka wspaniale!!! Moje gratulacje!!!

Życzę radosnej i spokojnej ciąży!!!

Eire - Pią 04 Sie, 2006 12:43

aniutka, GRATULACJE

aguulina - Pią 04 Sie, 2006 17:31

aniutka serdeczne gratulacje

Ja dzisiaj byłam na usg i mam powiększone jajniki o strulturze wielocystycznej o wym. lewy jajnik 51,5x36,5 prawy 30,5x27: trzon macicy w tyłozgięciu o wym 60x30 mm

Mam wykonać badania które mi zlecił i się zgłosić, ale powiedział, że bez laparoskopii się raczej nie obędzie, żałuję że tyle czasu straciłam na tamtego lekarza, ale wierzyłam jestem w dobrych rękach. Gdybym tylko wiedziała to może już nosiłabym kruszynkę pod serduszkiem.
Ale trudno idę w zaparte mam nadzieję, że w końcu wszystko będzie dobrze i w przeciągu 1 czy 2 m-cy będę miała laparo

Eire - Pią 04 Sie, 2006 17:34

aguulina, a jakie badania ci zlecił?

aguulina - Pią 04 Sie, 2006 17:53

Eire chyba standardowe tj prolaktyna, hormony trzustki i tarczycy, glukozę, i oczywiście badanie nasienia męża.
To jest lekarz z NFZ i jestem zaskoczona że tak do mnie podszedł co mnie bardzo cieszy, bo poprzednie prywatne leczenie odbiegało od tego.

Ciekawa jestem jak szybko dojdzie do laparo, nie wiem czy zabieg jest odpłatny czy darmowy, czy przed tym będę leczona i jak długo, ale skoro porzednie leczenie nie odniosło skutku to chyba lepiej od razu zabrać się za laparo prawda?

Eire - Pią 04 Sie, 2006 18:22

no ja myślę,że wszystko sie wyjaśni po tym jak zrobisz badanka myślę,że jeśli faktycznie musisz mieć laparo to nie ma sensu tego odwlekać

ania j - Pią 04 Sie, 2006 19:18

ANIUTKA

Abrra - Pią 04 Sie, 2006 21:47

Aguuuulina czy to ten lekarz co ci go polecilam??

ania j - Sob 05 Sie, 2006 07:44

cos mi sie wydaje ,ze moje staranka lipcowe poszly na marne - tempka mi spada dzis wg monitoringu jest 12dpo,a ii faze mam 12-13 dniowa,iwec chyba juz nie bede robila testu w srode,bo sytuacja sama sie rozwiaze!!

julitka78 - Sob 05 Sie, 2006 14:04

aniutka gratulacje i zapraszamy na ciężarówki

Eire - Sob 05 Sie, 2006 14:23

julitka78, o kurcze już jesteś przeterminowana boże jak ten czas leci

moni@ - Sob 05 Sie, 2006 16:31

julitka już lada chwila będziesz tulić swoje maleństwo w ramionach
Krótkiego porodu życzę

kiki27 - Sob 05 Sie, 2006 16:39

julitka w szoku jestem ze to juz termin w koncu ty nasza weteranka tez bylas... a juz dawno "po drugiej stronie"...

ehhh kiedy my stad sie wyniesiemy...

spokojnego porodu!!! I czekamy na fotki (oczywiscie nie z porodu tylko samego malenstwa )

aguulina - Nie 06 Sie, 2006 15:22

Abrra to nie ten lekarz którego mi poleciłaś, trafiłam do innego bo tamten przyjmuje tylko w czwartki a ja wolę jednak częściej i nie zawsze w czwartek mogę bo pracuję. Ten u którego jestem nazywa się Ficenes i przyjmuje w przychodni ,,Środula'' i w szpitalu nr 2
Miejmy nadzieję, że wyprowadzi mnie na dobrą drogę i wszystko będzie ok. Jutro załatwiam skierowanie na hormony trzustki i tarczycy a we wtorek rano idę na badanie. Jeszcze w tym tygodniu pójdę do niego z badaniami i może już coś ustalimy odnośnie laparo, niech to już będzie za mną.

malgosiabjarki - Nie 06 Sie, 2006 22:23

A ja ide we wtorek do lekarza z nastawieniem ze startujemy do IUI... zobaczymy czy to nam przyniesie naszego skarba!!!!

W.Fliperka - Pon 07 Sie, 2006 08:23

Ania J tempka ladna

Aguulina trzymam kciuki za pozytywne zakonczenie leczenia

malgosiabjarki bedzie dobrze wszytsko sie ulozy

A ja czekam sobie spokojnutko na rozwoj wypadkow i jakos dopadl mnie wisielczy humor i juz nie jestem nastawiona optymistycznie co do mojego cyklu. Jakos ubzduralam sobie, ze mam za niska tempke, ze powinna mi jednak skoczyc do 37.00 ;ub ponad

girlfriend - Pon 07 Sie, 2006 08:26

aniutka to cudowna wiadomość. Gratuluję z całego serducha

moni@ - Pon 07 Sie, 2006 09:15

agulinko to cudownie, że jesteś w dobrych rękach. To już połowa sukcesu

aniu j - dlaczego uważasz że zmarnowany cykl? Dostałaś @, bo jak nie to... no kiedy testujesz?

wiola tempka prześliczna

ania j - Pon 07 Sie, 2006 09:31

Moni brak objawów II kresek!Poza tym mam twrdy i lekko pobolewajacy brzuch -to znak @!buu

U Wioli faktycznie ładna tempka!!Oczywiscie mocne kciuki!!

W.Fliperka - Pon 07 Sie, 2006 09:59

Dzieki dziewczyny za dobre slowa i kciuki testowac bede ok. 9-11 sierpnia czyli juz niedlugo do tego momentu mam nadzieje, ze taka tempka mnie nie opusci

Aniu J ja tez za Ciebie trzymam kciuki i za pozostale starjace sie

girlfriend - Pon 07 Sie, 2006 10:16

wiola1234, trzymam kciuki...

Slonko.s - Pon 07 Sie, 2006 14:37

czesc dziewczyny Wlasnie wrocilam z pelnej staranek podrozy poslubnej z gor moze zmiana klimatu pomogla Zdarzylo mi sie cos dziwnego... w tym miesiacu nie mierzylam tempek, olalam sprawe liczac ze jak nie bede myslec sie uda. Robilam tylko testy owulacyjne. Przed wyjazdem wychodzila 1 kreska az pewnego dnia wyszly 2, z czego ta jedna kreska testu owulaxyjnego jsniejsza... rozumiem to ze est byl negatywny jeszcze ale ze jasna kreska oznacza ze owu jest lada dzien tzn dzieli mnie od niej 1, 2 dni... tamt dni obfitowaly w mase staranek arowno tu jak i w gorach, jednak nastepnego dnia nie zobaczylam juz 2 grubych krech a tylko jedna... Jak mam to rozumiec? Moj maz sie ludzi ze moze nid zdazylo dojc do pelmej owulacji bo w przeddzien lub 2 dni przed doszlo d zaplodnienia, kiedy bylo jej lisko i kreska byla rozowa ta druga(??) a ja w ogole nie wiem czy to mozliwe i nie wiem ak to sobie tlumaczyc... Dzis jestem chwile przed spodziewanym okresem ale nie mam zadnych jego objawow... Tzn brzuch mnie nie boli, jedynie od zcasu do czasu cos pokluje leciutenko. a senna non stop czuje sie tak od 2,3 dni. Tak chcialabym zeby to bylo juz i rosla we mnie fasoleczka ale czy to w ogole jest mozliwe zeby maz mial racje i stalo sie tak?? Jak mam to rozumiec? Za tydzien pewnie zatestuje i mam nadzieje nie dostane @,ale teraz bije sie z myslami czy istnieje prawdopodobienstwo ze...:)

Karola.30 - Pon 07 Sie, 2006 19:00

muszę przyznać że niewiele z tego rozumiem,

moni@ - Wto 08 Sie, 2006 10:50

ale ze jasna kreska oznacza ze owu jest lada dzien tzn dzieli mnie od niej 1, 2 dni...

jeśli test możemy uznać za pozytywny (kreska testowa ciemniejsza lub taka sama jak kontrolna) do owu powinno dojść w ciągu 36 godzin. Jeśli jest jaśniejsza mogło nie być owu.

Slonko.s - Wto 08 Sie, 2006 13:07

Nie wiem co o tym myslec... poerwszy raz mam taka sytuacje i nie wiem czy moge to wiazac z ewentualna ciaza czy nie. Jestem non stop senna , poprostu ciagle bym tylko spala i spala i nic mi sie nie chce. Obudze sie, cos zrobie jak dzis o 8, i skosi mnie tak ze o 11 spalam jak susel ( w poludnie), teraz wstalam i znow ledwo na oczy patrze taka jestem senna... cukrzyca to to nie jest bo mam poziom cukru w normie, przyczyny zatem jakies chorobowe odpadaja. Owszem jeste wrazliwa na zmiany pogody ale do tego stopnia to nie. Bo przeciez tysiace razy w moim zyciu sie ona zmieniala a ja moze bylam senna ale nie az tak... i glowa mnie boli oraz co jakis czas lekko bardzo delikatnie zakluje w podbrzuszu. dodam ze to 26 dzien cyklu, normalnie teraz juz zwykle mialam wikesze bole przed@owe a teraz tak delikatniusio. Nie wyrobilam dzis, zrobilam tes, ale wynik byl negat, chyba za wczesnie jeszcze, bo cykle mam 28-29 dni. I co ja mam o tym myslec? Apetyt niebardzo, od alkoholu mnie odciaga. Martwi mnie to. Bardzo chcialabym zeby sie w tym misiacu udalo, zz tym 3 misiaem staran. ald zcy mam na to szanse?....Zatestuje chyba znow za tydzien, mam nadzieje ze nie dostane @

ania j - Wto 08 Sie, 2006 16:26

Słonko nie chce Cie martwic ja tez jestem senna,ale to chyba wina pogody.Przychodze z pracy i 2 godzn mnie nie ma - spie! wstaje i o 22 ide dalej spac i tak mi tygodnie mijaja.Niestety nie jestem w ciazy!!

A'propos zrobila dzis test I krecha!!buu Załamka!!Coraz bardziej mysle nad laparoskopia czy aby sie nie zdecydowac!!i chyba za miesiac pojde!!

Wuna - Wto 08 Sie, 2006 20:48

Witam Was kobietki po tak dłuugim czasie !!!!
Po pierwsze: ANIUTKA - gratulacje!!! i dbaj o siebie kochana i oszczędzaj się.
Właśnie dziś wróciłam z urlopu. Z mężem. I tylko z mężem. Niestety. Tempka była piękna. @ się spóźniała i ciągle spać mi sie chciało. Zawsze przed okresem wyskakiwał mi guziołek na piersi. Tylko raz mi nie wyskoczył: jak byłam w ciąży. Tym razem też się nie pojawił. Myślałam, że może.... Ale niestety. 31 dc nagle tempka spadła z 36,9 do 36,2 i @ przyszła Już nawet swojemu organizmowi nie można zaufać Na nic nie ma reguły. Zaczynam nowy cykl.
Zbadałam sobie PRL w 4 dc. Wyszła w normie (tak na marginesie: nabawiłam sie przy okazji zapalenia żyły na ręce- nie wiem czemu(????) ) . Cholernie boję się tych zrostów po łyżeczkowaniu Może uda mi sie w tym tygodniu zapisać na wizytę prywatną u gina. Niech cos wymyśli, bo jak dostałam @ to cały wieczór przeryczałam. Po prostu to jest załamujące.
I ciekawa jestem co u WERONIKI.
Za wszystkie starające- trzymam kciuki!!!! Niech nas będzie tu coraz mniej.

malgosiabjarki - Wto 08 Sie, 2006 23:55

Ja dzisiaj bylam u lekarza... no i oczywiscie musze przyjsc znowu w piatek bo dzisiaj moj lekarz wypatrzyl mi jakiegos polipa... Co to wogole jest?????? Napiszcie mi prosze albo podajcie jakies linki gdzie sobie moge o tym poczytac. Starsznie sie boje i martwie. Czy ktoras miala takie cos???
Mam przyjsc w piatek zeby sprawdzic czy to jest polip rzeczywiscie. Modle sie zeby to nic nie bylo no i narazie to tylko moge sie modlic.
Jezeli okaze sie ze to nie polip to IUI pod koniec wrzesnia. Tak wiec czekam na decyzje losu.

Eire - Sro 09 Sie, 2006 07:50

malgosiabjarki, tu wklejam ci linki do bociana gdzie jest o tym mowa:
http://www.nasz-bocian.pl...ht=polip+polipa
http://www.nasz-bocian.pl...6559&highlight=

a na baybusiu była kiedyś rozmowa tutaj: http://www.baybus.net/vie...=polip&start=30

a w którym dniu cyklu jesteś

W.Fliperka - Sro 09 Sie, 2006 08:25

Witam

Ania J przykro mi z powodu jednej krechy

Wuna glowka do gory przed Toba nowy cykl wiec i nowe mozliwosci

A ja czekam dalej i nacieszyc sie nie moge swoja tempka, ach zeby mi juz nie spdla

Anita_S - Sro 09 Sie, 2006 08:31

wiola1234, tempka śliczna, trzymam kciuki

ania j, może jeszcze nie wszystko stracone, czasami wychodzi I krecha, dopóki nie ma @ jest nadzieja. Trzymam kciuki nadal.

ania j - Sro 09 Sie, 2006 09:11

Anitko bardzo bym chciala,ale spojrz tylko na moj wykres juz chyba nadzieji nie ma!!!Stymulacja nawet nie pomogla.Obawiam sie ze jednak mam zrosty!! Ale coz moge poradzic.jeszcze jeden cykl i trafie na stół!Bedzie laparo i chyba sie tym razem nie wywine!!!
Trzymam kciuki za WSZYSTKIE starajace sie !!

ania j - Sro 09 Sie, 2006 10:05

Wiolus slczna tempka!!Jutro zrob test 14dpo to juz mozna!!Trzymam kciuki!!!

malgosiabjarki - Sro 09 Sie, 2006 12:13

Eire! Dzisiaj mam 7 dzien cyklu.
Wczoraj w 6 dniu cyklu bylam u lekarza i powiedzial ze moze to byc jakis polip, ale nie widzial az tak dokladnie wiec mam przyjsc jeszcze w piatek zeby zdiagnozowac to precyzyjniej. Narazie wersja jest taka ze to polip. hmmm tak sie boje ze tragedia!!!!!! No a staranka swoja droga sa, tylko ze wiem ze jakby byl to polip to musze uwazac ze staraniami o dzidzie i chyba na m-c bede miala przepisane jakies tabletki anty. Ty lko nie wiem czy po usunieciu tego polipa czy przed..
Oki zaraz sobie poczytam to moze bede troszke madrzejsza na ten temat.

Eire - Sro 09 Sie, 2006 12:25

miłej lekturki i trzymaj się, będzie dobrze. Sierpień to szczęśliwy miesiąc

ania j - Sro 09 Sie, 2006 12:40

Małgosiu trzymam kciuki zeby sytuacja sie wyjasnila i bylo ok!!

Szkoda,ze dla mnie sierpirn nie byl szczesliwy!Czekam na wrzesien!

W.Fliperka - Sro 09 Sie, 2006 14:20

Małgosiu kciuki za pozytywne wyjasnienie sytuacji

Aniu J dzieki za wsparcie a ja czekam na Ciebie, nie pisalas ze dostalas @ a I krecha moze nic nie znaczyc a moze spadek tempki ozacza implantacje

Eire - Sro 09 Sie, 2006 14:25

no ale teraz mamy miesiąc gdzie niemożliwe staje się możliwe

ania j leć na tą laparo widzę,że masz spore cisnienie na dziecko więc nich to cię zmotywuje

aguulina - Sro 09 Sie, 2006 15:14

odebrałam wyniki badań jakie zlecił mi gin i wszystkie są w normie, nawet prl ładna choć od kilku miesięcy nie biorę lekarstw. Jeśli hormony ok to chyba problem z jajnikami i trzeba jednak zrobić laparo. Jutro idę do gina i może będę znała przybliżony termin laparo. Więc trzymajcie kciuki, żeby to było jak najszybciej.

W.Fliperka - Sro 09 Sie, 2006 15:17

aguulina trzymam kciuki za laparo

Wuna - Sro 09 Sie, 2006 15:22

aguulina masz rację im szybciej tym lepiej. Trzymam kciuki
Wiolu masz cud tempkę, kiedy testowanko?
AniuJ może nie wszystko stracone skoro @ nie przyszła? U mnie tempka była rewelacyjna i nic z tego nie wyszło. Nie ma reguły. Zawsze trzeba mieć nadzieję. Powodzenia.

W.Fliperka - Sro 09 Sie, 2006 15:30


Wiolu masz cud tempkę, kiedy testowanko?


Oj sama nie wiem ostatnio jakos tak mam cykle 30-32 dniowe wiec najbezpieczniej moglabym zatestowac w niedziele ale nie wiem czy tak dlugo wytrzymam, postanowilam sobie ze jak tempka mi sie taka ladna utrzyma to zatestuje w piateczek, a moze juz jutro ach jakos tak mnie korci ze sama nie wiem

Wuna - Sro 09 Sie, 2006 15:42

Skąd ja znam tą niecierpliwość Pomodlę się za Ciebie.
Najgorzej dobija mnie to, że pomimo testu negatywnego do samej @ nie mam pewności i ciągle się łudzę. Tym razem obiecuję sobie, że wytrzymam do samej @ o ile przyjdzie.
Zarejestrowałam się na jutro do gina. JEstem ciekawa co powie. Liczę na monitoring. Może wtedy uda się szybciej zafasolkować. Wszyscy mówią, że powinnam się wyluzować i nie myśleć o tym, ale jakoś nie potrafię. To ciągle we mnie siedzi. Najgorsze są te myśli o poronieniu. PEwnie za ok miesiąc bym tuliła maluszka w ramionach Nie mogę o tym zapomnieć. Nie umiem. Chociaż chciałabym dać temu maleństwu odejsć i na nowo nauczyć się żyć. Tak z czystym kontem.
Ale dołek co???

W.Fliperka - Sro 09 Sie, 2006 15:52

Wuna bedzie dobrze glowka do gory, trudno jest zapomniec o poronieniu, to sa smutne sprawy i bolesne dla nas kobiet ale tyrzeba miec wiare w lepsze jutro wiec glowka do gory jutro bedzie nowy lepszy dzien

ania j - Sro 09 Sie, 2006 15:53

Eire faktycznie jestem w desperacji wielkiej!!i juz nawet nie przeraza mnie laparo.pojde pewnie nie w tym ale w nastepnym(we wrzesniu)>Boje sie ,ale chyba dam sobie rade!

wiolu juz jest chyba sygnal ,bo tempka coraz bardziej nizej spada,poza tym to juz 15dpo ,wiec bylyby jakies symptomy ,ze cos moze byc.A ja nie mam zadnych!!!wiec...czekam na @..

Karola.30 - Sro 09 Sie, 2006 19:13

Dziewczyny zagladac szybciutko na wątek : inseminacja in vitro droga do szczęścia - ważne wiadomości! Super wiadomości!

Eire - Sro 09 Sie, 2006 20:41

mówiłam przecież,że w tym miesiącu spełniają się marzenia

W.Fliperka - Czw 10 Sie, 2006 08:21

Dziewczyny wiec i ja sie pochwale swoim szczesciem dzis rano na tescie zobaczylam dwie tlusciutkie krechy i uwierzyc nie moge ze o to jestem swiadkiem cudu

Kiki ogromniaste gratulacje

Eire - Czw 10 Sie, 2006 08:25

wiola1234, BRAWO Może to początek szczęśliwej serii

Eire - Czw 10 Sie, 2006 08:27

wiola1234, wpisuj się: http://www.baybus.net/vie...=6731&start=225

Anita_S - Czw 10 Sie, 2006 08:38

Rewelacja, śliczny początek miesiąca

wiola1234 GRATULACJE !!!!

Wuna - Czw 10 Sie, 2006 09:11

REWELACJA!!!!!
Wiolu przyjmij moje serdeczne GRATULACJE!!!! baaaaaaaardzo się cieszę!!!!!
kiki26 dla Ciebie również moje GRATULACJE!!!!
Po tych wakacyjnych dobrych wiadomościach można powiedzieć, że: WARTO WALCZYĆ!!!

cirrostratus - Czw 10 Sie, 2006 10:52

Wiedziałam wiedziałam! Gratulacje!!!!!!

Tak sobie Was podczytuję, ponieważ śledzę w jaki sposób korzystacie z programu. No i tak podglądam te wasze wykresiki... Jak patrzyłam na Wioli to byłam pewna, że będzie z niego radocha. Życzę Wam Dziewczyny powodzenia i trzymam kciuki!

Karola.30 - Czw 10 Sie, 2006 11:10

Ale miesiąc Wchodze rano, czytam, ze gratulują Wioli ale nie widzę żeby się Wiola gdzies z kreskami ogłaszała. Potem czytam , ze mam wiadomośc na priva i co sie dowiaduje, że Wiola to od teraz W.Fliperka

W.Fliperka, GRATULACJE, a jednak zatestowałaś i bardzo dobrze, spokojnych 9 miesięcy

julitka78 - Czw 10 Sie, 2006 11:15

Gartulacje dla świeżo upieczonych mamusiek a szczególnie dla weteranki KIKI
wiedzialam ze sie uda

kiki27 - Czw 10 Sie, 2006 11:55

Dzieki jeszcze raz...
julitko a ty jeszcze sie toczysz??

Slonko.s - Czw 10 Sie, 2006 11:56

Nikt sie nie pyta co u mnie wiec sie muze sama chwalic... urosla mi nadzieja na to ze moze w tm miesiacu sie uda...am ciagle bardzo wysoka tempke, a dzis 28 dzien cyklu!!! cykle mam 28, 29 dniowe. Wczoraj tak nie wzielo na mdlosci i wymioty ze szok, az sie musialam polozyc bo bylby klops...:P Senna tak od kilku dni jetsem na maksa niezaleznie czy spie 6,8 czy 12 godzin. ciagle bym tylko spala, i nie mam za bardzo apetytu, grymasze... a jak juz mam na cos smaka to w trskcie roienia sobie tego mi ochota przechodzi, zaczynam miec na co innego, itd itd zglupiec mozna. Brzuszek mnie nie boli w ogole malpowo, tylko czasem cos zakluje...wiec nie wiem co o tym myslec a nuz sie udalo i bede niedlugo megaszczesliwa mamuska?:) w weekend zatestuje, boje sie ale niektore sygnaly pozwalaja mi myslec ze moze sie udalo... trzymajcie lrosze kciuki. PS Dzis mnie znow z rana mdli:/ nie kumam

Eire - Czw 10 Sie, 2006 12:15

Dzieki jeszcze raz...
julitko a ty jeszcze sie toczysz??


miała do mnie przyjechać myć okna ale jakoś jej nie widać

Slonko.s - Czw 10 Sie, 2006 12:16

Jeszcze jedno, od dzis mnie zalewa cala masa bialego sluziku... a zwykle przed @ bylo sucho jak wior:)

W.Fliperka - Czw 10 Sie, 2006 12:26

Slonko.s trzymam kciuki za testowanko i dolaczaj do Nas

Dziewczynki a ja serdecznie Wam dziekuje za cieple i mile slowa i bede sie o Was modlic i Wam dopingowac byście szybciutko trafily na ciezaroweczki

aniaK - Czw 10 Sie, 2006 12:31

Slonko.s, - trzymam kciuki i mam nadzieje ze dolaczysz do swiezo upieczonych ciezaroweczek

A ja w tym cyklu jednak nie bralam Clo i chyba dobrze, poniewaz po weselu zlapala mnie choroba i teraz musze brac antybiotyki.

aniaK - Czw 10 Sie, 2006 12:35

wiolu - spogladajac na Twoja temp. mialam przeczucie, ze opuscisz nasza "kupe"

W.Fliperka - Czw 10 Sie, 2006 12:49

AniuK kuruj nam sie spokojnie, wypoczywaj, bierz antybiotyki wznawiaj branie Clo i powracaja z dobrymi wiadomosciami do Nas

A kupe opuszczam ale nie zapominam o niej i mam nadzieje, ze dolaczcie do Nas na ciezarowkach

Eire - Czw 10 Sie, 2006 12:52

aniaK, a co cię chwyciło

kiki27 - Czw 10 Sie, 2006 13:06

aniaK a co sie stalo ze az antybiotyk???

aniaK - Czw 10 Sie, 2006 13:17

Eire- mam zapalenie krtani ,tylko nie wiem czy z przepicia czy dlatego ze mnie przewialo jak wracalismy z poprawin do domu. A musze zaznaczyc ze powrot (w deszczu) zajal nam z godzine a to tylko 500 metrow
Juz nie pamietam kiedy ostatnio tak mocno poimprezowalismy z mezem Ale bylo warto , nawet pomimo tego ze pozniej 2 dni musialam swoje odlezec

julitka78 - Czw 10 Sie, 2006 13:19

Eire, Kiki tocze sie tocze i szlag mnie trafia, bo jak jest czas to dzidzi nie chce wyjsc a wczesniej mu sie spieszylo
Eire nie zdązyłam do Ciebie dojsc bo chwycily skurcze i wrocilam sie do domu, a w nocy ustapiły

Kiki wędruj na ciężarówki

Eire Ty jestes nastepna, zobaczysz, ja w Was gorąco wierzylam i wierze i zawsze trzymam kciuki

Eire - Czw 10 Sie, 2006 13:22

aniaK, a może za dużo śpiewaliście po pijaku

julitka78, kochana jesteś , dzięki,że we mnie wierzysz bo ja już przestałam

W.Fliperka - Czw 10 Sie, 2006 13:26

(....) że we mnie wierzysz bo ja już przestałam


Eire Ty jestes nastepna nie smuc sie worek z dobrymi wiesciami dopiero sie otworzyl wiec czekamy i na dobre wiesci od Ciebie

aniaK - Czw 10 Sie, 2006 13:26

Kiki- mam bardzo silne zapalenie krtani, nic nie moge jesc (ewen. kaszke) i strasznie boli mnie cala szyja wiec lekarz powiedzial ze nalezy szybko dzialac poniewaz z tego moze rowniez zrobic sie angina Ogolnie moje samopoczucie jest nie ciekawe a musze pracowac

aniaK - Czw 10 Sie, 2006 13:32

aniaK, a może za dużo śpiewaliście po pijaku


niewykluczone

Julitko - mocno trzymam kciuki za szybki i jak najmniej bolesny porod i zdrowiutkiego maluszka.

julitka78 - Czw 10 Sie, 2006 13:33

Eire

Eire - Czw 10 Sie, 2006 13:34

W.Fliperka, oby co zrobić nie ma wyjścia trzeba w to wierzyć...

aniaK, uuu to zdrow się załatwiłaś

Eire - Czw 10 Sie, 2006 13:36

julitka78, dzieki teraz czekamy na dobre wieści do ciebie i nasz szybkie rozdwojenie

ania j - Czw 10 Sie, 2006 13:43

Eire to teraz kolej po Kiki na Ciebie!!!Teraz Ty wyskoczysz!!

Eire - Czw 10 Sie, 2006 13:45

no my tak zawsze planowałysmy,że razem w ciążę zajdziemy no zoabczymy za kilka dni się okarze czy zdarzył się jakiś cud

ania j - Czw 10 Sie, 2006 13:53

no kolezanka goraco nas zacheca zebysmy wierzyly!O ile wczoraj wiara moja byla bliska ideału o tyle dzisiaj juz obsiadłam,choc moj wykres tradycyjnie nietypowy w 13dpo jak robilam wyszedl negatywny!!

ania j - Czw 10 Sie, 2006 13:54

no kolezanka goraco nas zacheca zebysmy wierzyly!O ile wczoraj wiara moja byla bliska ideału o tyle dzisiaj juz obsiadłam,choc moj wykres tradycyjnie nietypowy w 13dpo jak robilam wyszedl negatywny!!

Eire - Czw 10 Sie, 2006 13:55

no ale tempka dzisiaj w gorę więc może jeszcze nie wszystko stracone

ania j - Czw 10 Sie, 2006 13:57

a gdyby tak wygladla twoja to co bys pomyslala???Test negatywny - objawów ciaży zadnych za to @ tez -poza lekkim pobolewaniem ale sporadycznym dolu brzucha

Eire - Czw 10 Sie, 2006 14:55

no wiesz ja za bardzo w tempki już nie wierze no ale:
- po pierwsze nie spada tylko rośnie więc może jeszcze nie wszystko stracone
- po drugie test mógł być zrobiony za wcześnie
- dopóki nie masz @ i nie jest to spowodowane jakimś zaburzeniem to jeszcze jest nadzieja

Eire - Czw 10 Sie, 2006 14:56

a poza tym skąd wiesz,że nie masz obajwów ciąży byłaś już kiedyś w ciaży, wiesz jak to się czuje

julitka78 - Czw 10 Sie, 2006 14:58

ja nie mialam żadnych objawów w cyklu w którym sie udalo

Eire - Czw 10 Sie, 2006 15:07

no właśnie a ja w poprzednim cyklu miałam ich tyle,że wydawalo mi się,że test to tylko formalność no i dupa a nie II krechy

Karola.30 - Czw 10 Sie, 2006 15:07

Ja też, kompletnie żadnych i do dzisiaj mam niewiele

aguulina - Czw 10 Sie, 2006 17:21

o rany weszłam dopiero na baybusa a tutaj tyle wspaniałych wiadomości widzę kiki[[b]/b] Filiperek najserdeczniejsze gratulacje, nawet nie wiecie ile nadziei mi dodałyście i wielu starającym się życzę spokojnych 9 m-cy i oczywiście macie nas ze sobą szybko zabrać na ciężarówki

a ja dzisisaj byłam u gina z wynikami i był zadowolony, jeśli wymaz bakteriologiczny i wyniki męża będą ok to na początku września będzie laparo
nie wiem tylko czy mogę iść na wymaz kiedy mam plamienia(nawiedzają mnie od 2 dni) i jak długo się czeka na wyniki??????????
Gin idzie na urlop od 23 VIII do 6 IX więc chciałabym się wyrobić przed jego urlopem

A może brać luteinkę na te plamienia choć nie chce sobie zaszkodzić najgorsze ,że nie wiem w którym dniu cyklu jestem, ale chyba coś koło 25 dc, poradźcie proszę co zrobić żeby do poniedziałku plamienia ustąpiły

kiki27 - Czw 10 Sie, 2006 20:01

Eire juz ja cie wyciagne teraz na ciezarwoki, jak moje korzenie puscily to znaczy ze i twoje da sie pokonac.... i bardzo prosze o codow ciag dalszych...dla Eire, mojej kochanej co mi zabronila test robic przed piatkiem a ja zrobilam we wtorek

aguulina jak plamisz to wstrzymaj sie z robieniem wymazu...

aniaK no to sie doprawilas bidulo... i jeszcze pracowac w takim stanie...ale czasami trzeba zaszalec...

ania j - Czw 10 Sie, 2006 20:27

AniuK jaj jakos przetrwalam wesele bez choroby.kuruj sie teraz -zdrowka zycze!!

Eire ja chyba jestem panikara ponad miare,ale coz taka juz moja ''uroda''.hihihitest zrobie w niedziele jak nie spadnie tempka...

Eire - Czw 10 Sie, 2006 21:42

ania j, w końcu mądrze gadasz bo mi już argumentów brakuje

kiki no ..... mialabyś przeze mnie kilka dni radości mniej zobaczymy jak to będzie z tymi cudami, mam nadzieję,że limit się nie wyczerpał

W.Fliperka - Pią 11 Sie, 2006 09:35

Witam

Aniu J ja trzymam kciukasy bardzo mocno

Eire wierze ze to nie koniec jeszcze dobrych wiadomosci

aguulina ja bym poczekala do czasu ustapienia plamien, moja ginka mi polecala zawsze robic wymazy bakteriologiczne ok. 10 dc

A ja dzis bylam na becie, wynik do odebrania mam po godz. 16 tempka mi sie nadal utrzymuje i nie spada

aniaK - Pią 11 Sie, 2006 09:57

Dziekuje dziewczynki za wsparcie w chorobie

Wczoraj jak moj szef zobaczy ze nie bardzo moge mowic (tak sie zalatwilam) to kazal mi isc do domu i wyleczyc krtan , powiedzial ze i tak do niczego sie nie nadaje jesli nie moge rozmawiac (oczywiscie w zartach) Fajny jest ten moj szefuncio
Tak wiec dzisiaj wysmarowalam sobie amolem szyje i mam nadzieje ze do poniedzialku mi przejdzie

Eire- jeszcze nas weteranek troszeczke zostalo wiec nie matw sie , nie zostajesz sama a Kiki i tak nigdzie stad nie puszcze, Lambda pomimo ciazy czesto "przesiadywala" na Staraniach.. wiec Kiki mam nadzieje, pojdzie w Jej slady i jesli ma ochote narzekac na dolegliwosci ciazowe to niech to robi do woli ...... chetnie "wyslucham" Jej "marudzenia"

girlfriend - Pią 11 Sie, 2006 10:11

Jeeeeejjjjjjjjjjkkkkkkuuuuuuuu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Nie było mnie dosć długo, bo znowu na antybiotykach leżałam w łóżeczku, a tutaj sie taaaaaakie rzeczy dzieją!!!!!!!!!!!!! KIKI GRATULUJĘ i życzę aby kolejne miesiące były przepełnione ogromną radością i spokojem.

W.Fliperka odebrałam wiadomość o zmianie nicka, a potem weszłam tutaj i co???? Kochana GRATULUJĘ z całego serduszka.

Teraz do dzieła dziewczyny i ciągnijcie nas na ciężarówki!!!!!!

Pozdrawiam, ale cudowny dzień... lepiej zacząć się nie mógł

Slonko.s - Pią 11 Sie, 2006 11:21

a ja mam ogromna nadzieje ze dolacze niebawem do ciezaroweczek albo jedna noga juz tam jestem. Okres mi sie spoznia, a nawet nie czuje zeby mial nadejsc, mam co najwyzej lekkie uklucia ale zadnych boli. Sluz ktorego przed okresem w ogole nie ma jst bialy jak snieg, tempka ciagle wysoka, przedwczoraj mdlisci bardzo duze, zmiany apetytu i nastroju, i megawielka sennosc... bym tylko spala i spala... tak juz od tygodnia. a jesli chodzi o moje przeczucia to czuje ze sie udalo i ze mamy z mezem malego fasolka w brzuszku nie wiem tylko kiedy to potwierdzic i zatestowac...mysle o jutrze lub pojutrze. Jakby jeszcz enie wyszlo sproboje w przyzlym tyg lub pojde na test krwi. Moj organizm na owulacyjne z abardzo nie reguje wiec i na ciazowe nie musi, a test krwi wszystko wykryje )))) Marze o tym dzidziusiu Jak sie uda to eksploduje ze szczescia a meza ujdusze z radosci hehe:D

kiki27 - Pią 11 Sie, 2006 11:34

aniaK no ja sie na razie nigdzie nie wybieram... mam nadzieje ze mnie nie wygonicie...jakos nawet na ciezawkach bez was byloby mi ciezko takze brac sie dziewczyny do roboty bo moze naprawde jestem waszym Mojzeszem i wyprowadze was z tych przekletych staran

Slonko jesli okres ci sie spoznia to testuj. Ja nie mialam zadnych objawow, a beta mialam wysoka

malgosiabjarki - Pią 11 Sie, 2006 11:35

W.Filiperka..no super wiadomosc..teraz ciesz sie szczesciem i wszystkiego naj naj naj!!!!!

Slonko za Ciebie kciukaski zeby Twoje przeczucia byly trafne!!! Za reszte dziewczyn mocno kciuki tez trzymam..

A Ja zaraz ide do lekarza zeby sprawdzic czy mam tego polipa czy nie...wiec za mnie tez by sie kciuki przydaly!!!

W.Fliperka - Pią 11 Sie, 2006 11:42

malgosiabjarki trzymam kciukasy za pozytywne zakonczenie

Slonko ja na Twoim miejscu bym zatestowala juz

Tak sobie przypominam jak moni@ rozpoczela "walke" aby Kiki zmienila swoj podpis na bardziej optymistyczny i prosze jaki efekt odniosla mantra

girlfriend - Pią 11 Sie, 2006 11:49

malgosiabjarki, TRZYMAM KCIUKASKI...

kiki27 - Pią 11 Sie, 2006 11:50

malgosia kciuki w pogotowiu

Slonko.s - Pią 11 Sie, 2006 11:55

Ale zalezy jeszcze ile sie spoznia... ja mam cykle standardowe 28 dniowe a dzis jest dzien 30ty chce poczekac do jutra... jutro robimy sobie spozione poprawiny, to najwyzej bedzie druga okazja inni wodeczke, maz przee wszystkim zeby oblac nasze szczescie a ja soczkiem z dziecmi hehehe oby........... ale chodzi wam zebym atestowala testem sikanym czy z krwi teraz?? wykrywa pewnie szybciej test krwi co? ( zrobie go w kazdym labolatorium gdzie badania krwi?)

moni@ - Pią 11 Sie, 2006 11:56

malosiabjarki
i daj znać po wizycie

ania j - Pią 11 Sie, 2006 12:12

no i przyszla @-tempka tylko wysoka 37 stopni!ale...coz moze wrzesien bedzie lepszy!?

aniaK - Pią 11 Sie, 2006 12:28

małgosiu- trzymam za Ciebie kciuki , bedzie dobrze

Slonko- mam nadzieje, ze @ sie nie pojawi i niedlugo oglosisz nam swoje szczescie

aniuj - przykro mi ze ta wrednota Cie nawiedzila ale nie zalamuj sie , zobaczysz, ze i dla nas kiedys zaswieci slonko

Moni- jestesmy po raz kolejny w tym samym dniu cyklu

Asiszko - a co tam u Ciebie Jaki plan dzialania obralas na ten cykl Bierzesz jakies leki

moni@ - Pią 11 Sie, 2006 12:33

Moni- jestesmy po raz kolejny w tym samym dniu cyklu

może szczęśliwie razem (to znaczy nie zupełnie razem ) uda się nam? zobaczymy

aniutka - Pią 11 Sie, 2006 15:23

Witam byłam wczoraj u lekarza potwierdził ciążę dziś rozpoczyna się 6 tydzień może poszłam trochę za wcześnie bo widać było tylko pęcherzyk ale przez jakieś 3 dni miałam dość mocne bóle brzucha i trochę się przestraszyłam na szczęście już przeszło ale że mam za sobą jedno poronienie profilaktycznie dostałam luteinę i następna wizyta za 4 tygodnie. W związku z tym że lekarz potwierdził ciążę chciałam Was oficjalnie i z całych sił zawirusować !@!#!%#@$%#%$^%&^*##$@$^&(*&)()(((&*%%#$@#$#$$^&^*&^(*&)(*_)(&@#@##$#$^&**(())(*&^%$$##@##%^%^&&**()()__)((**&&^%#@!!@#$#@@#$%^^&&
***(()))__++_+_++===)_)^&^%%$#@#@!!@#$#%$^^&&*((*&^%#!@!@$%^*&*((((!#@@$#%$#$&^&^^*&^(*&(*&&$@#^&&&&&&&&&&&&&**^&$@&(*&*&%^#$#!@$@%^&^
Powodzenia w staraniach i obyście jak najszybciej znalazły się na ciężarówkach
Trzymam kciuki

kiki27 - Pią 11 Sie, 2006 15:44

Melduje dziewczynki ze moja beta dzis 13dpt = 633 a wiec pieknie rosnie
pani dr twierdzi ze jest bardzo wysoka jak na ten dzien wiec obstawia blizniaki albo bardzo silna ciaze... Progesteron mam tez wysoki (420) wiec dzis juz tylko 7 tabletek luteiny...i bardzo dobrze bo jest ochydna, grrr...

Eire - Pią 11 Sie, 2006 15:50

kiki26, brawo, jak slina ciąża to możesz rzygać jak Lambda i Lona Ale gratulacje i wiem że i rzyganie przetrwasz

ania j, przykro mi bardzo, miałam nadzieję,że to jednak to. Trzymaj się

malgosiabjarki, oczywiście kciuki,żeby to nie był polip

PoCaHoNtAz - Pią 11 Sie, 2006 16:00

Czesc dziewczyny!

Wpadlam do Was z pytaniem bo tu jest Was najwiecej
Po pierwsze jeszcze raz gratuluje kiki i Tobie aniutka rowniez.

Mam takie pytanie. Zwykle jak obudze sie szybciej redukuje tempke, ale dzis nie zredukowalam bo jakas zbyt wysoka mi sie wydawala troche i zostawilam. Zawsze budze sie nad ranem na chwilke ale dzis obudzilam sie troszke pozniej i nie spalam z kwadrans, no i potem byla pora mierzenia. Czy bez wzgledu na to poznioejsze przebudzenie powinnam tempke zredukowac? Zmierzylam pol godziny szybciej niz powinnam.

Z gory dzieki

kiki27 - Pią 11 Sie, 2006 16:29

Pocahontaz moze mi sie ta beta i ciaza na mozg rzucila ale ja kompletnie nie rozumiem twojego pytania

PoCaHoNtAz - Pią 11 Sie, 2006 16:37

Hehe kiki po prostu nie wiem czy dzis mam zredukowac tempke bo obudzilam sie na 1,5 godziny przedmierzeniem i zasnelam dopiero po 15 minutach. Zawsze budze sie o swicie ale dzis obudzilam sie duzo pozniej i nie wiem czy to ma jakis wplyw na temperature pozniej. Po przebudzeniu byla 36.87 ale powinnam zmierzyc ja pol godziny pozniej. I nie wiem wlasnie czy powinnam ja zredukowac

aniaK - Pią 11 Sie, 2006 17:49

Kiki- to wspaniale, ja rowniez obstawiam blizniaki

aniutka- ale ze mnie gapa , dopiero teraz przeczytalam , ze Tobie rowniez sie udalo . Wspaniale, oby ta dobra passa nas szybko nie opuscila

aniaK - Pią 11 Sie, 2006 17:56

PoCaHoNtAz- a niby jak chcesz "zredukowac" ta tempke Moim zdaniem pol godziny nie robi zadnej roznicy i nie "redukuj" niczego

asiszka - Pią 11 Sie, 2006 18:09

Oj, jak tu miło się zrobiło, aż przyjemnie sie czyta takie dobre wiadomości Kiki Mojżeszu chciałabym podążyć Twoim śladem Oby nam się tak wszystkim udało załapać na przyszłą wiosnę i założyć wspólny wiosenny wątek ciążowy.... Marzenia
U mnie raczej bez szans na wiosnę, mój gin na wczasach, a ja bez Puregonu chyba niewiele zdziałam. Chociaż...Dziś jedziemy na Mazury więc może coś wykombinujemy pod namiotem, bo owu blisko. Jeśli nie to za miesiąc IUI

PoCaHoNtAz - Pią 11 Sie, 2006 18:12

aniaK jednak robi roznice bo co pol godziny tempka wzrasta o 0,5 stopnia wiec ja zawsze redukuje w jedna badz w druga strone.

aniaK - Pią 11 Sie, 2006 18:17

asiszka, - marzenia sa po to aby je realizowac i czy to naturalnie , bez wspomagaczy czy z pomoca lekarza wierze ze sie kiedys spelnia

asiszko, zobaczysz ze w nastepnym roku wszystkie zostaniemy mamami , ja w to wierze i sie tego trzymam

milego wypoczynku na Mazurach

aniaK - Pią 11 Sie, 2006 18:32

Kiedy należy mierzyć temperaturę?
Zaraz po przebudzeniu, po co najmniej 3-godzinnym śnie. Temperatura winna być mierzona codziennie rano, o tej samej porze, plus - minus pół godziny (tzn. jeśli normalnie budzi się Pani o godzinie 5.30 to pomiar między 5 a 6 jest prawidłowy). Odchylenia większe niż półgodzinne powinny być zaznaczone u dołu karty w uwagach.


PoCaHoNtAz, jesli nie bylo to dluzej niz pol godziny to nie musisz jej redukowac

PoCaHoNtAz - Pią 11 Sie, 2006 18:42

aniaK ja czegos takiego za to nie widzialam nigdy jak Ty napisalas, zawsze gdzie czytalam, bylo napisane o redukowaniu, pol godziny 0,5 stopnia, godzine 1 stopien itp. Zawsze 3mam sie tego i nie mam zebow i juz sprawdzilam kiedys ze to jednak jest roznica, nawet pol godzinki tylko ze dzis nie wiedzialam czy zredukowac bo sie obudzilam na godzine przed pomiarem. No niewazne niech bedzie tak jak jest i juz

asiszka - Pią 11 Sie, 2006 18:53

Aniu ja przestałam już wierzyć że mi się uda. Może mam słabszą psychikę, może trochę za dużo już przeszłam, ale mam teraz etap straszliwego zwątpienia w powodzenie. Jest mi z tym b. ciężko, miewam takie dni że nie chce mi się z nikim rozmawiać...Zaczęłam się dziś rozglądać w necie za psychologiem, nie umiem sobie sama pomóc.
Gdyby nie to forum, to myślałabym że jestem jedyna na świecie z tym problemem. Moje koleżanki, kuzynki, sąsiadki zachodzą w ciąże jedna po drugiej, ot tak na zawołanie, najczęściej rok po ślubie są już w trójkę.

asiszka - Pią 11 Sie, 2006 18:56

Pocachontaz wydaje mi się że stopień na godzinę to trochę za dużo. Jeśli o 6 mam 36,3 to o 8 38,3? To raczej niemożliwe

kiki27 - Pią 11 Sie, 2006 19:26

asiszko za naturalsa na Mazurach

Doskonale cie rozumiem ze watpisz w to czy sie uda... ale moze tak ma byc, moja kolezanka ktora starala sie kilka lat i w tym roku wreszcie urodzila dziecko powiedziala mi ze trzeba kompletnie stracic nadzieje zeby sie udalo u mnie sie sprawdzilo...
Tak bardzo chcialabym zeby wam sie udalo...tez marze o tym zebysmy zalozyly razem watek na ciazarowkach bez was tam bedzie jakos dziko...

asiszka - Pią 11 Sie, 2006 19:46

Dzięki Kikuś
Na pewno każda z nas zrobi wszystko abyś nie była sama na ciężarówkach

PoCaHoNtAz - Pią 11 Sie, 2006 20:13

asiszka nie, zle napisalam, chodzilo o 0,01 w takim razie, czyli po godzinie z 36.6 na 36.7 ...

Eire - Pią 11 Sie, 2006 20:41

PoCaHoNtAz, wiesz jesteś już po owu więc w tym momencie tempka wyższa o 0,05 czy o tyle samo niższa moim zdaniem nie robi aż tak wielkiej różnicy

PoCaHoNtAz - Pią 11 Sie, 2006 20:46

Eire oczywiscie masz racje, pod tym wzgledem nie robi, ale jesli zmierzy sie duzo pozniej to moga byc zeby np.

asiszka - Pią 11 Sie, 2006 20:48

Chyba 0,1 na godzinę. Więc po pół godzinie to wychodzi 36,70 a nie 36,65. Przecież rtęciowe termometry nie są nawet aż tak dokładne, więc ta różnica jest do pominięcia nawet gdybys była przed owulacją

Eire - Pią 11 Sie, 2006 20:54

PoCaHoNtAz, ok jak uważasz ja wiem z doświadczenia,że tempki wcale nie są takie ważne a już napewno mało pomocne w zajściu w ciążę, no ale widać kazdy musi sam przerobić ten etap

PoCaHoNtAz - Pią 11 Sie, 2006 20:58

asiszka ja nie uzywam rteciowego termometru, uzywam lekarskiego polecanego przez NPR.

Eire oczywiscie ze nie pomagaja! Ja nie mierze temperatury po to, zeby sugerowac sie nia przy zajsciu w ciaze, na razie nawet sie z MM nie staramy, tylko sie po prostu "kochamy", ja lubie miec po prostu jasna sytuacje. Przed Castagnusem mialam male zeby, po odstawieniu antykow, a teraz sie wykresy ladnie unormowaly i chcialabym aby tak zostalo. Glownie mierze tempke dla wyznaczenia owu, wiekszej pewnosci kiedy byla, ale postanowilam kilka cykli po odstawieni Castagnusa sprawdzic, czy II faza bedzie z ladnymi tempkami i jest. To juz mi wystarczy.

asiszka - Pią 11 Sie, 2006 21:10

To dobrze że masz tak profesjonalny sprzęt, ale istnieje też coś takiego jak dokładność i precyzja pomiaru, więc wyniki z termometrów elektronicznych są też obarczone błędem. Dlatego różnica 0,05 stopnia jest zupełnie nieistotna.
Poza tym tak jak mówi Eire tempki i owulacja bardzo często nie idą w parze. Mój wykres był zawsze książkowy, a owulacji zazwyczaj nie było. Ale nie chcę studzić Twojego zapału, skoro już zainwestowałaś w taki wypasiony sprzęt

malgosiabjarki - Pią 11 Sie, 2006 21:10

Dziewczyny, wrocilam od lekarza..i niestety jest to polip. Usuniecie bede miala 12 wrezsnia pod pelna narkoza, kurde znow sie boje bardziej tej narkozy niz tego lasera.
Powiedzial ze jestem tuz przed Owu. Wiec w sumie po cichu sobie pomyslalam ze mam jeszcze szanse w tym cyklu, chociaz wiem ze lepiej przed ponownymi starankami usunac tego polipa. Od nowego cyklu czyli okolo 30 sierpnia mam zaczac brac anty tabletki ale tylko do 11 wrzesnia, no bo 12 jest ten zabieg. Smutno mi starsznie ale nic na to nie poradze ze takie mi przeszkody staja na drodze!!

Ahhhhh Co za zycie!!!

asiszka - Pią 11 Sie, 2006 21:19

Małgosia trzymaj się dzielnie. Życie daje nam wszystkim w d..., ciągle nowe kłody pod nogi. Najgorsze że jesteśmy bezsilne i musimy żyć jak wszyscy, często robiąc dobrą minę do złej gry

Eire - Pią 11 Sie, 2006 21:29

malgosiabjarki, przykro mi,że to jednak to ale to może on był przyczyną niepowodzenia bo np. zarodek przez niego nie mógł się zagnieździc Mam nadzieje,że te zabieg przyspieszy pojawienia się maluszka w Twoim brzuszku. Trzymam mocne kciuki. Doskonale rozumiem to,że się boisz ja musze iśc tylko na hsg a już przez to nie mogę spać w noc

asiszka, masz rację, bo ileż można ciągle walczyć Pozostaje tylko poprostu wierzyć w to,że kiedyś się uda. Kurcze przecież zasługujemy na to tak samo jak tysiące innych kobiet na świecie

asiszka - Pią 11 Sie, 2006 21:43

Eire ja już wymiękłam, nie mam siły walczyć i wierzyć. Najgorsze jest to, że nie potrafię oddzielić tego tematu od innych spraw i cały czas nim żyję. Muszę stanąć na nogi, pozbierać się bo przez mój stan cierpi nasz związek, tylko jak Nie wiem chyba mnie to wszystko złamało. Przepraszam za mój stan, ale tylko z Wami mogę porozmawiać, pożalić się. Mój mąż bardzo się stara, pociesza mnie, wspiera ale nie rozumie do końca tego co czuję, chyba nigdy nie zrozumie, bo nie jest kobietą. Doszłam do wniosku że niepłodność to najgorsze co może spotkać kobietę

asiszka - Pią 11 Sie, 2006 21:44

Kiedy idziesz na HSG?

Eire - Pią 11 Sie, 2006 21:47

asiszka, rozumiem cię doskonale, ja przechodziłsm przez to rok temu... poszłam do psychologa ale nie wiele mi pomógł...musiałam sama się z tym uporać. Ale myśle,że jeśli poszukasz jakiego dobrego terapeuty to może pomoże ci to wszystko jakoś sobie poukładać. Bardzo mocno Ci tego życzę I mocno, bardzo mocno Cię przytulam

Eire - Pią 11 Sie, 2006 21:49

czekam na @ myślę,że gdzieś ok 25 sierpnia to zależy czy pojawi się normalnie czy wcześniej czy później, ostatnio przychodzi jak chce. Ale już mam plamienia wiec nastapi to niebawem...

asiszka - Pią 11 Sie, 2006 21:56

Eire dziękuje Ci za wsparcie. Znalazłam już Panią psycholog i po powrocie zapiszę się na spotkanie. Muszę się trochę wzmocnić, bo psychika na pewno odgrywa w tym wszystkim jakąś role...
Ja też trzymam za Ciebie kciuki, no i oczywiście za dobry wynik badania

aniaK - Sob 12 Sie, 2006 10:27

asiszko- oj tak , psychika napewno odgrywa duzo role w statraniach. Niestety ale sama sie o tym przekonalam Najgorsze jest to , ze pierwszy raz atak nerwicy lekowej mialam na poczatku maja a do tej pory odczuwam jego skutki Nie wiem jak sobie mam z tym poradzic, czy aby nie udac sie do jakiegos specjalisty. Mysle rowniez ze powinnam zbadac sobie poziom prolaktyny, cos czuje ze bedzie podwyzszony. Sama nie wiem co sie ze mna dzieje, niby jest wszystko ok. do staran podchodze na pelnym luzie , nie mysle o tym jak dawniej a jednak dalej odczuwam jakis dziwny lek, niekiedy w nocy mam dreszcze, nie moge spac i mam mase roznych lzejszych objawow. I w chwili obecnej przez ta "nerwice" nie mysle tak intensywnie o staraniach , tylko w jaki sposob pozbyc sie tej cholernej "choroby" i czy wogole jest szansa ze sie jej pozbede, czy przypadkiem sie nie nasili Przeciez jestem jeszcze mloda osoba , nie mam na glowie jakis powaznych problemow (jeszcze ) i skad sie wziela u mnie nerwica lekowa i jestem pewna , ze jest jedna z przyczyn naszej nieplodnosci

Czasami sobie mysle, ze „Ktos”na gorze zaczal starannie weryfikować kandydatow na rodzicow . W obecnych czasam , kiedy rodzice katuja i zabijaja bezbronne dzieci , może należy tak robic i poddawac przyszlych rodzicow jakkiejs specjalnej probie i niestety my jestesmy wlasnie na etapie jakiegos testu, który musimy zdac z wynikiem wzorowym. Może to troszeczke potrwac ale nie watro się poddawac, należy za wszelka cene pokazac i udowodnic :”Tej osobie” na gorze , ze Jestesmy już gotowe, mamy duuuzo cierpliwosci ,( która kiedy się nam przyda ) i może nam bez obawy powierzyc to piekne „zadanie” a my wypelnim je wzorowo.

Eire- trzymam kciuki za Twoje HSG, mam nadzieje, ze bedzie bezbolesne i wynik bedzie satysfakcjonujacy Ja rowniez sie do tego przymierzam, tylko czekam na badania meza chlopczykow i jesli wyjda ok. to startuje do lekarza i wymusze na nim skierowanie na HSG.

Malgosiu- kochaniutka, tak mi przykro, mam jednak nadzieje, ze po tym zabiegu juz nie bedzie problemow z zajsciem w ciaze i dolaczysz do KIki i innych dziewczyn na ciezaroweczkach Z calego serca Ci tego zycze.

ania j - Sob 12 Sie, 2006 11:23

Eire,MAłgosiu i Aniu trzymam kciuki za powodzenie misji!!

AniuK ja tez mialam w zamiarze isc na hsg,ale wspolnie z lekarzem stwierdzilismy ,ze w moim przypadku bedzie lepsza laparoskopia!Z tego wzgledu ze jak mam zrosty(a co przypuszczam) to bedzie mozliwosc ich przeciecia-jesli bede male!We wrzesniu bede miala...wiec juz nie dlugo!!

Slonko.s - Sob 12 Sie, 2006 12:04

Okres spoznia mi sie juz 3 dni , dzisiaj robilam test ale wynik negatywny... i teraz nie wiem... moze moj organizm cos nie akceptuje tych testow bo nawet owulacjne mi nie wychodza (z allegro) a po tempce wiem ze owu byla: wg testow nie. Dzis bylam zrobic test z krwi ale z uwagi na to ze jest dlugi weekend i wolne, wyniki beda dopiero na poniedzialek po 12:/ puki co sie stresuje i martwie coby nie dostac dzis czy juto spoznionego okresu, ale mam nadzieje nie dostane...Ciagle bialy sluzik, ciagla sennosc , no nie wiem...ja mam ogromna nadzieje ze wlasnie w tym miesiacu dolacze do ciezaroweczek co jak co ale nigdy mi sie okres nie spoznial, mam tak pierwszy raz...:) Jak ja wytrzymam do poniedzialku??? PS Robi ktoras z was testy z allegro od pani ewy?na mnie one naprawde jakos nie dzialaja...

ania j - Sob 12 Sie, 2006 12:40

Słonko wg tego co mi lekarz mowil-testy owulacyjne sa dosc wiarygodne,wiec jesli w testach owu Ci nie wychodzi to moze oznaczac,ze mozesz miec cykle bezwoulacyjne.Dosc dlugo stosuje testy owulacyjne(LH w aptece kosztuje okolo 23 zl) i zawsze powtwierdzaja owu jesli jest.Czasami bywa ze mam bezowulacyjne ckle i wtedy testy nie wychodza.Potwierdzalam te testy wielokrotnie monitoringiem i bardzo czesto bywalo ze tempka sobie a test i monitoring pokazywaly co innego.Dlatego teraz bardziej wierze testom i usg niz tempce..Zaznaczam ,ze to jest moje zdanie!Pozdrawiam

ania j - Sob 12 Sie, 2006 12:42

Słonko mozesz nawet zerknac na moj ostatni wykres i zobaczyc,ze tempka nie pokrywa sie sie u mnie!FF zaznaczyl mi owu pozniej , a faktycznie owu byla 25 lipca potwierdzilam testem owu!

Slonko.s - Sob 12 Sie, 2006 12:55

Cos w tym racji by moze jst, ale cykle mam owulacyjne, tyle ze pewnie jak mowisz owu byla innego dnia niz wg tempki a ja testy owu robilam tylko przez jakis tydzien w poloie miesiaca i byc moze nie w dniu owu:/ ale sikany ciazowy mi nie wyszedl mozez tego powodu ze byl za wczesnie robiony, bo kto wie kiedy mial miejse ten wlasciwy raz, jesli nawet jestem w ciazy, moze pozniej niz mi sie zdaje i za wczesnie jeszcze na test... ale czy test krwi juz wykryje ciaze? on chyba wykrywa szybciej:) ?

moni@ - Sob 12 Sie, 2006 13:28

kurcze dziewczynki smutno nam się zrobiło wątku i tak jak czytam to trochę z każdej problemów jest i we mnie...

aiszka - ja również podchodziłam do staranek bardzo nerwowo... moje małżeństwo... no cóż. Chyba muszę się więcej skupić na mężu i na poprawie naszych stosunków żeby tego nie zniszczyć, żeby wrócić do formy. Bo jak tak dalej pójdzie to będę miała problem nie kiedy się starać (kiedy owu) tylko z kim

Eire mam nadzieję że HSG wyjdzie oki albo i pomoże by zaciążyć. Znajoma moja bardzo długo starała się o ciążę, po 2,5 roku w końcu jej lekarka zdecydowała się na badanie drożności jajowodów i teraz... jest już w ciąży Nie wiem jak u Ciebie bo nie znamy się dobrze ale mam nadzieję, że wkrótce dołączysz do ciężarówek bo chyba nam się tutaj rozleniwiłaś i przyzwyczaiłaś Ktoś Cię musi wykopać

aniuk niestety mam ten sam problem... jak moja nerwica lękowa wraca, to już sobie powtarzam "kurcze, będę weselsza i radośniejsza tylko zostaw mnie w spokoju" bo wtedy mój świat jest bez barw (by nie powiedzieć że wszystko jest w mrocznych szarościach). Też jestem młoda a tu takie coś się przyplątało i nie może odejść i boję się tego strasznie, bo po 1 - rozwaliłam już sobie żołądek psychotropami od czasu jej największego nasilenia i powiedziałam nigdy więcej leków chyba że homeopatia (leczyłam się potem we Wrocławiu u dobrego dr z Litwy chyba ) a po 2 - mąż tego nie rozumie. Bo jak zrozumieć choroby której nie widać... Jakbym złamała nogę to może po gipsie przypuszczałby że mnie boli i trzeba mi pomóc a tak?... jestem wredna i wszystko mi przeszkadza a on nie chce mi pomóc także robię wszystko by nie wróciła do mnie ta przeklęta choroba.
Już myślałam nawet o psychiatrze ale póki co działa autosugestia i nie poddawanie się nerwicy lękowej... zobaczymy jak długo poradzę sobie sama

małgosiu mam nadzieję że polip był winny niepowodzeniom i bardzo szybko po operacji zobaczysz II kreseczki Czy już wiesz jak prędko po zabiegu będziesz mogła się starać?

słoneczko kup moze testy z allegro (na wątku o testach jest link do testów Ewy) dołącza szczegółową instrukcję mailem i wtedy na pewno nie przegapisz owu.

To tyle - ale się rozpisałam

Slonko.s - Sob 12 Sie, 2006 13:31

ale ja wlasnie kupilam te z allegro od ewy!!!!!!! Juz pisalam, to te robilam :/ i mialam tylko w pewnym mlomencie 2ga jasna kreseczke przez 2 dni ae nigdy ciemnej takiej jak ta pierwsza

Slonko.s - Sob 12 Sie, 2006 13:37

pisalam o tescie owulacyjnym, a na ciazowym mi wyszla dzis 1 kreska tyko, czy to mozliqe ze za szybko robiony i wykryje mi raczej test krwi teraz miz sikany??? Kurcze jakiego ja mam tera stresa zebym byla w ciazy ta niepewnosc, to jets najgorsze........

moni@ - Sob 12 Sie, 2006 13:41

slonko nie chcę Cię martwić ale jeśli przestrzegałaś zaleceń (ok 2 godz nie pić, o tej samej porze robić i najlepiej popołudniu) to może nie miałaś owu? Albo zrobiłaś już po - nie pamiętam czy pisałaś że robiłaś codziennie lub co dwa dni w okresie okołoowulacyjnym.

Karola.30 - Sob 12 Sie, 2006 13:48

Slonko.s, jeśli okres spóźnia Ci się trzy dni to test domowy powinien pokazać chociaz bladziutką drugą kreskę, one z tego co wiem są raczej skuteczne jeśli są używane po terminie @. Gdybyś uzywała ich przed terminem @ i nic by nie wykazały to magłabyś miec nadzieję, że jeszcze za wcześnie, ale skoro mówisz że test owulacyjny tez Ci nie wyszedł i ciążowy też to niestety chyba w tym miesiącu się nie udało. Ale na szczęście o ile pamietam to dopiero 2 lub 3 miesiąc Twoich starań, tak że nie musisz się stresowac masz jeszcze dużo czasu. Po roku nieudanych prób należy skonsultowac sie z lekarzem zeby szukac przyczyny braku ciąży, ale 3 miesiące to naprawde bardzo krótko i rzadko komu udaje sie tak szybko, nawet zupełnie zrowym i płodnym parom nie zawsze idzie tak szybko, wbrem pozorom to bardzo skomplikowany proces więc nie zamartwiaj sie, bo jeśli faktycznie jestes w ciąży to możesz zaszkodzic fasolce tymi nerwami.

Wuna - Nie 13 Sie, 2006 16:46

Slonko.s zgadzam sie z dziewczynami, jeżeli test owu nie wyszedł to znaczy, że owu nie było. Ja rownież używam testów od Ewy z allegro i zawsze dobrze wychodzą. A może owu miałaś wcześniej niż myślałaś? W moim przypadku tak było w tym cyklu. Szczeście, że w 10 dc poszłam na monitoring i gin kazał mi się od razu tego samego wieczoru przytulac, bo pęcherzyk mógł pęknąć w każdej chwili ( ). Byłam w szoku, bo zawsze zaczynałam testy owu robić w 12 dc i przytulanki tez wtedy się zaczynały. Tym razem, żeby sprawdzić jak mają się testy do monitoringu zrobilam je w 11 dc. I muszę przyznać, że kreska testowa wyszła nie do końca taka jak kreska kontrolna. A co w tym najdziwniejsze: TEMPERATURA CAŁY CZAS MI SPADA ( ) zamiast rosnąć. W życiu w tym cyklu nie wychwycilabym tej owu. W sobotę, tj. 12 dc , byłam znowu u gina, który potwierdził pęknięcie pęcherzyka, więc wiem, że owu byla wzorcowa . Ania J ma rację, jak już kiedyś wspomniałam, tempka swoje, a owu swoje. Gin mówił, że lepiej nie wierzyć tym temperaturkom. A poprawność testów owu od Ewy jest potwierdzona (przynajmniej ja im wierzę ).
Ale może, Slonko.s, nie wszystko stracone, bo skoro @ się spóźnia ... Powodzenia!

malgosiabjarki - Nie 13 Sie, 2006 19:50

Dzieki dziewczyny za wsparcie, kazdej z Nas jest Ono potrzebne.
Moni@ Co do tego kiedy moge zaczac sie starac -Wlasnie tez sie na tym zastanawialam, wiem ze po tym zabiegu podejdziemy do IUI o ile znow czegos mi moj lekarz nie wynajdzie A ile po tym zabiegu bedziemy mogli podejsc do IUI to nie wiem. Lekarz mi nic ni mowil wiec moze zaraz po bedziemy mogli startowac..nie mam pojecia.
A czy ktoras z dziewczyn wie moze kiedy mozna po zabiegu Histeroskopii.. zaczac staranka albo podchodzic do IUI????
Dziewczyny trzymam kciuki za staranka!!!!!! [/quote]

Wuna - Nie 13 Sie, 2006 20:01

Małgosiu, nie bój się narkozy, jestes młoda, zdrowa, będzie dobrze. Rozumiem Cię bardzo dobrze co do czekania na kolejne staranka. Niezaleznie ile trzeba czekać (niestety nie wiem ile to będzie w Twoim przypadku), to zawsze brzmi jak wieczność, ale szybko minie. Pozdrawiam Cię gorąco

malgosiabjarki - Nie 13 Sie, 2006 20:06

Dziekuje Wuna. Ja juz bylam usypiana w lutym jak mialam laparoskopie, no i przezylam , ale to jednak zawsze jakis stres. Wierze ze bedzie ok, no bo przeciez musi byc!!!!
Buziaki i pozdrawiam..

marta23 - Nie 13 Sie, 2006 20:09

Dawno się nie odzywałam ale śledzę Wasze postępy.Wszystkim zaciążonym Gratuluję w tym m-cu znowu jakiś dziwny okres trwał zaledwie 2 dni nie wiem co jest grane.Jakby tego było mało to chyba sama sobie wmawiam objawy ciążowe.Czy to jest możliwe że po 2 dniowym okresie bardzo skąpym i bez normalnego krwawiena mogłabym być w ciąży?Dodam jeszcze że tempki nie mierzyłam z lenistwa:/owu napewno była- potwierdzona monitoringiem.A obiawy są takie:obfite białe upławy zaraz po @,ból piersi ale tylko po bokach,drętwienie stopy,zdarzyły się też kilka razy wieczorne zawroty głowy,kłucie w dole brzucha,częste bóle głowy.Ale dół żeby nie ta @ to na 100% mylałabym że jestem w ciąży, a tak to pewnie sobie wmawiam:(

Slonko.s - Nie 13 Sie, 2006 23:16

A ja tak, poniewaz nigfy dotad mi sie nie opoznial okres, a tym bardziej 3 dni, zrobilam sobie wczoraj test krwi... jutro mam wyniki a dzis rano dostalam ta wstretna @ :/ Az mi lzy ze smutku poszly... robilam sobie takie wielkie nadzieje na ten miesiac, czulam ze wlasnie teraz sie uda, jak nigdy czulam i nic z tego Zdolowalam sie ;( A do tego dzis cierpialam z bolu jak nie wiem, musialam jechac na 2 tabletkach ktore mi zreszta po 3 godz dopiero pomogly :/ Ale jak juz mi przeszlo na poprawe nastroju, chociaz w jakiejs czesci poszlismy do kina na 2 filmy pod rzad musialam sie odstresowac, a jak tylko skonczy mi sie ta wiedzma (mam nadzieje ostatnia w ciagu najblizszych 9 miesiecy) pilne staranka w ruch i nie przepuscimy zadnej okazji Teraz sie musi udac!!! A test rozumiem ze wyjdzie jutro negatywny no bo chyba nie ma mozliwosci bycia w ciazy majac normalny okres , a nie plamienie, i to dosc obfity...czy zle mysle? Ehhhhhhh... Jak ktos nie chce, wpada i ma dziecko, a jak bardzo sie chce to wlasnie- same woecie... porazka ! Kiedcy los sie wreszcie do mnie usmiechnie i zaciaze? Eh, zaczynam 4 cykl staran ,ciagle jeszcze pelna nadziei ze teraz wyjdzie Musi, i wierze ze dolacze do rodzacych w maju wiosenka... piekna pora:) Mam wtedy imieninki wiec moze mi dzidzius prezent zrobi

moni@ - Pon 14 Sie, 2006 10:48

martuniu a może fasolinka?

marta23 - Pon 14 Sie, 2006 14:18

zmierzyłam dzisiaj tempkę i jak na fasolkę jest za niska 36,7.Szkoda

Wuna - Pon 14 Sie, 2006 14:57

Marta, nie patrz wogóle na tempkę, bo tylko będziesz sie niepotrzebnie stresować, a z tempkami to róznie bywa, o czym parę dni temu się przekonałam. Byłam u gina i potwierdził owu, pęknięcie pęcherzyka itd. Czarno na białym, a tempka dopiero mi dziś wzrosła, a u gina byłam w czwartek i w sobotę potwierdził pęknięcie. Powiedział, że mam tempki odstawić, bo każdy organizm inaczej reaguje i jest zbyt wiele czynników, które potrafią ją zmienić. Głowa do góry!

girlfriend - Pon 14 Sie, 2006 21:00

Wuna, Kochana widzę, że z jednego pięknego miasta jesteśmy...
marta23, nie przejmuj się tempką... różnie to juz bywało z tego co tu obserwuję...hihihih
Okres taki nijaki.. jak masz jakieś przeczucie to testa rób... no wiesz żeby nie mieć wątpliwości ... Wiem, że ciężko się przemóc ... sama tak miałam. Powiem tyle: Lepiej samej sobie udowodnić,że to nie fasolka niż myśleć i łudzić sie, ze moze jednak jest.... Długo sie bałam i miałam cichą nadzieję,że jednak się udało... i wiesz co (?) dziewczyny namówiły mnie na test i mimo, że wyszedł negatywny to w sumie dobrze się stało, bo miałam okropną opryszczke i musiałam wziąć Heviran ( w cąży zabroniony!!!). Wyleczyłam się i rozpoczęłam kolejny cykl. A jak to pisała pewna
Ania ( na innym forum ) - motto wszystkich starających sie " NOWY CYKL = NOWE MOŻLIWOŚCI". I tego sie trzymam. Jestem pełna wiary i optymizmu. W czwartek wyjeżdżam z Mężem nad morze, będę szaleć na całego. Potem wracam do torunia i 1 września mam wizytę u lekarza i zamierzam poprosić o jakieś leki,żeby moje cykle nie trwały 2 miesiące. Postanowiłam : jak nie uda się do końca roku to zaczynam walke... na razie postanowiłam podejść do tego bardzo lightowo... Jak się uda to będzie super.. jak nie to zaczne sie martwić... Może to jest mi pisane?? Mam dłużej poczekać więc moze bardziej będę sie cieszyć z dwóch kresek???? Dziewczyny potrzeba nam więcej optymizmu. Zobaczcie co się dzieje... jak duzo dziewczyn zachodzi w ciążę po długim okresie oczekiwania.... Nic tylko brać z nich przykład i wierzyć, że się uda..... Pozdrawiam... Buziaki

ania j - Wto 15 Sie, 2006 08:00

Dziewczyny ,a ja wczoraj myslalam ze to moje ostatnie godziny!!!Dosłownie-myslalm ze pojade na ostry dyzur!Tak strasznie zaczelo mi walic serce i zupelnie bez ladu - tak jak mu wypadlo i tak przerazliwie (jak dla mnie) głosno!Przeczytalam pozniej ulotni lekow ,ktore biore i zarowno w bromergonie jak i metformaxie jest bradykardia.odstawialam oba.Dzis na wieczor wezme jeden i zobaczymy co sie bedzie dzialo-jak cos zlego tzn ze to on miesza!

Pisalam na bocianie do eksperta(pracuje w klinice w ktorej jak sie okaza ze mam zrosty bede robic in vitro) czy ja sie kwalifikuje ze swoimi badaniami na in vitro.I sie kwalifikuje i co najwazniejsze jesli w ciagu roku bede podchodzic to nie bede musiala powtarzac badan!!Super - tylko teraz musze zaczac grac w totka!!hihihi

Wuna - Wto 15 Sie, 2006 15:02

Aniu J a może to kołatanie serca to nerwy? Ale masz rację na wszelki wypadek odstaw leki, tylko myślę, że powinnaś jak najszybciej zgłosić to lekarzowi, moze sa jakieś odnośniki do tych leków (?).
A tak z ciekawości to ile kosztuje in vitro?

ania j - Wto 15 Sie, 2006 15:24

Wuna to zależy od regionu.Ja bede robić w Białymstoku-nie dlatego ze najtaniej , a dlatego ze najblizej!W białymstoku kosztuje okolo7000zl razem z lekami i mrozeniem zarodków.W innych osrodkach juz jest troche drozej trzeba miec okolo 12 000 zl!

ania j - Wto 15 Sie, 2006 15:27

Wuna a i na pewno to nie sa nerwy!Nie mam teraz sie czym denerwowac.To jest jeden z najspokojniejszych okresów w moim zyciu!!Wszystko jest poukladane i wszystko sie uklada(tylko nie ma najwazniejszego- dziecka!). I to na pewno leki i chyba juz wiem ktory tak mi namieszal...

Wuna - Wto 15 Sie, 2006 15:36

O ludzie!!!! Nie myślałam, że to takie koszty!!!!
Kochana Aniu, mam jednak wielką nadzieję, że nie będziesz musiała mieć in vitro i wszystko ułoży się drogą naturalną.
Ściskam Cię mocno

ania j - Wto 15 Sie, 2006 18:55

No wlasnie to sa straszne koszty!!NFZ nawet w malej czesci ich nie refunduje,wiec nie wiem kiedy uda mi sie nazbierac taka kwote.Zwazywszy na fakt ,ze nie mam za duzo czasu i dlatego sie martwie ze nie zdaze!!Moze akurat laparoskopia bedzie dla mnie''lekarstwem''-zobaczymy.

aniaK - Sro 16 Sie, 2006 08:52

Witam
Aniu - juz nie pamietam czy pisalas o tym ale mam do Ciebie pytanie, czy robilas HSG ? i jesli tak to jak wyszlo i czy Twoje jajowody sa drozne?

W.Fliperka - Sro 16 Sie, 2006 09:00

Witam po dlugim weekendzie

Aniu J nie martw sie napewno laparo duzo u Ciebie wyjasni i pojawi sie mala kruszynka pod Twoim serduszkiem czego Ci z calego serduszka zycze

W piatek zrobilam bete byl to moj 15 dpo i beta wyszla 873 wg. norm laboratoryjnych podanych na badaniu oznacza to jakis 2-3 tydzien ciazy. Dzis ide na kolejna bete, bo jakos ciagle nie mam zupelnie zadnych objawow ciazowych nic a nic i gdyby nie cztery testy ciazowe (3 z moczu i jeden z krwi ) i beta , ktore zrobilam - zupelnie bym nieprzypuszczala ze to ciaza Jutro mam pierwsza wizyte u ginka

Za pozostale starajace sie trzymam mocno kciukasy a fluidki ciazowe przesle Wam w piatek jak juz bede po wizycie u ginki

aniaK - Sro 16 Sie, 2006 09:01

Ja jestem dzisiaj cala w skowronkach i to z tak blahego powodu , wczoraj wieczorem pod prysznicem zauwazylam u siebie PLODNY SLUZ i to taki rozciagliwy jak bialko kurze Moja radosc wynika z tego, ze od chyba 4 lat takiego nie mialam i tu nagle wczoraj - JEST Nie wiem czy to przypadek czy moze syrop na kaszel (zapisany przez lekarza) tak mi pomogl. Kiedys nawet kupilam sobie guazyl(syrop wyksztusny) ale jest tak ohydny ze wzielam tylko 2 razy, no ale teraz ze wzgledu na uciazliwy kaszel musialam go lykac ..................na kaszel raczej mi nie pomogl ale za to polepszyl (i to jak) sluz

W.Fliperka - Sro 16 Sie, 2006 09:04

aniuK to wspaniala wiadomosc, moze ta chorobsko sie przelozy na szczesliwe zakonczenie trzymam mocno kciukasy za udane staranka

Eire - Sro 16 Sie, 2006 09:10

aniaK, brawo gratulacje

moni@, bardzo dobra decyzja ztym,ze koniec w wykresami, zobaczysz że życie od razu zrobi się lżejsze

W.Fliperka, brawo, ładba beta, mam nadzieję,ze będzie teraz rosnąć bardzo wysoko

aguulina - Sro 16 Sie, 2006 09:17

dziewczyny poradźcie mi co mam zrobić żeby te przeklęte plamienia ustały? Chciałabym jeszcze w tym tygodniu zrobić wymaz bakteriologiczny żeby po urlopie gina być gotową na laparo. myślałam o luteinie ale nie wiem jak długo ją brać, mnie zależy raptem na jednym dniu a żeby zrobić wymaz musi być czysto a u mnie kolejny tydzień są plamienia. Poradźcie proszę co mogę zrobić

aniaK - Sro 16 Sie, 2006 09:28

Fliperko - dziekuje i gratuluje pieknej bety. Wizyta u gina to juz tylko formalnosc mam nadzieje, ze zrobi ci USG i pochwalisz sie nam pieknym zdjeciem fasolki

Eire - dziekuje, mam nadzieje, ze tak lady sluz bedzie juz w kazdym cyklu.
A nie wiesz przypadkiem co sie dzieje u Kiki ze tak rzadko tu zaglada

aguulina, no niestety ja w tym temacie Ci nic nie doradze, poniewaz kompletnie nie wiem z czego moga wynikac te Twoje plamienia. Jedyne co przychodzi mi do glowy to to ze dziewczyny tak mialy na samym poczatku ciazy np. Kiki, dauglinka . Czy zawsze masz przed @ plamienia czy tylko w tym cyklu

aguulina - Sro 16 Sie, 2006 09:32

aniaK w poprzednim cyklu miałam palmienie, ale w tym cyklu to już chyba 3 raz z tego wszystkiego nie wiem w którym dniu cyklu jestem dlatego jestem skłonna wziąć luteinę i być może te plamienia ustaną i wkońcu będę mogła iść na wymaz żeby w pierwszej połowie wrezśnia iść na laparo bo tak zaplanowaliśmy z ginem pod warunkiem oczywiście, że wyniki z wymazu będą ok

aniaK - Sro 16 Sie, 2006 09:37

aguulina- a nie mozesz skontaktowac sie tel. ze swoim gin. i spytac sie co masz robic w takiej sytuacji

kiki27 - Sro 16 Sie, 2006 09:48

aniuK syropek na pewno pomogl...moze faktycznie bedzie jakis pozytek z tego chorobska...

Fliperko piekna beta...ja juz tez shizuje, bo jutro znow powtarzam hormonki... mam nadzieje ze bedzie wszystko dobrze

A my wczoraj wrocilismy z Zakopanego. Pojechalismy na dlugi weekend. Mial to byc wyjazd "na otarcie lez" po nieudanym transferze....a pojechalismy w zupelnie innych nastrojach... Jutro tak jak pisalam jade na badania i umawiam sie juz na I usg strasznie sie boje... Poki co tez specjalnych objawowo nie ma, poza tym ze jestem bardzo spiaca...

W.Fliperka - Sro 16 Sie, 2006 09:57

Kiki ja tez jakos schizuje wiec dzis tez ide na bete, przekonac sie czy rosnie, objawow ciazowych brak czuje sie wrecz rewelacyjnie, no moze troche spiaca jestem bardziej i zmeczona ale jak dla mnie to taki niewielki detal przy ciazy i moze za bardzo schizuje czy aby tam wszystko rozwija sie dobrze i dzidzia nic nie grozi, choc na chlopski rozum wydaje sie byc powinno byc dobrze, bo zadnych boli podbrzusza nie mam no i zadnych plamemien nie mam a to chyba najwazniejsze powiino byc
Poza tym Kiki wydaje mi sie ze mozemy miec zblizona date porodu choc nie chce zapeszac to trzymam za nasze dzieciaczki kciukasy mocno zacisniete by rosly sobie spokojnie
A ja jutro jak pisalam ide do ginki i mam nadzieje, ze juz oficjalnie uslysze, ze "jest Pani w ciazy " no a pozniej zapisze sie na usg .

aguulina moze faktycznie zadzwon do swojej ginki i sie zapytaj co robic z tymi plamieniami ?

ania j - Sro 16 Sie, 2006 10:12

Aguulina zgadzam sie z dziewczynami powinnas zadzwonic on Ci wszystko wyjasni i nie bedzie mial pretensji ze robisz cos na wlasna reke...

Kiki , Fliperko mocno trzymam kciuki za Wasza bete!!

A ja sie ciagle z czyms borykam juz poprostu brakuje mi sil!!!Jutro znow do gina!!

moni@ - Sro 16 Sie, 2006 11:04

Kiki a powiedz mi po co teraz Ci badanie hormonków? Czy to ma związek z tym, czy kruszynkom będzie dobrze? możesz mi wyjaśnić?

agulinko - zgadzam się z dziewczynami. Koniecznie zadzwoń do gina. Lepiej wiedzieć co i jak i będziesz spokojniejsza.

aniuK to do dzieła. Ja taki śliczny śluz miałam tylko raz. Teraz już nawet nie piłam siemie lniane ale to już inna historia...

wiola kciuki za wysoką betę (oczywiście proszę nam tutaj naskrobać jak wyszła) ale to tylko formalność. I świetnie że nie masz objawów. Życzę żeby ta ciąża dała Ci dużo radosnych chwil i obyś tak dobrze się czuła do samego rozwiązania

aniu J a nie myślisz o laparo?

Eire to nie była moja decyzja z tym, żeby skończyć z wykresami Po prostu uznałam że w takim wypadku nie ma sensu Pisałam o tym na innym wątku

girlfriend - Sro 16 Sie, 2006 12:40

kiki, fliperko ściskam kciukaski za Waszą betę jak szalona i pewnie głupio wygladam , ale wiem, ze warto...

kiki27 - Sro 16 Sie, 2006 13:11

monia hormonki czyli HCG i progestreon, HCG bo trzeba zobaczyc czy dobrze przyrasta, a progesteron bo ja nadal biore luteine w dawce 7 dzinnie, a poniewaz juz ostatnio mialam wysoki prog to jesli teraz tez bedzie wysoki to pewnie znow mi zmniejsza dawke.

Eire - Sro 16 Sie, 2006 14:29

aguulina, ale z tego co widzę to dzisiaj jestes w 28 dc a wymaz robie sie dopiero po @ więc teraz poczekaj aż ona się pojawi bo jak masz plamienie to do @ się nie skończy nawet jak weźmiesz luetine to nie zadziała

moni@, a na jakim wątku o tym piszesz

moni@ - Sro 16 Sie, 2006 15:19

a na jakim wątku o tym piszesz

na moim starym o problemach... http://www.baybus.net/viewtopic.php?t=10560 14 sierpień

Wuna - Sro 16 Sie, 2006 17:19

Kiki, WioluJ moje kciuki mocno zaciśnięte
AniuK widzę, że konieczne przytulanko Nie odpuść swojemu mężulkowi
aguuulina zgadzam się z dziewczynami, że lepiej skontaktować się z lekarzem, chociażby telefonicznie.
monia Ja też dałabym sobie spokój z tymi wykresami i tempkami, bo i tak nie mają odniesienia do rzeczywistości, ale to mi daje takie odczucie, że coś robię, że coś się dzieje. Ale jak ktoś ma ochotę, to niech zerknie na mój wykres. Wg FF owu była w 13dc. Ja wiem bardzo dobrze, że była w 11dc, bo testy owu wyszły pozytywne (i ten rano i ten popołudniu), no i co najbardziej wiarygodne miałam robiony monitoring. W 10 dc gin powiedział, że pęcherzyk ma 22 mm średnicy (czy ktoś wie jaką wielkość może osiągnąć przed pęknięciem?) i może pęknąć w nocy. W 12dc też u niego byłam i potwierdził pęknięcie pęcherzyka. A tempka wzrosła dopiero w 14 dc. Kompletnie tempka nie ma nic wspólnego z owu- przynajmniej u mnie. Teraz czekam na cud, który pewnie się nie wydarzy, bo żadnych objawów ciążowych nie mam.


Strona 1 z 21, 2